Tag: Tęcza Biskupiec

Stałe fragmenty przesądziły o losach meczu w Biskupcu

Nieudany okazał się wyjazd Mrągowii Mrągowo do Biskupca. „Żółto-czarni” przegrali z Tęczą Biskupiec 1:2 (0:2), a honorowego gola zdobył Paweł Zapert.

Pierwszą dobrą okazję w meczu stworzyli mrągowianie. W 5. minucie piłka po strzale Piotra Kopyścia zza pola karnego trafiła w poprzeczkę. Dziesięć minut później uderzenie Filipa Nilipińskiego z dystansu dobrze obronił Marceli Łukasiak. Tęcza odpowiedziała po stałym fragmencie gry – po dośrodkowaniu Jakuba Chojnowskiego z rzutu rożnego do piłki doszedł Patryk Burzyński, jednak jego strzał przeleciał nad bramką. W 23. minucie Piotr Wypniewski minimalnie chybił zza pola karnego. Trzynaście minut później gospodarze otrzymali rzut karny, który pewnie wykorzystał Sebastian Szypulski. Drugiego gola Tęcza zdobyła tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu Chojnowskiego z rzutu wolnego Piotr Karłowicz oddał strzał głową, który świetnie obronił Orzeł. W zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki z bliska skierował ponownie Szypulski.

Siedem minut po przerwie „żółto-czarni” mieli kolejną okazję. Krystian Stendel zagrał prostopadle do Wojciecha Żęgoty, który dośrodkował w pole karne. Do piłki doszedł Nilipiński, lecz jego strzał głową minął bramkę. W 55. minucie Mrągowia wywalczyła rzut karny. Do piłki podszedł Wypniewski, jednak uderzył zbyt lekko i Łukasiak bez problemu obronił. Co ciekawe, był to już czwarty z rzędu niewykorzystany rzut karny przez „żółto-czarnych” w tym sezonie ligowym. W 70. minucie Orzeł dobrze interweniował po strzale Karłowicza. Gospodarze mieli w drugiej połowie optyczną przewagę, ale nie przekładała się ona na wiele groźnych sytuacji. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry na bramkę mrągowian ruszył Przemysław Rybkiewicz, wpadł w pole karne i oddał mocny strzał, który Orzeł sparował na słupek. W 90. minucie Mrągowia zdobyła bramkę. Po dośrodkowaniu Wypniewskiego z rzutu wolnego do piłki w polu karnym dopadł Paweł Zapert i strzałem z pierwszej piłki skierował ją do siatki.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 77. Tomasz Uzar (46, 17. Paweł Zapert), 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 22. Wojciech Żęgota (90, 4. Aleksander Stolarczyk) – 20. Miłosz Oskierko (62, 2. Filip Kawiecki), 10. Mateusz Barszczewski, 6. Piotr Kopyść (64, 44. Mikołaj Cybul), 28. Krystian Stendel – 19. Filip Nilipiński, 11. Piotr Wypniewski.

Wyjazdowe wyzwanie w Biskupcu

W sobotę (4 kwietnia) o godzinie 16:00 piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają w wyjazdowym spotkaniu 20. kolejki SuperScore IV ligi z Tęczą Biskupiec.

Biskupczanie należą do czołówki ligi, obecnie zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 27 punktów, na co składa się 6 zwycięstw, 9 remisów i 4 porażki. Najlepszym strzelcem w drużynie Macieja Szostka jest Piotr Karłowicz, który ma na swoim koncie siedem trafień. W poprzedniej kolejce Tęcza pewnie pokonała na wyjeździe rezerwy Olimpii Elbląg 4:0.

Spotkanie odbędzie się na boisku z naturalną nawierzchnią. Warto dodać, że Mrągowia ostatni raz miała styczność z takim boiskiem na początku października ubiegłego roku. Wszyscy czekamy z utęsknieniem na moment, kiedy po raz pierwszy pojawimy się na swoim wyremontowanym boisku – zarówno na meczu, jak i treningu.

Mrągowia, mimo trudnej sytuacji, nie zamierza się poddawać. Drużyna wyjdzie na boisko z determinacją i chęcią pokazania się z jak najlepszej strony.

