Mrągowia wygrała z Tęczą Biskupiec

Piłkarze Mrągowii Mrągowo pokonali w meczu sparingowym grającą w klasie okręgowej Tęczę Biskupiec 4:3 (3:1). Gole dla naszej drużyny zdobyli Kacper Walendykiewicz (trzy) oraz Wiktor Bojarowski, dla rywali trafili Tomasz Strzelec, Jakub Jurczak i Dariusz Gołębiowski.


Trener Mariusz Niedziółka w dalszym ciągu nie może skorzystać ze wszystkich swoich zawodników, których z gry wykluczają kontuzje, choroby i sprawy zawodowe.


Spotkanie znakomicie rozpoczęło się dla przyjezdnych. Już w 2. minucie Jakub Jurczak zagrał na prawo do Dariusza Gołębiowskiego, który dośrodkował wprost na głowę niepilnowanego w polu karnym Tomasza Strzelca, a ten pewnym strzałem pokonał Adriana Orła. Cztery minuty później Marceli Kowalski zagrał do Gołębiowskiego, ten wygrał pojedynek z Rafałem Kudlakiem, oddał strzał na bramkę, po którym golkiper „żółto-czarnych” dobrze interweniował. W odpowiedzi mrągowianie przeprowadzili szybką akcję, Wojciech Żęgota podał piłkę do Wiktora Bojarowskiego, ten uderzył zza „szesnastki” minimalnie obok dalszego słupka. W 20. minucie Eryk Kosek dośrodkował futbolówkę w pole karne, do której doszedł Bojarowski i pewnym strzałem pokonał Dawida Bałdygę. Dwie minuty później Kudlak zagrał diagonalnie do Damiana Glinki, ten w tempo podał do Kacpra Walendykiewicza, a napastnik „żółto-czarnych” skierował piłkę do bramki. W 29. minucie Mrągowia zdobyła trzeciego gola. Najlepiej po zamieszaniu w polu karnym zachował się Walendykiewicz i pewnym strzałem pokonał Dawida Bałdygę. Chwilę potem dwie dobre okazje do podwyższenia wyniku miał Bojarowski, jednak dwukrotnie uderzył nad poprzeczką.


Kolejnego gola „żółto-czarni” zdobyli w 57. minucie. Piotr Wypniewski zagrał w tempo do Walendykiewicza, ten wpadł w pole karne, ograł Piotra Sznara i skierował futbolówkę do bramki. Szesnaście minut później Maciej Sulikowski wykorzystał złe ustawienie mrągowskiej defensywy, zagrał dłuższą piłkę do Jurczaka, a ten precyzyjnym strzałem w dalszy róg bramki zdobył gola. Chwilę później było już 4:3. Błąd w komunikacji pomiędzy Adamem Bognackim i Jakubem Stachowiakiem wykorzystał Bartosz Dobroński, po jego niecelnym strzale futbolówka trafiła do Gołębiowskiego, a ten z bliskiej odległości skierował ją do siatki. W 78. minucie Wypniewski z Pietkiewiczem rozegrali na krótko korner, po czym ten drugi uderzył tuż obok słupka.

Było dużo zadowalających fragmentów. Od 10. do 70. minuty nieźle to wyglądało. Niepodzielnie panowaliśmy na boisku, zepchnęliśmy przeciwnika. Dobrze zareagowaliśmy po stracie bramki, przy której źle zachowaliśmy się w defensywie, wyszliśmy nieskoncentrowani na boisko. Konsekwencją naszej dobrej gry były bramki, które zdobywaliśmy. Cieszy to, że Kacper Walendykiewicz strzelił trzy gole i pokazuje, że coraz lepiej odnajduje się na tej pozycji. Jest jeszcze dużo elementów, które należy poprawić. Mecz trwa 90 minut, dlatego zawodnicy dostali więcej minut. Okazuje się, że były problemy z wypełnianiem założeń przez całe spotkanie i musimy nad tym popracować. Zostały trzy tygodnie do ligi, musimy się skoncentrować, żeby wytrzymywać mecze na pełnej koncentracji i zaangażowaniu, żeby jakość gry była stabilna – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: Adrian Orzeł (46 Jakub Stachowiak) – 6. Damian Glinka (46, 7. Dawid Pietkiewicz), 2. zawodnik testowany (71, 15. Szymon Kopyść), 69. Adam Bognacki, 8. Rafał Kudlak, 22. Wojciech Żęgota – 16. Eryk Kosek (78, 55. Wiktor Bojarowski), 10. Mateusz Barszczewski, 7. Dawid Pietkiewicz (30, 11. Piotr Wypniewski), 55. Wiktor Bojarowski (63, 6. Damian Glinka) – 99. Kacper Walendykiewicz (71, 9. Kacper Trypucki).

TABELA

PozycjaKlubMPkt
13077
23063
33054
43054
53052
63051
73047
83046
93041
103038
113033
123029
133027
143026
153024
163020