Autor: Misiek

Nowy sezon, stare rachunki – mecz z Startem już w sobotę!

Już w sobotę (9 sierpnia) o godz. 13:00 czeka nas kolejna dawka piłkarskich emocji. W Pieckach w ramach 2. kolejki SuperSoccer IV ligi Mrągowia Mrągowo zagra ze Startem Nidzica.

Rywalizacja zapowiada się niezwykle interesująco. Start rozpoczął nowy sezon od pewnego zwycięstwa 3:1 nad rezerwami Olimpii Elbląg i z pewnością będzie chciał podtrzymać dobrą passę. Z kolei „żółto-czarni” wracają na boisko po emocjonującym, choć przegranym 2:3 meczu wyjazdowym z Mamrami Giżycko.

Przed sezonem nidziczanie dokonali znaczących wzmocnień zespołu, do klubu trafili m.in. Dawid Grablewski (DKS Dobre Miasto), Patryk Rosoliński (Tęcza Biskupiec), Sebastian Kurowski (Mławianka Mława) czy Aleksander Kruszyński (Polonia Iłowo). Ważnym aspektem dla trenera Czesława Żukowskiego jest fakt, że żaden z kluczowych graczy nie opuścił zespołu. W poprzednim sezonie nidziczanie okazali się dwukrotnie lepsi od mrągowian, wygrywając oba spotkania po 1:0.

Dostępna będzie relacja z meczu w systemie PPV.

Organizacja domowych meczów w rundzie jesiennej

Mrągowia Mrągowo w rundzie jesiennej sezonu 2025/2026 swoje domowe spotkania będzie rozgrywała na Stadionie Gminnym w Pieckach.

W związku z warunkowym dopuszczeniem obiektu do rozgrywek i brakiem sektora gości, organizacja meczów będzie odbywała się na następujących warunkach:

– brama wejściowa stadionu zostanie otwarta na 45 minut przed rozpoczęciem spotkania,
– wejście na stadion będzie odbywać się tylko i wyłącznie bramką przy bramie wjazdowej,
– na obiekt nie wejdą zorganizowane grupy kibiców gości,
– na każdy mecz będzie dostępnych 100 biletów – w cenie: 10 zł, zawodnicy grup juniorskich i młodzieżowych wchodzą na obiekt bezpłatnie,
– na obiekcie będą mogły przebywać tylko osoby posiadające bilety.

Z tego miejsca dziękujemy Gminie Piecki na czele z Panią Wójt Agnieszką Kurczewską oraz klubowi Żagiel Piecki za okazaną pomoc i wsparcie!

Nieskutecznie, więc bez punktów

Od wyjazdowej porażki 2:3 (1:2) z Mamrami Giżycko sezon 2025/2026 rozpoczęli zawodnicy Mrągowii Mrągowo. Gole dla „żółto-czarnych” w tym spotkaniu zdobyli Filip Nilipiński i Mateusz Szenfeld z rzutu karnego.

Spotkanie mogło się dobrze rozpocząć dla naszej drużyny. W 2. minucie Filip Kawiecki dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, doszedł do niej Adrian Korzeniewski, jednak strzelił nad poprzeczką. Mamry odpowiedziały groźnie w 11. minucie, gdy Adrian Orzeł kapitalnie obronił strzał Krystiana Sadochy z bliskiej odległości. Sześć minut później było 1:0 dla gospodarzy. Mateusz Barszczewski zagrał wprost pod nogi Sadochy, ten minął Orła i z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki. W odpowiedzi z rzutu wolnego strzelał Łukasz Kuśnierz, jednak futbolówka trafiła tylko w boczną siatkę. W 22. minucie piłka uderzona z dalszej odległości przez Barszczewskiego minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Trzy minuty później Patryk Kleczkowski uchronił gospodarzy przed stratą gola, broniąc mocny strzał Seweryna Strzelca. W 30. minucie Rafał Kudlak odebrał futbolówkę Mateuszowi Skonieczce, podał do Adriana Korzeniewskiego, który wrzucił ją w pole karne, gdzie Kudlak zgrał do Filipa Nilipińskiego, a ten z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Pięć minut później „żółto-czarni” przeprowadzili kolejną świetną akcję. Kawiecki dośrodkował piłkę z lewej strony boiska, doszedł do niej Strzelec, uderzył mocno głową, ale bramkarz Mamr efektowną interwencją sparował futbolówkę na poprzeczkę, ratując swój zespół przed stratą gola. Po dobrym fragmencie gry przez „żółto-czarnych”, gospodarze mieli rzut rożny. Damian Mazurowski dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie niefortunną interwencję zaliczył Kudlak i posłał futbolówkę do własnej bramki. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy w polu karnym Mamr Kuśnierz został kopnięty przez rywala przy próbie oddania strzału. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia i… ukarał Kuśnierza żółtą kartką za symulowanie.

