Tag: Vęgoria Węgorzewo

„Żółto-czarny” koncert

Kolejne trzy punkty zapisali na swoim koncie piłkarze Mrągowii Mrągowo. Tym razem „żółto-czarni” efektownie pokonali Vęgorię Węgorzewo 8:0 (2:0). Cztery bramki zdobył Przemysław Rybkiewicz, a po jednym trafieniu dołożyli Paweł Zapert, Mateusz Barszczewski, Kacper Trypucki oraz Aleksander Stolarczyk.

Już w 1. minucie na bramkę rywali uderzał Bartosz Sobótka, dla którego był to setny ligowy występ w barwach naszego zespołu, jednak Kacper Oszako zdołał na raty obronić jego strzał. Pięć minut później Piotr Wypniewski zagrał diagonalnie do Mateusza Barszczewskiego, który głową zgrał piłkę do Przemysława Rybkiewicza. Napastnik Mrągowii mocnym uderzeniem umieścił futbolówkę w bramce. W 12. minucie Wypniewski dośrodkował z rzutu rożnego, a akcję zamknął Rybkiewicz, który precyzyjnym uderzeniem zdobył swoją drugą bramkę. W dalszej fazie spotkania indywidualną akcję prawą stroną przeprowadził Krystian Ziarkowski, zagrał do Rybkiewicza, jednak jego strzał został zablokowany. W 29. minucie Oszako dobrze interweniował po uderzeniu Sobótki. Sześć minut później goście przeprowadzili groźną akcję. Bartosz Oryńczak oddał mocny strzał na bramkę Mrągowii, lecz Adrian Orzeł pewnie interweniował, wybijając piłkę na rzut rożny.

Druga połowa była już prawdziwym koncertem gry „żółto-czarnych”. W 48. minucie po raz kolejny prawą stroną ruszył Ziarkowski i zagrał do Wypniewskiego. Jego uderzenie zdołał jeszcze obronić Oszako, ale wobec dobitki Rybkiewicza był już bezradny. Chwilę później ponownie prawą flanką popędził Ziarkowski. Tym razem podał do Rybkiewicza, który strzelił swojego czwartego gola w meczu, a zarazem zaliczył 50. ligową bramkę w barwach Mrągowii. W 52. minucie Wypniewski zagrał prostopadle do Mateusza Barszczewskiego, który minimalnie chybił. Szesnaście minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Maciej Narloch zgrał piłkę do Olafa Gorczycy. Ten wrzucił ją w pole karne, gdzie Paweł Zapert z sześciu metrów uderzeniem głową pokonał golkipera rywali. W 72. minucie Ziarkowski zagrał do Wypniewskiego, który uderzył minimalnie obok słupka. Cztery minuty później Barszczewski wykorzystał złe zagranie Kacpra Paca, przejął piłkę, przebiegł z nią kilka metrów i silnym strzałem z ponad 20 metrów pokonał bramkarza Vęgorii. W 82. minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Kacper Trypucki, jednak uderzył wprost w Paca. Chwilę później goście stworzyli swoją najlepszą okazję w tym spotkaniu. Bartosz Jedynasty zagrał do Patryka Galiniewskiego, a świetną interwencją popisał się Kacper Brzuskiewicz, który obronił strzał napastnika rywali z bliskiej odległości. Następnie nad poprzeczką uderzył Wypniewski. W 88. minucie Gorczyca zagrał w tempo do Jakuba Chrostowskiego, który wyłożył piłkę do pustej bramki Trypuckiemu. Ten nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce, zdobywając siódmego gola dla Mrągowii. Chwilę później wynik spotkania na 8:0 ustalił Aleksander Stolarczyk. Nasz zawodnik wykorzystał dośrodkowanie Wypniewskiego z rzutu wolnego i zdobył swoją debiutancką bramkę w barwach Mrągowii.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł (76, 1. Kacper Brzuskiewicz) – 20. Paweł Zapert (72, 21. Adam Malinowski), 4. Maciej Narloch (76, 24. Alan Werner), 14. Eryk Kosek (72, 27. Aleksander Stolarczyk), 22. Wojciech Żęgota (62, 44. Damian Sobiech) – 10. Mateusz Barszczewski, 6. Piotr Kopyść (62, 28. Olaf Gorczyca), 11. Piotr Wypniewski, 30. Bartosz Sobótka (81, 33. Jakub Chrostowski) – 2. Krystian Ziarkowski, 7. Przemysław Rybkiewicz (62, 9. Kacper Trypucki).

