Kategoria: Aktualności

Piotr Sznar odchodzi z Mrągowii

W nadchodzącym sezonie w barwach Mrągowii Mrągowo nie zobaczymy bramkarza Piotra Sznara. Zawodnik wraca do swojego macierzystego klubu – Tęczy Biskupiec.


Sznar w „żółto-czarnych” barwach występował przez ostatni rok, w tym czasie rozgrywając sześć spotkań w IV lidze.


W imieniu całego klubu i kibiców dziękujemy Piotrkowi za godne reprezentowanie Mrągowii oraz życzymy dalszego powodzenia!

Kajetan Grudnowski w Mrągowii

17-letni obrońca Kajetan Grudnowski został nowym zawodnikiem Mrągowii Mrągowo. Do klubu trafił na zasadzie transferu definitywnego z Żuri Olsztyn.


Grudnowski ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w trzecioligowym Sokole Ostróda, gdzie wystąpił w czterech spotkaniach.


„Kajtek”, witamy w “żółto-czarnej” rodzinie, życzymy owocnych występów i dużo zdrowia.

Drugi sparing na… szóstkę

W swoim drugim spotkaniu sparingowym Mrągowią Mrągowo wygrała z grającą w klasie okręgowej Vęgorią Węgorzewo 6:0 (1:0). Do bramki rywali trafili Mateusz Barszczewski, Eryk Kosek, Wiktor Bojarowski, Kacper Trypucki oraz dwóch zawodników testowanych.


Wolne od trenera Mariusza Niedziółki otrzymali Przemysław Rybkiewicz, Kacper Skok, Rafał Kudlak, Adam Bognacki i Damian Glinka.

  • Uważam, że wynik jest lepszy niż nasza gra. Jest jeszcze sporo mankamentów w naszej grze ofensywnej. Dużo strat. Dawaliśmy przeciwnikowi dużo możliwości do wyprowadzania kontr, co prawda nie potrafili tego zamienić na sytuacje, jednak ja dostrzegam te mankamenty. Długo się męczyliśmy, aby strzelić pierwszą bramkę. Wiadomo, że w spotkaniach, w których przeciwnik nisko się broni, pierwsza bramka jest kluczowa. Mamy w drużynie nowe twarze, próbujemy różnych rozwiązań, próbujemy to wszystko zgrać. Zdaje sobie z tego sprawę, że nie będzie to wszystko od razu wychodziło. Potrzeba do tego cierpliwości i dużo pracy. Musimy popracować nad reakcjami zawodników, nad lepszym czuciem piłki. Wiadomo, wynika to też z tego, że mamy ciężkie nogi. W poniedziałek i wtorek trenowaliśmy dość ciężko. Sparing z Vęgorią potraktowaliśmy jako jednostkę treningową. Wymagamy od siebie jakości, dlatego mamy nad czym pracować. Ale to dobrze – drużyna musi być cały czas zmotywowana i chcieć robić postępy.
  • – Trafiają do nas młodzi i mało doświadczeni zawodnicy, ale ja się z tego bardzo cieszę. Są to bardzo utalentowani i zdolni zawodnicy. Myślę, że w krótkim czasie mogą stanowić o sile zespołu. Liczę się z tym, że będą popełniali błędy na początku. Trzon zespołu został i myślę, że szybko się wkomponują i spowodują, że pozostali zawodnicy czując rywalizację będą robili postępy i cała drużyna będzie szła do przodu – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.

Zagrali: Bejnarowicz – Telega, Żęgota, Kosek, Skrzęta, Drzewiecki, Kuśnierz, Barszczewski, Wypniewski, Bojarowski oraz zawodnicy testowani.


Z tego miejsca dziękujemy Żaglowi Piecki za udostępnienie boiska do gry.

Obóz młodzieży w Rynie

Od 10 do 15 lipca zawodnicy grup młodzieżowych Mrągowii Mrągowo z roczników 2010-2015 przebywali na obozie w Rynie.


Odbywali dwa treningi dziennie, koncentrując się na aspektach gry w ataku oraz obronie. Szczególną uwagę trenerzy poświęcili także doskonaleniu wszechstronnej motoryki.


Między treningami obozowicze korzystali z uroków Rynu oraz regenerowali się na plaży. W czasie obozu zostały rozegrane trzy sparingi z Błękitnymi Stary Olsztyn, Pelikanem Łowicz oraz FC 2012 Ròżan.


Ciężkie nogi, ciężki mecz

W swoim pierwszym spotkaniu sparingowym przed sezonem 2023/24 Mrągowia Mrągowo zremisowała z ligowym rywalem – rezerwami Stomilu Olsztyn 2:2 (1:2). Gole dla naszej drużyny zdobyli zawodnik testowany i Łukasz Kuśnierz (z rzutu karnego), dla rywali dwukrotnie trafił Jakub Banul.

  • Dużo pracy przed nami. Nie do końca realizowaliśmy założenia. Budowaniem akcji stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale nie… pod bramką przeciwnika, a pod własną. Jest sporo elementów do poprawy. Musimy się nad tym skupić w przyszłym tygodniu, żeby to wyglądało płynniej, żeby tak łatwo przeciwnik po naszych stratach nie wyprowadzał kontr. Po czterech jednostkach treningowych ślad w nogach chłopaków na pewno był, aczkolwiek większość zagrała 45 minut, więc sił powinno starczyć na ten czas. Jest trudny moment, pogoda była „ciężka”, doszedł element rywalizacji i niektórzy nie do końca zareagowali tak jak powinni – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.

Zagrali: Bejnarowicz, Orzeł – Telega, Żęgota, Kosek, Kudlak, Drzewiecki, Rybkiewicz, Kuśnierz, Barszczewski, Skok, Wypniewski, Glinka, Bojarowski oraz zawodnicy testowani.