Mamry Giżycko

wiceLIDER IV ligi Mrągowia Mrągowo wygrał w meczu sparingowym z liderem tabeli – Mamrami Giżycko 2:0 (1:0). Gole dla “żółto-czarnych” zdobywali Wojciech Żęgota i Wiktor Abramczyk.


Od początku spotkanie było bardzo wyrównane, żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji do zdobycia bramki. W 21. minucie Piotr Błędowski uderzył zbyt lekko z rzutu wolnego z 18 metrów i Karol Murawski nie miał problemów z interwencją. Dwie minuty później Rafał Kudlak dośrodkował piłkę z prawej strony boiska w pole karne, doszedł do niej Wiktor Abramczyk, jednak uderzył z głowy obok słupka. W 29. minucie Kudlak zagrał do Mateusza Barszczewskiego, ten oddał mocny strzał, który odbił bramkarz rywali, do piłki doszedł Eryk Kosek, jednak strzelił nad bramką. Siedem minut później “żółto-czarni” zdobyli gola. Kamil Skrzęta przejął futbolówkę w środkowej części boiska, popędził z nią w “szesnastkę” przeciwników, przy dograniu do Wojciecha Żęgoty przejął ją rywal, jednak skrzydłowy mrągowian odebrał mu piłkę i strzałem z prawej nogi pokonał Murawskiego. Tuż przed przerwą Michał Świderski przedarł się prawą stroną, oddał groźny strzał, ale dobra interwencja Marcina Marszałka uchroniła nasz zespół przed utratą gola.


W drugiej połowie Mrągowia zaczynała zyskiwać przewagę na boisku, dłużej utrzymując się przy piłce. W 57. minucie Piotr Błędowski idealnie dośrodkował z kornera do Abramczyka, który pięknym strzałem z woleja pokonał Adriana Bebłowskiego. Trzy minuty później Damian Glinka dośrodkował futbolówkę z prawej strony boiska w pole karne, doszedł do niej Dariusz Gołębiowski, lecz nie zdołał pokonać strzałem głową bramkarza rywali. W odpowiedzi futbolówka uderzona z rzutu wolnego z 17 metrów przez Arkadiusza Mroczkowskiego poleciała nad poprzeczką. W 71. minucie Kosek podał na wolne pole do Gołębiowskiego, ten znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak świetną interwencją popisał się Bebłowski. Chwilę potem piłka po zamieszaniu w polu karnym trafiła wprost pod nogi Szymona Nakielskiego, ten huknął zza “szesnastki”, jednak tuż obok słupka. W 76. minucie Adam Bognacki idealnie wypatrzył na prawej stronie Glinkę, który znalazł się w sytuacji sam na sam. Próba przelobowania Bebłowskiego okazała się niecelna. Tuż przed końcem meczu Adrian Orzeł dobrze poradził sobie z mocnym strzałem za pola karnego Damiana Mazurowskiego.


Mimo trudnych warunków można było zobaczyć dzisiaj naprawdę kilka fajnych rzeczy. Przede wszystkim byliśmy dobrze zorganizowani i to jest naprawdę wielki plus. Łatwiej dzisiaj było się bronić niż atakować i troszeczkę rządził przypadek. Potrafiliśmy to bardziej wykorzystać. Na pewno trzeba szanować, że z takim przeciwnikiem jak Mamry, nie straciliśmy bramki, jakie warunki by to nie były, to jest to duży plus. Przeciwnik to klasowy zespół, potrafiący grać w piłkę. My potrafiliśmy się im przeciwstawić i z tego jesteśmy zadowoleni. Zachowujemy chłodne głowy, dalej ciężko pracujemy i przygotowujemy się do ligi – mówił trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: Marcin Marszałek (46 Adrian Orzeł) – 8. Kamil Skrzęta, 4. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski – 19. Eryk Kosek (46, 15. Szymon Nakielski), 16. Adam Bognacki, 3. Piotr Błędowski (57, 13. Rafał Kudlak), 2. Wojciech Żęgota (71, 10. Mateusz Barszczewski) – 13. Rafał Kudlak (29, 6. Damian Glinka), 7. Dariusz Gołębiowski, 10. Mateusz Barszczewski (62, 19. Eryk Kosek).