W sobotę czas na Vęgorię

Przed piłkarzami Mrągowii Mrągowo kolejne spotkanie o ligowe punkty w klasie okręgowej. Tym razem „żółto-czarni” zagrają w sobotę (19 września) o godzinie 16:00 na własnym stadionie z Vęgorią Węgorzewo.

Podopieczni Daniela Maliszewskiego zajmują obecnie ósme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 9 punktów. Wszystkie „oczka” wywalczyli na własnym stadionie, natomiast na wyjazdach do tej pory trzykrotnie schodzili z boiska pokonani. Najlepszym strzelcem zespołu jest Patryk Galiniewski, który w obecnych rozgrywkach czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Napastnik również w poprzednim sezonie imponował skutecznością – zdobył 15 bramek.

Mrągowia przystąpi do sobotniego spotkania z jasno określonym celem – zdobyciem kompletu punktów. Gra przed własną publicznością będzie dodatkowym atutem naszej drużyny, która chce potwierdzić swoją dobrą dyspozycję i sięgnąć po kolejne ligowe zwycięstwo. Aby tak się stało, od pierwszej minuty potrzebne będą koncentracja, zaangażowanie i walka o każdy metr boiska. Liczymy, że wspólnie z naszymi kibicami stworzymy na stadionie świetną atmosferę, która poniesie drużynę do zwycięstwa.

WPP: Mrągowia gra dalej

Mrągowia Mrągowo wygrała w wyjazdowym spotkaniu I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski z Vęgorią Węgorzewo 8:0 (4:0) i zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. Gole dla „żółto-czarnych” strzelili Łukasz Kuśnierz, Mariusz Rutkowski, Mateusz Skonieczka (trzy), Mikołaj Cybul, Wojciech Żęgota oraz Mateusz Szenfeld.

Spotkanie rozpoczęło się od ataków Mrągowii, które jednak nie dały efektu bramkowego. Piłka po uderzeniach Mateusza Barszczewskiego i Łukasza Kuśnierza poleciała nad bramką rywali. W 15. minucie Wojciech Żęgota zagrał do Kuśnierza, ten obrócił się z rywalem na plecach i pięknym strzałem z 16 metrów pokonał Kacpra Oszakę. Trzy minuty później Yūji Takada ograł dwóch przeciwników w polu karnym, wystawił futbolówkę Kuśnierzowi, jednak ten strzelił nad bramką. W 21. minucie Mariusz Rutkowski pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Kacprze Skoku. Dwie minuty później było już 3:0. Skok oddał strzał w kierunku bramki, piłka odbiła się od Mateusza Skonieczki i wpadła do bramki. Chwilę później Piotr Wypniewski chciał zaskoczyć golkipera rywali sprytnym strzałem z rzutu wolnego, jednak futbolówka przeleciałą minimalnie obok słupka. W następnej akcji dobrą interwencję zaliczył Oszako, który obronił mocny strzał Kuśnierza. W 27. minucie Skonieczka najpierw trafił w słupek, a chwilę później po zagraniu od Skoka skierował piłkę do bramki. Tuż przed przerwą minimalnie nad poprzeczką strzelił Rutkowski.

Dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej części gry „żółto-czarni” strzelili kolejnego gola, a hat tricka skompletował Skonieczka, a po raz trzeci asystował mu Skok. Tym razem wahadłowy Mrągowii wrzucił piłkę w pole karne, do której doszedł napastnik mrągowian i strzałem z głowy wpakował do siatki. Kolejną bramkę dla podopiecznych Mariusza Niedziółki strzelił debiutant – Mikołaj Cybul, wykorzystując dogranie od Żęgoty. Osiem minut przed końcem spotkania gola „stadiony świata” zdobył Żęgota, piłka po jego niebywałym strzale z ostrego kąta wpadła wprost w „okienko” bramki. Wynik meczu na 8:0 w 86. minucie ustalił Mateusz Szenfeld, który wykorzystał dogranie z lewej strony od Barszczewskiego.

