Mahamadou Bah

Dwóch zawodników Mrągowii Mrągowo – napastnik Mahamadou Bah oraz obrońca Rafał Kudlak – zostało wybranych do najlepszej “11” 5. kolejki forBET IV ligi.


Przypomnijmy, że w wygranym ligowym spotkaniu z Granicą Kętrzyn, Bah zdobył hat tricka, a Kudlak zanotował świetny występ.


PONADTO ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA MAGAZYNU 5. KOLEJKI FORBET IV LIGI, W KTÓRYM GOŚCILI PRZEDSTAWICIELE NASZEGO KLUBU – MAHAMADOU BAH I PIOTR CHMIELEWSKI.

Napastnik Mrągowii Mrągowo Mahamadou Bah został wybrany do najlepszej “11” 2. kolejki forBET IV ligi.


Przypomnijmy, że w ligowym spotkaniu z Błękitnymi Pasym zdobył klasycznego hat tricka.

fot. Paweł Krasowski / mragowo.pl

Piłkarzem, który w sezonie 2020/21 miał największy bezpośredni udział przy golach strzelanych przez Mrągowię Mrągowo (bramki + asysty), był Mahamadou Bah. Dwadzieścia dwa razy wpisał się na listę strzelców i zanotował cztery podania otwierające kolegom drogę do bramki.


Klasyfikacja kanadyjska (bramki + asysty):
26 – Mahamadou Bah (22 gole + 4 asysty).
25 – Mateusz Barszczewski (11 goli + 14 asyst).
17 – Piotr Błędowski (14 goli + 3 asysty).
10 – Piotr Wypniewski (4 gole + 6 asyst).
9 – Kamil Skrzęta (4 gole + 5 asyst).
8 – Wiktor Bojarowski (4 gole + 4 asysty), Eryk Kosek (3 gole + 5 asyst).
5 – Wiktor Abramczyk (5 goli).
4 – Piotr Chmielewski (4 asysty), Dariusz Gołębiowski (3 gole + 1 asysta), Wojciech Żęgota (1 gol + 3 asysty).
3 – Rafał Kudlak (1 gol + 2 asysty).
2 – Krzysztof Łokietek (1 gol + 1 asysta), Szymon Nakielski (1 gol + 1 asysta).
1 – Adam Bognacki (1 asysta), Damian Glinka (1 asysta), Łukasz Michałowski (1 gol), Cezary Trzebiński (1 gol).

fot. Rafał Samsel / jeziorakilawa.pl

Miły prezent na święta sprawili kibicom piłkarze Mrągowii Mrągowo. “Żółto-czarni” wygrali w meczu ligowym z Pisą Barczewo 3:1 (0:1). Hat ricka zdobył Mahamadou Bah, a honorowe trafienie dla rywali zaliczył Kacper Nawrocki.


Pierwszą godną odnotowania sytuację stworzyli w 21. minucie mrągowianie. Rafał Kudlak dośrodkował piłkę z lewej strony boiska, doszedł do niej Eryk Kosek i strzelił głową minimalnie obok bramki. Pięć minut później “taniec” w polu karnym rywali urządził sobie Piotr Błędowski, po czym jego uderzenie na róg wybił Mateusz Piotrowski. Kudlak dośrodkował z kornera, ponownie najwyżej wyskoczył Kosek, jednak strzelił obok słupka. W 33. minucie Piotrowski wybił przed siebie kąśliwie zagraną futbolówkę przez Kudlaka, dopadł do niej Mateusz Barszczewski, ale trafił tylko w słupek. Chwilę potem goście zdobyli gola. Adrian Podgórski rozegrał kombinacyjnie rzut wolny z Kacprem Nawrockim, ten oddał strzał na bramkę, piłka odbiła się jeszcze od Kamila Skrzęty, zmyliła Marcina Marszałka i wpadła do bramki. W 41. minucie atomowe uderzenie Kudlaka z ponad 30 metrów minimalnie przeleciało nad poprzeczką.


Na drugą połowę podopieczni Mariusza Niedziółki wyszli jeszcze bardziej zmotywowani i to przyniosło efekt. W 57. minucie Piotr Chmielewski idealnie zagrał do Mahamadou Baha, który wyprzedził obrońców rywali i uderzył pod nogami bramkarza, doprowadzając do remisu. Dwie minuty później błąd popełnił Błędowski, futbolówka trafiła do Podgórskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Marszałkiem, jednak golkiper “żółto-czarnych” kapitalną interwencją zatrzymał zawodnika rywali. W 75. minucie Skrzęta zagrał długą piłkę do Baha, Rafał Wytrykowski podbił ją do góry, po czym dopadł do niej napastnik “żółto-czarnych” i przelobował Piotrowskiego, wyprowadzając Mrągowię na prowadzenie. Osiem minut później na boisku pojawił się Wiktor Bojarowski, który wrócił do gry po dłuższej kontuzji. Kropkę nad “i” postawił w 88. minucie nie kto inny jak Bah. Tym razem snajper “żółto-czarnych” przejął źle zagraną futbolówkę przez Podgórskiego i na raty pokonał golkipera barczewian. Tuż przed końcem Mrągowia mogła zdobyć jeszcze jedną bramkę, jednak po dobrym dośrodkowaniu od Kudlaka z kornera, Skrzęta strzelił minimalnie obok bramki.

Zawsze jest uśmiech na twarzy, jak uda się odwrócić wynik meczu. Trzeba jednak przyznać, że cały mecz atakowaliśmy, jednak po kontrze, naszym błędzie, późniejszym rzucie wolnym, straciliśmy bramkę. Gapiostwo. Tak naprawdę w pierwszej połowie mieliśmy sporo sytuacji, ale brakowało nam centymetrów, żeby zdobyć bramkę. Myślę, że konsekwencja, to jest klucz tego spotkania. Że się nie załamaliśmy, że chłopaki wierzyli, że możemy wygrać. Super, że “Junior” się odblokował, można powiedzieć, że w najważniejszym momencie zdobył swoje bramki. Naprawdę fajnie, tego od niego oczekujemy. Mamy na twarzach uśmiech przez święta. Szybko się regenerujemy i w środę powalczymy w pucharze. Z tego miejsca życzę wszystkim kibicom naszego klubu wszystkiego co najlepsze na te święta, przede wszystkim zdrowia. Mam nadzieję, że już niedługo do zobaczenia na stadionie! – mówił trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 92. Marcin Marszałek – 8. Kamil Skrzęta, 44. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski – 2. Piotr Chmielewski (62, 6. Damian Glinka), 18. Adam Bognacki (71, 11. Piotr Wypniewski ŻK), 31. Piotr Błędowski, 66. Rafał Kudlak – 14. Eryk Kosek (90, 4. Cezary Trzebiński), 9. Mahamadou Bah (90, 15. Szymon Nakielski), 10. Mateusz Barszczewski (83, 77. Wiktor Bojarowski).


GOLE Z MECZU