Piłkarze Mrągowii Mrągowo ponieśli zdecydowaną porażkę w wyjazdowym spotkaniu z Mamrami Giżycko 3:6 (2:4). Gole dla “żółto-czarnych” zdobywali Mahamadou Bah, Rafał Darda (samobój) oraz Łukasz Michałowski (z karnego).


Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla mrągowian. W 8. minucie po składnej akcji Piotr Wypniewski zagrał na wolne pole do Mahamadou Baha, ten wyprzedził rywali i strzelił nie do obrony w dalszy róg bramki. W odpowiedzi zza pola karnego strzelał Paweł Drażba, jednak Adrian Orzeł pewnie obronił. W 14. minucie indywidualną akcję przeprowadził Mateusz Barszczewski, wpadł w “szesnastkę”, po czym trafił wprost Karola Murawskiego. Trzy minuty później futbolówka uderzona ponad 20 metrów przez Mariusz Rutkowskiego wpadła w okienko bramki Mrągowii. W 20. minucie nieatakowany przez nikogo Michał Świderski przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, oddał strzał z dalszej odległości, a futbolówka wpadła do siatki. Odpowiedź Mrągowii przyszła pięć minut później. Wojciech Żęgota zagrał futbolówkę z lewej strony boiska w pole karne, ta odbiła się od Rafała Dardy i wpadła do bramki strzeżonej przez Murawskiego. Mamry na prowadzenie wyszły kilka sekund później, kiedy to Filip Rusiak strzałem zza “szesnastki” pokonał Orła. W 28. minucie było już 4:2 dla gospodarzy. Tym razem Krystian Sadocha otrzymał prostopadle zagranie od Pawła Adamca, wbiegł pomiędzy obronę Mrągowii i w sytuacji sam na sam umieścił piłkę w siatce.


Sześć minut po przerwie Sadocha podał prostopadle do Rusiaka, a ten w świetnej sytuacji uderzył nad poprzeczką. W 62. minucie Świderski dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, akcję zamknął Rusiak i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę potem Orzeł w znakomity stylu obronił strzał z bliskiej odległości Radosława Gulbierza. W 72. minucie w polu karnym przeciwników przez Błażeja Drężka faulowany był Kamil Skrzęta i sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem “jedenastki” okazał się Łukasz Michałowski. Gospodarze rozpoczęli od środka, piłka trafiła na prawą stronę do Świderskiego, ten ograł Żęgotę, dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Mateusz Skonieczka strzałem głową ustalił wynik na 6:3 dla Mamr.


Mrągowia: 25. Adrian Orzeł – 6. Damian Glinka (67, 14. Eryk Kosek), 18. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota – 7. Dariusz Gołębiowski (67, 77. Wiktor Bojarowski), 8. Kamil Skrzęta (76, 4. Cezary Trzebiński), 31. Piotr Błędowski (67, 66. Rafał Kudlak), 11. Piotr Wypniewski, 10. Mateusz Barszczewski (86, 15. Szymon Nakielski) – 9. Mahamadou Bah.


Dziękujemy kibicom za liczne przybycie do Giżycka! Zrobimy wszystko, aby w kolejnym meczu zaprezentować się z lepszej strony i Was nie zawieść!


Autorem zdjęć jest Bogusław Zawadzki – zgizycka.pl


fot. mamrygizycko.pl

Główny faworyt do awansu do III ligi – Mamry Giżycko – będzie rywalem Mrągowii Mrągowo w spotkaniu 11. kolejki IV ligi. Mecz zostanie rozegrany na boisku rywala 26 września (sobota) o godzinie 16:00. Giżycczanie okazywali się lepsi od “żółto-czarnych” w trzech ostatnich spotkaniach o punkty, w tym sezonie nie przegrali na własnym boisku i to oni są zdecydowanym faworytem tego spotkania.


Podopieczni Przemysława Łapińskiego zgromadzili do tej pory szesnaście punktów, mając jednak jedno spotkanie rozegrane mniej od przeciwników. Najskuteczniejszym strzelcem drużyny jest Filip Rusiak, który bramkarzy rywali pokonywał do tej pory sześciokrotnie. Piłkarzem Mamr jest były zawodnik Mrągowii – Mateusz Skonieczka, do tej pory zdobywca czterech bramek.


Spotkanie poprowadzi Marek Kamiński z Ełku, na liniach pomagać mu będą Michał Makarski i Kacper Kościuk.