Mrągowia: 33. Michał Bejnarowicz – 80. Kacper Skok (63, 63. Mateusz Szenfeld), 14. Dawid Moszczyński, 10. Mateusz Barszczewski, 20. Kajetan Grudnowski, 22. Wojciech Żęgota – 7. Yūji Takada (63, 16. Mikołaj Cybul), 6. Mariusz Rutkowski (71, 18. Damian Sobiech), 11. Piotr Wypniewski (63, 8. Rafał Kudlak), 70. Łukasz Kuśnierz (63, 12. Konrad Maluchnik) – 77. Mateusz Skonieczka (63, 9. Mahamadou Bah).

Drugi sparing na… szóstkę

W swoim drugim spotkaniu sparingowym Mrągowią Mrągowo wygrała z grającą w klasie okręgowej Vęgorią Węgorzewo 6:0 (1:0). Do bramki rywali trafili Mateusz Barszczewski, Eryk Kosek, Wiktor Bojarowski, Kacper Trypucki oraz dwóch zawodników testowanych.


Wolne od trenera Mariusza Niedziółki otrzymali Przemysław Rybkiewicz, Kacper Skok, Rafał Kudlak, Adam Bognacki i Damian Glinka.

  • Uważam, że wynik jest lepszy niż nasza gra. Jest jeszcze sporo mankamentów w naszej grze ofensywnej. Dużo strat. Dawaliśmy przeciwnikowi dużo możliwości do wyprowadzania kontr, co prawda nie potrafili tego zamienić na sytuacje, jednak ja dostrzegam te mankamenty. Długo się męczyliśmy, aby strzelić pierwszą bramkę. Wiadomo, że w spotkaniach, w których przeciwnik nisko się broni, pierwsza bramka jest kluczowa. Mamy w drużynie nowe twarze, próbujemy różnych rozwiązań, próbujemy to wszystko zgrać. Zdaje sobie z tego sprawę, że nie będzie to wszystko od razu wychodziło. Potrzeba do tego cierpliwości i dużo pracy. Musimy popracować nad reakcjami zawodników, nad lepszym czuciem piłki. Wiadomo, wynika to też z tego, że mamy ciężkie nogi. W poniedziałek i wtorek trenowaliśmy dość ciężko. Sparing z Vęgorią potraktowaliśmy jako jednostkę treningową. Wymagamy od siebie jakości, dlatego mamy nad czym pracować. Ale to dobrze – drużyna musi być cały czas zmotywowana i chcieć robić postępy.
  • – Trafiają do nas młodzi i mało doświadczeni zawodnicy, ale ja się z tego bardzo cieszę. Są to bardzo utalentowani i zdolni zawodnicy. Myślę, że w krótkim czasie mogą stanowić o sile zespołu. Liczę się z tym, że będą popełniali błędy na początku. Trzon zespołu został i myślę, że szybko się wkomponują i spowodują, że pozostali zawodnicy czując rywalizację będą robili postępy i cała drużyna będzie szła do przodu – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.

Zagrali: Bejnarowicz – Telega, Żęgota, Kosek, Skrzęta, Drzewiecki, Kuśnierz, Barszczewski, Wypniewski, Bojarowski oraz zawodnicy testowani.


Z tego miejsca dziękujemy Żaglowi Piecki za udostępnienie boiska do gry.

Zwycięski sparing z Vęgorią

W swoim ostatnim meczu sparingowym przed rundą wiosenną piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali z grającą w klasie okręgowej Vęgorią Węgorzewo 6:1 (0:1). Do bramki rywali trafili Wiktor Bojarowski (dwukrotnie), Mateusz Skonieczka, Dawid Drzewiecki, zawodnik testowany oraz samobójcze trafienie zaliczył golkiper rywali Kajetan Mickiewicz, honorowego gola dla węgorzewian strzelił Patryk Galiniewski.


Zagrali: Bejnarowicz, Orzeł, Sznar – dwóch zawodników testowanych, Barszczewski, Bognacki, Drzewiecki, Kosek, Żęgota, Skok, Kuśnierz, Telega, Skonieczka, Bojarowski.