Mazur Ełk

Tabela po 10 rozegranych meczach, fot. 90minut.pl

„Mamy lidera, Mrągowia, mamy lidera!” – niosło się jeszcze długo po ostatnim gwizdku sędziego przy Mrongowiusza 1 w Mrągowie. I to w zupełności nie dziwi, bowiem Mrągowia Mrągowo po niezwykle emocjonującym meczu wygrała z Mazurem Ełk 3:2 (0:2) i została liderem tabeli. Zasłużonym, wywalczonym i ciężko zapracowanym.


Trzeba przyznać, że w pierwszej połowie spotkania działo się naprawdę niewiele. W 6. minucie przypadkowa akcja mrągowian, bo inaczej tego nazwać nie można. Piłka odbiła się od Mahamadou Baha, trafiła do Mateusza Barszczewskiego, jednak strzelił nad poprzeczką. W dalszej części gry w tej połowie swoich szans próbował Ołeksandr Berezowśkyj, ale dwukrotnie uderzył obok bramki.


W 52. minucie goście przeprowadzili akcję lewą stroną boiska, Berezowśkyj idealnie zagrał do będącego przed bramką Dawida Skalskiego, a ten nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Trzy minuty później było już 0:2. Ponownie Berezowśkyj dośrodkował piłkę w „szesnastkę” z lewej strony boiska, a tam Kamil Stawiecki uprzedził Adriana Orła i posłał futbolówkę do bramki strzałem głową. W 60. minucie Piotr Wypniewski zagrał do Kamila Skrzęty, ten uderzył zza pola karnego, piłkę przejął Bah i mocnym strzałem umieścił w bramce. Od tego momentu „żółto-czarni” niesieni dopingiem kibiców ruszyli do ataku. Trzy minuty później dwójkową akcję przeprowadzili Wypniewski z Wiktorem Abramczykiem, po czym ten drugi uderzył nad poprzeczką. W 69. minucie Eryk Kosek wpadł w pole karne, oddał mocny strzał, jednak Rafał Sosnowski zdołał wybić go na korner. Sześć minut później Wojciech Żęgota dośrodkował futbolówkę z lewej strony w pole karne, gdzie Patryk Rosiński zgrał ją głową wprost pod nogi Skrzęty, który mocnym strzałem doprowadził do wyrównania. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem Mrągowia w doliczonym czasie drugiej połowy miała rzut wolny. Wypniewski dośrodkował piłkę w pole karne, ta po zamieszaniu trafiła pod nogi Koska, który umieścił ją w siatce, strzelając zwycięskiego gola dla „żółto-czarnych”.


Mrągowia: 72. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 18. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota – 77. Wiktor Bojarowski, 8. Kamil Skrzęta, 31. Piotr Błędowski, 11. Piotr Wypniewski, 10. Mateusz Barszczewski (82, 7. Dariusz Gołębiowski) – 9. Mahamadou Bah.

Plakat promujący mecz

W sobotę (19 września) o godzinie 16:00 zawodnicy Mrągowii Mrągowo zagrają w meczu 10. kolejki IV ligi na własnym boisku z bardzo niewygodnym i nieobliczalnym rywalem – Mazurem Ełk. Zapraszamy wszystkich kibiców do wsparcia „żółto-czarnych” w tym ważnym spotkaniu.


Mazur do tej pory zdobył osiem punktów. Grającym trenerem ełckiego zespołu jest Paweł Sobolewski, który w przeszłości zdobył piętnaście bramek w 177 meczach w ekstraklasie w Koronie Kielce. Najskuteczniejszymi zawodnikami drużyny są Ołeksandr Berezowśkyj, Jakub Lewandowski oraz Dawid Skalski, do tej pory pokonywali bramkarzy rywali po dwa razy. W poprzedniej kolejce Mazur przegrał na własnym boisku z jednym z głównych pretendentów do awansu – Mamrami Giżycko 0:2.


Spotkanie poprowadzi Wojciech Trochim z Królikowa, na liniach pomagać mu będą Tomasz Trochim i Tomasz Radziszewski.


Wszystkich kibiców, którzy będą uczestniczyć w meczu, prosimy o przestrzeganie podwyższonych standardów bezpieczeństwa związanych z pandemią COVID-19. Jednocześnie informujemy, że ze względów bezpieczeństwa na stadion nie zostanie wpuszczona zorganizowana grupa kibiców gości.


W przerwie meczu zostaną przeprowadzone zawody sportowe dla kibiców z nagrodami.