Druga część spotkania rozpoczęła się od błędu mrągowian, na szczęście nie wykorzystał go Krystian Wiszniewski, który strzelił nad poprzeczką. Mrągowia odpowiedziała za sprawą Kuśnierza i Strzelca, jednak po strzale z rzutu wolnego tego pierwszego piłka minimalnie poleciała obok bramki, a po uderzeniu Strzelca rywale wybili futbolówkę z linii bramkowej. W 73. minucie akcję lewą stroną boiska przeprowadził Dominik Romanowski, wpadł w „szesnastkę”, po czym wyłożył piłkę Skonieczce, a ten z bliska nie miał problemów, aby strzelić gola. Po golu zawodnik podzielił się z kibicami wyjątkową wiadomością – włożył piłkę pod koszulkę i pobiegł w kierunku swojej żony – Dominiki, wyraźnie dając do zrozumienia, że jego rodzina wkrótce się powiększy – GRATULUJEMY. W 78. minucie swoją szansę miał Paweł Zapert, jednak strzelił obok słupka. Trzy minuty później było 3:2. Mateusz Szenfeld pewnie zamienił na gola rzut karny podyktowany za faul Skonieczki na Kudlaku. Do końca Mrągowia próbowała doprowadzić do wyrównania, ale gospodarze skutecznie się bronili. W 86. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Szenfelda do piłki doszedł Mikołaj Cybul, jednak po jego strzale futbolówka przeleciała obok słupka.

– Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie początek sezonu. Mecz był bardzo intensywny, pełen emocji i zwrotów akcji, ale niestety to Mamry okazały się skuteczniejsze. Mieliśmy swoje sytuacje, stworzyliśmy sporo zagrożenia, ale zabrakło nam chłodnej głowy w decydujących momentach. W końcówce strzeliliśmy bramkę na 2:3 i wierzyliśmy, że jeszcze uda się wyrównać, ale gospodarze dobrze się bronili. Musimy to przeanalizować, wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnym meczu. Sezon dopiero się zaczyna – mówił po meczu obrońca „żółto-czarnych” Rafał Kudlak.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak – 17. Adrian Korzeniewski (71, 19. Paweł Zapert), 10. Mateusz Barszczewski, 11. Piotr Wypniewski (71, 20. Miłosz Oskierko), 70. Łukasz Kuśnierz, 2. Filip Kawiecki (71, 22. Wojciech Żęgota) – 77. Seweryn Strzelec (82, 44. Mikołaj Cybul), 4. Filip Nilipiński (52, 7. Mateusz Szenfeld).

Zaczynamy!

Nowy sezon rozgrywek SuperSoccer IV ligi rozpoczyna się dla piłkarzy Mrągowii Mrągowo od mocnego uderzenia. W piątek (1 sierpnia) o godzinie 19:00 zmierzą się na wyjeździe z Mamrami Giżycko w spotkaniu, które już na starcie zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Dodatkowego smaczku temu meczowi dodaje fakt, że w przerwie między sezonami aż trzech kluczowych zawodników Mrągowii zasiliło szeregi rywali. Mowa o Mateuszu Skonieczce, Mariuszu Rutkowskim i Kacprze Skoku – piłkarzach, którzy jeszcze niedawno stanowili o sile „żółto-czarnych”. Ich występ przeciwko byłemu klubowi z pewnością będzie elektryzującym wydarzeniem i może mieć istotny wpływ na przebieg spotkania.

Mecz w Giżycku to nie tylko inauguracja sezonu, ale też prawdziwy test charakteru dla obu drużyn. Mrągowia i Mamry znają się doskonale – każda konfrontacja to zacięta walka o każdy metr boiska. Początek rozgrywek to czas pełen znaków zapytania: nowe twarze w składach, świeże pomysły trenerów i ogromna chęć, by zacząć sezon z przytupem.

Paweł Zapert wraca do Mrągowii

Po sześciu latach do Mrągowii Mrągowo wraca wychowanek – 19-letni pomocnik Paweł Zapert.

Do mrągowskiego klubu trafił w 2013 roku i przez sześć lat rozwijał się pod okiem trenera Karola Lemechy, będąc jednym z wyróżniających się zawodników swojego rocznika. Przed sezonem 2019/20 przeniósł się do Stomilu Olsztyn, gdzie występował w grupach juniorskich. Ostatnie dwa lata spędził w Olimpii Olsztynek, rozgrywając łącznie 50 meczów w IV lidze i strzelając w nich dwa gole.

Paweł, cieszymy się, że znów jesteś z nami. Życzymy zdrowia, formy i wielu wspólnych sukcesów – bo nic nie smakuje lepiej niż gra dla swojego klubu!

Miłosz Oskierko piłkarzem Mrągowii

W sezonie 2025/26 w barwach Mrągowii Mrągowo będzie występował 19-letni pomocnik Miłosz Oskierko, który dołączył do „żółto-czarnych” z KP Starogard Gdański.

Oskierko jest wychowankiem Naki Olsztyn, skąd trafił do Stali Rzeszów. W rzeszowskim klubie występował przez rok, grając w Makroregionalnej Lidze Juniorów oraz czwartoligowych rezerwach. Ostatni sezon spędził w KP Starogard Gdański, gdzie w 17 spotkaniach IV ligi, strzelił jednego gola.

Miłosz, witamy na „żółto-czarnym” pokładzie. Życzymy Ci, byś pokazał pełnię swojego potencjału! Graj z sercem, rozwijaj się i daj kibicom powody do dumy. Trzymamy kciuki za bramki, dobre mecze i jeszcze lepsze wspomnienia!