Kolejna nieudana próba

Piątej porażki w piątym ligowym meczu doznali zawodnicy Mrągowii Mrągowo. Tym razem „żółto-czarni” przegrali w Pieckach z Tęczą Biskupiec 1:2 (0:1). Honorowego gola strzelił Łukasz Kuśnierz.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem optycznej przewagi rywali, jednak nie wynikało z niej zbyt wiele, bo klarownych sytuacji bramkowych było mało. W 7. minucie Adrian Podgórski wycofał piłkę do Jakuba Banula, lecz ten z bliska uderzył bardzo niecelnie. Dziesięć minut później, po dośrodkowaniu Kajetana Grudnowskiego z lewej strony boiska, najwyżej w polu karnym wyskoczył Paweł Galik, piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. W 30. minucie goście objęli prowadzenie – rzut karny na gola zamienił Sebastian Szypulski. Mrągowia próbowała odpowiedzieć siedem minut później. Po dośrodkowaniu Łukasza Kuśnierza blisko wyrównania był Rafał Kudlak, lecz piłka minęła słupek. Tuż przed przerwą Mychajło Kołesnyk zacentrował z prawej strony do niepilnowanego Banula, który uderzył z woleja, ale świetną interwencją popisał się Adrian Orzeł, ratując nasz zespół przed stratą gola.

Po zmianie stron, w 65. minucie, Kudlak spróbował szczęścia strzałem z dystansu, lecz piłka przeleciała obok bramki. Chwilę później znów błysnął Orzeł, broniąc groźny strzał głową Patryka Burzyńskiego. W 78. minucie Przemysław Rybkiewicz dograł do niepilnowanego Piotra Karłowicza, który z zimną krwią wykorzystał sytuację i zdobył drugiego gola dla Tęczy. Odpowiedź Mrągowii była błyskawiczna. Kudlak podał do Kuśnierza, a ten wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem w dalszy róg bramki pokonał Mateusza Lawrenca. W końcówce dwie dobre okazje miał jeszcze Rybkiewicz, ale ponownie świetnie spisał się Orzeł, nie dając się pokonać.

Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak (81, 6. Piotr Kopyść), 22. Wojciech Żęgota – 2. Filip Kawiecki (62, 19. Paweł Zapert), 10. Mateusz Barszczewski, 7. Mateusz Szenfeld (87, 44. Mikołaj Cybul), 70. Łukasz Kuśnierz, 28. Krystian Stendel (62, 20. Miłosz Oskierko) – 77. Seweryn Strzelec (79, 4. Filip Nilipiński).

Trudny rywal na drodze Mrągowii – czas na Tęczę

W najbliższą sobotę (30 sierpnia) o godzinie 13:00 w Pieckach Mrągowia Mrągowo zmierzy się z jednym z głównych faworytów do awansu – Tęczą Biskupiec. Spotkania pomiędzy obiema drużynami zawsze dostarczają emocji.

Tęcza rozpoczęła sezon od serii trzech remisów, by w 4. kolejce efektownie pokonać rezerwy Olimpii Elbląg 5:0. Największym zagrożeniem w ofensywie jest Jakub Banul, który w obecnej kampanii już trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Warto dodać, że barwy biskupieckiego zespołu od nowego sezonu reprezentuje dwóch byłych zawodników Mrągowii – Kajetan Grudnowski oraz Konrad Maluchnik.

Mrągowia z kolei wciąż szuka formy – zespół przegrał wszystkie dotychczasowe mecze ligowe i będzie chciał za wszelką cenę przełamać złą passę. Spotkanie z mocnym rywalem to idealna okazja, by pokazać charakter i powalczyć o pierwsze punkty w sezonie. Szykuje się trudny, ale pasjonujący pojedynek.

Dostępna będzie relacja z meczu w systemie PPV.

Remis BYŁBY sprawiedliwy

W ostatnim spotkaniu tej kampanii w roli gospodarza Mrągowia Mrągowo przegrała z Tęczą Biskupiec 1:2 (0:1). Honorowego gola dla naszej drużyny strzelił Eryk Kosek.

W 12. minucie Paweł Galik ograł Mateusza Barszczewskiego, strzelił z 16 metrów, ale dobrze między słupkami spisał się Adrian Orzeł. Osiem minut później padł pierwszy gol w tym spotkaniu. Przemysław Rybkiewicz dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, minął się z nią mrągowski bramkarz, przypadkowo odbiła się od Mateusza Skonieczki i spadła wprost pod nogi Sebastiana Dzierzkiewicza, który wpakował ją do siatki. W 29. minucie zza pola karnego strzelił Rafał Kudlak, ale piłkę na róg wybił Mateusz Lawrenc. Osiem minut później z 20 metrów uderzał Łukasz Kuśnierz, ale i tym razem świetnie między słupkami spisał się golkiper rywali.

Pięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie „żółto-czarni” doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu Mateusza Szenfelda z rzutu rożnego, piłkę wzdłuż bramki zagrał Kajetan Grudnowski, a ta po interwencji Lawrenca spadła wprost pod nogi Eryka Koska, który mocnym strzałem zdobył gola. W 56. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę z głowy nad bramką uderzył Paweł Galik. W odpowiedzi tylko w wiadomy dla siebie sposób Lawrenc obronił futbolówkę po strzale z głowy Kuśnierza. W 68. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Mateusza Barszczewski, jednak strzelił nad poprzeczką. Dziewięć minut przed końcem spotkania Kamil Zawalich podał do Kodaia Washino, a ten precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Orła. W 87. minucie po strzale z rzutu wolnego Kuśnierza, piłka odbiła się od poprzeczki i wydaje się, że wpadła do bramki. Wydaje się, bo tak twierdzili zawodnicy obu drużyn i kibice, sędziowie byli jednak innego zdania i gola nie uznali.

– Był to wyrównany mecz z emocjonującą końcówką i kontrowersjami sędziowskimi. Nie było zbyt wielu sytuacji bramkowych. Stałe fragmenty gry były największym zagrożeniem. Wiedzieliśmy, że Tęcza to solidny zespół, z aspiracjami na awans. Myślę, że dobrze realizowaliśmy założenia. Były fragmenty, kiedy wychodziliśmy wysoko, zamykaliśmy możliwość rozgrywania Tęczy, dużo piłek przejęliśmy na połowie przeciwnika. Wydaje mi się, że po tylu odbiorach powinniśmy stworzyć więcej sytuacji. Zabrakło ostatniego podania i szybszej decyzji. Musimy nad tym pracować. Mimo dwóch straconych bramek uważam, że organizacja gry obronnej była na dobrym poziomie. Na tle Tęczy zagraliśmy dobry i przyzwoity mecz – mówił po spotkaniu trener Mariusz Niedziółka.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 10. Mateusz Barszczewski, 63. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak (88, 24. Dawid Moszczyński) – 14. Eryk Kosek (88, 2. Filip Kawiecki), 7. Mateusz Szenfeld (88, 44. Mikołaj Cybul), 6. Mariusz Rutkowski, 70. Łukasz Kuśnierz, 20. Kajetan Grudnowski (68, 11. Piotr Wypniewski) – 77. Mateusz Skonieczka, 9. Mahamadou Bah (68, 28. Konrad Maluchnik).

Tęcza na koniec „domowego” grania

Po raz ostatni w roli gospodarza w obecnej kampanii zagrają zawodnicy Mrągowii Mrągowo. W sobotę (7 czerwca) o godzinie 13:00 „żółto-czarni” zmierzą się w Pieckach z Tęczą Biskupiec.

Podopieczni Macieja Szostka zajmują obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli, i są już niemal pewni brązowych medali w obecnym sezonie, z dorobkiem 55 punktów, na co składa się 19 zwycięstw, 4 remisy i tylko 5 porażek. Najlepszym strzelcem drużyny jest Adrian Podgórski, który bramkarzy rywali pokonał do tej pory trzynastokrotnie.

Zawodnikami Tęczy są byli zawodnicy „żółto-czarnych” Przemysław Rybkiewicz, Dariusz Gołębiowski, Piotr Karłowicz, Tomasz Strzelec i Patryk Rosoliński.

Zwycięstwo w trzecim sparingu

Mrągowia Mrągowo wygrała w trzecim meczu sparingowym z ligowym rywalem – Tęczą Biskupiec 2:0 (2:0). Do bramki rywali trafili Piotr Wypniewski i Mateusz Skonieczka.

Zagrali: Bejnarowicz, Orzeł – Sobiech, Takada, Barszczewski, Moszczyński, Kudlak, Skonieczka, Kuśnierz, Wypniewski, Rutkowski, Maluchnik, Grudnowski, Szenfeld, Cybul oraz zawodnik testowany.