Tag: Śniardwy Orzysz

Wyjazdowa wygrana „żółto-czarnych”

Mrągowia Mrągowo wygrała wyjazdowe spotkanie ze Śniardwami Orzysz 4:0 (2:0). Bramki dla „żółto-czarnych” zdobyli Przemysław Rybkiewicz, Maciej Narloch, Piotr Wypniewski oraz Konrad Laszuk.

Już w 2. minucie mrągowianie wyszli na prowadzenie. Krystian Ziarkowski zagrał piłkę w pole karne, Przemysław Rybkiewicz wyprzedził defensywę rywali i z bliska skierował futbolówkę do siatki. Po zdobyciu gola nastąpiła przerwa w grze. Na naszą wyraźną prośbę sędzia zarządził zmianę koszulek przez drużynę gospodarzy. Nie byłoby tego problemu, gdyby arbiter uwzględnił sugestie przekazane podczas przedmeczowej odprawy. W 10. minucie Piotr Wypniewski dośrodkował z rzutu wolnego. Do piłki doszedł Krystian Ziarkowski, jednak jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Dwie minuty później mieliśmy bliźniaczą sytuację. Tym razem po dośrodkowaniu Wypniewskiego piłkę strzałem głową do siatki skierował Maciej Narloch. W dalszej części pierwszej połowy „żółto-czarni” dostosowali swój styl gry do rywali. Na boisku było dużo walki i niedokładności, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Przed przerwą mocno zza „szesnastki” uderzył Hubert Masiewicz, jednak Adrian Orzeł poradził sobie z tym strzałem.

Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zaplanowali to sobie „żółto-czarni”. Mateusz Barszczewski zagrał na wolne pole do Krystiana Ziarkowskiego, który wypatrzył w polu karnym Piotra Wypniewskiego. Pomocnik Mrągowii mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie naszego zespołu. Kolejną dobrą okazję mrągowianie mieli w 53. minucie. Strzał Wypniewskiego odbił przed siebie golkiper gospodarzy, a dobitka była niecelna. Siedem minut później po dośrodkowaniu Łukasza Kuśnierza piłkę głową uderzył Rybkiewicz, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę. Gospodarze próbowali atakować, jednak nie byli w stanie stworzyć sobie dogodnych sytuacji bramkowych. Wynik spotkania na 4:0 ustalił w doliczonym czasie gry Konrad Laszuk. Wykorzystał błąd rywali i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 20. Paweł Zapert (67, 44. Damian Sobiech), 4. Maciej Narloch, 14. Eryk Kosek (87, 24. Alan Werner), 22. Wojciech Żęgota (67, 21. Adam Malinowski) – 10. Mateusz Barszczewski, 6. Piotr Kopyść (55, 28. Oktawian Adamowicz), 11. Piotr Wypniewski (67, 9. Konrad Laszuk), 30. Bartosz Sobótka (87, 33. Jakub Chrostowski) – 2. Krystian Ziarkowski (55, 70. Łukasz Kuśnierz), 7. Przemysław Rybkiewicz (72, 27. Kacper Trypucki).

fot. Kamil Kierzkowski / MOSiR Orzysz

Kolejny krok po ligowe punkty

Już w piątek (14 sierpnia) czeka nas kolejny mecz o ligowe punkty. Tym razem Mrągowia Mrągowo o godzinie 18:00 zmierzy się w Orzyszu z miejscowymi Śniardwami.

Nasi rywale rozpoczęli sezon od porażki 0:2 z Olimpią Olsztynek, a następnie zremisowali na wyjeździe z Orlętami Reszel 2:2. Latem w klubie doszło do kilku wzmocnień. Do zespołu dołączyli Kacper Serowik i Wiktor Serowik (Kłobuk Mikołajki), Marcin Kopacki (Start Niechcice), Mateusz Bartoszewicz (Rona 03 Ełk) oraz Kornel Boruciński (Sparta Augustów). Kadrę Śniardw wzmocnili również doświadczeni Karol Drobiszewski i Robert Maniurski, którzy ostatnio reprezentowali barwy Mazura Pisz. Ostatni raz Śniardwy z Mrągowią mierzyły się w sezonie 2015/16. Wówczas oba spotkania zakończyły się remisami – 1:1 oraz 0:0.

Mrągowia do piątkowego spotkania przystąpi mocno zmobilizowana i z jasnym celem – podtrzymać dobrą passę oraz sięgnąć po kolejne ligowe punkty. Zespół doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że w Orzyszu czeka go wymagające spotkanie. Śniardwy, szczególnie przed własną publicznością, z pewnością będą chciały sprawić niespodziankę i zdobyć pierwsze zwycięstwo w sezonie. Dlatego od pierwszej minuty nie zabraknie walki, zaangażowania i koncentracji.