Mamry Giżycko

Piłkarze Mrągowii Mrągowo ponieśli zdecydowaną porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Mamrami Giżycko 3:6 (2:4). Gole dla „żółto-czarnych” zdobywali Mahamadou Bah, Rafał Darda (samobój) oraz Łukasz Michałowski (z karnego).


Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla mrągowian. W 8. minucie po składnej akcji Piotr Wypniewski zagrał na wolne pole do Mahamadou Baha, ten wyprzedził rywali i strzelił nie do obrony w dalszy róg bramki. W odpowiedzi zza pola karnego strzelał Paweł Drażba, jednak Adrian Orzeł pewnie obronił. W 14. minucie indywidualną akcję przeprowadził Mateusz Barszczewski, wpadł w „szesnastkę”, po czym trafił wprost Karola Murawskiego. Trzy minuty później futbolówka uderzona ponad 20 metrów przez Mariusz Rutkowskiego wpadła w okienko bramki Mrągowii. W 20. minucie nieatakowany przez nikogo Michał Świderski przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, oddał strzał z dalszej odległości, a futbolówka wpadła do siatki. Odpowiedź Mrągowii przyszła pięć minut później. Wojciech Żęgota zagrał futbolówkę z lewej strony boiska w pole karne, ta odbiła się od Rafała Dardy i wpadła do bramki strzeżonej przez Murawskiego. Mamry na prowadzenie wyszły kilka sekund później, kiedy to Filip Rusiak strzałem zza „szesnastki” pokonał Orła. W 28. minucie było już 4:2 dla gospodarzy. Tym razem Krystian Sadocha otrzymał prostopadle zagranie od Pawła Adamca, wbiegł pomiędzy obronę Mrągowii i w sytuacji sam na sam umieścił piłkę w siatce.


Sześć minut po przerwie Sadocha podał prostopadle do Rusiaka, a ten w świetnej sytuacji uderzył nad poprzeczką. W 62. minucie Świderski dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, akcję zamknął Rusiak i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę potem Orzeł w znakomity stylu obronił strzał z bliskiej odległości Radosława Gulbierza. W 72. minucie w polu karnym przeciwników przez Błażeja Drężka faulowany był Kamil Skrzęta i sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Łukasz Michałowski. Gospodarze rozpoczęli od środka, piłka trafiła na prawą stronę do Świderskiego, ten ograł Żęgotę, dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Mateusz Skonieczka strzałem głową ustalił wynik na 6:3 dla Mamr.


Mrągowia: 25. Adrian Orzeł – 6. Damian Glinka (67, 14. Eryk Kosek), 18. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota – 7. Dariusz Gołębiowski (67, 77. Wiktor Bojarowski), 8. Kamil Skrzęta (76, 4. Cezary Trzebiński), 31. Piotr Błędowski (67, 66. Rafał Kudlak), 11. Piotr Wypniewski, 10. Mateusz Barszczewski (86, 15. Szymon Nakielski) – 9. Mahamadou Bah.


Dziękujemy kibicom za liczne przybycie do Giżycka! Zrobimy wszystko, aby w kolejnym meczu zaprezentować się z lepszej strony i Was nie zawieść!


Autorem zdjęć jest Bogusław Zawadzki – zgizycka.pl


fot. mamrygizycko.pl

Główny faworyt do awansu do III ligi – Mamry Giżycko – będzie rywalem Mrągowii Mrągowo w spotkaniu 11. kolejki IV ligi. Mecz zostanie rozegrany na boisku rywala 26 września (sobota) o godzinie 16:00. Giżycczanie okazywali się lepsi od „żółto-czarnych” w trzech ostatnich spotkaniach o punkty, w tym sezonie nie przegrali na własnym boisku i to oni są zdecydowanym faworytem tego spotkania.


Podopieczni Przemysława Łapińskiego zgromadzili do tej pory szesnaście punktów, mając jednak jedno spotkanie rozegrane mniej od przeciwników. Najskuteczniejszym strzelcem drużyny jest Filip Rusiak, który bramkarzy rywali pokonywał do tej pory sześciokrotnie. Piłkarzem Mamr jest były zawodnik Mrągowii – Mateusz Skonieczka, do tej pory zdobywca czterech bramek.


Spotkanie poprowadzi Marek Kamiński z Ełku, na liniach pomagać mu będą Michał Makarski i Kacper Kościuk.