Tag: Mamry Giżycko

Bez sentymentów w Mrągowie

Od porażki 0:2 (0:0) z Mamrami Giżycko rundę wiosenną rozpoczęli piłkarze Mrągowii Mrągowo. Bramki dla gości zdobyli dobrze znani w Mrągowie – Mateusz Skonieczka i Mariusz Rutkowski.

Spotkanie mogło znakomicie rozpocząć się dla „żółto-czarnych”, ponieważ już w 1. minucie w sytuacji sam na sam z Krystianem Burzyńskim znalazł się Miłosz Oskierko. Zawodnik Mrągowii nie zdołał jednak znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywali. W kolejnych minutach na bramkę Adriana Orła uderzali Mateusz Skonieczka i Mariusz Rutkowski, lecz piłka po ich strzałach mijała słupek. W 22. minucie futbolówka po uderzeniu Wojciecha Żęgoty przeleciała tuż obok bramki. Dwie minuty później Filip Nilipiński świetnie zagrał na prawe skrzydło do Mikołaja Cybula. Ten wpadł w pole karne, jednak po raz kolejny znakomitą interwencją popisał się Burzyński. W 31. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony od Żęgoty, Oskierko znalazł się w dobrej sytuacji, ale jego strzał minął słupek.

W drugą połowę lepiej weszli mrągowianie. Swoje okazje miał Krystian Stendel – najpierw po jego strzale doskonale interweniował Burzyński, a chwilę później piłka po kolejnym uderzeniu pomocnika Mrągowii minimalnie minęła bramkę. W 58. minucie Damian Mazurowski przebiegł z futbolówką kilka metrów, po czym zagrał do Skonieczki, który mocnym strzałem z ponad 20 metrów pokonał Orła. Mrągowia próbowała odpowiedzieć, jednak rywale dobrze spisywali się w defensywie. W 77. minucie goście przeprowadzili kontratak – piłka trafiła do Skonieczki, lecz kapitalną interwencją popisał się Orzeł. Cztery minuty przed końcem spotkania Mamry ustaliły wynik meczu na 0:2. Piłkę do siatki precyzyjnym strzałem skierował Mariusz Rutkowski.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 67. Tomasz Uzar (88, 14. Eryk Kosek), 9. Maciej Narloch, 24. Dawid Moszczyński, 22. Wojciech Żęgota – 44. Mikołaj Cybul, 6. Piotr Kopyść, 11. Piotr Wypniewski, 7. Mateusz Szenfeld (42, 28. Krystian Stendel) – 27. Filip Nilipiński, 20. Miłosz Oskierko (82, 21. Filip Kawiecki).

Trudne otwarcie wiosny – przed nami starcie z Mamrami

Już w sobotę (7 marca) o godz. 12:00 na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Mrągowie rozegramy pierwszy mecz po zimowej przerwie. W ramach 16. kolejki SuperScore IV ligi zmierzymy się z Mamrami Giżycko.

Runda wiosenna rozpoczyna się od wymagającego spotkania. Zespół z Giżycka zajmuje obecnie 2. miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów (10 zwycięstw, 1 remis, 4 porażki) i należy do ścisłej czołówki rozgrywek.

W drużynie rywali kluczową postacią jest Mateusz Skonieczka – lider klasyfikacji strzelców z dorobkiem 17 bramek. Co ciekawe, to wieloletni zawodnik Mrągowii, który przez lata reprezentował nasze barwy. Szkoleniowcem zespołu z Giżycka jest nasz wychowanek Mariusz Narel. W kadrze rywali znajdują się również byli zawodnicy „żółto-czarnych” – Mariusz Rutkowski, Damian Mazurowski oraz Kacper Skok.

Mrągowia Mrągowo przystępuje do rundy z 14. miejsca w tabeli (11 punktów, na co składają się 3 zwycięstwa, 2 remisy, 10 porażek). Naszym celem na wiosnę jest konsekwentna walka o każdy punkt i poprawa sytuacji w ligowej tabeli. Pierwsza okazja już w sobotę.

Zapraszamy wszystkich kibiców na stadion. Wasze wsparcie na trybunach będzie nam bardzo potrzebne!

Nieskutecznie, więc bez punktów

Od wyjazdowej porażki 2:3 (1:2) z Mamrami Giżycko sezon 2025/2026 rozpoczęli zawodnicy Mrągowii Mrągowo. Gole dla „żółto-czarnych” w tym spotkaniu zdobyli Filip Nilipiński i Mateusz Szenfeld z rzutu karnego.

Spotkanie mogło się dobrze rozpocząć dla naszej drużyny. W 2. minucie Filip Kawiecki dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, doszedł do niej Adrian Korzeniewski, jednak strzelił nad poprzeczką. Mamry odpowiedziały groźnie w 11. minucie, gdy Adrian Orzeł kapitalnie obronił strzał Krystiana Sadochy z bliskiej odległości. Sześć minut później było 1:0 dla gospodarzy. Mateusz Barszczewski zagrał wprost pod nogi Sadochy, ten minął Orła i z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki. W odpowiedzi z rzutu wolnego strzelał Łukasz Kuśnierz, jednak futbolówka trafiła tylko w boczną siatkę. W 22. minucie piłka uderzona z dalszej odległości przez Barszczewskiego minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Trzy minuty później Patryk Kleczkowski uchronił gospodarzy przed stratą gola, broniąc mocny strzał Seweryna Strzelca. W 30. minucie Rafał Kudlak odebrał futbolówkę Mateuszowi Skonieczce, podał do Adriana Korzeniewskiego, który wrzucił ją w pole karne, gdzie Kudlak zgrał do Filipa Nilipińskiego, a ten z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Pięć minut później „żółto-czarni” przeprowadzili kolejną świetną akcję. Kawiecki dośrodkował piłkę z lewej strony boiska, doszedł do niej Strzelec, uderzył mocno głową, ale bramkarz Mamr efektowną interwencją sparował futbolówkę na poprzeczkę, ratując swój zespół przed stratą gola. Po dobrym fragmencie gry przez „żółto-czarnych”, gospodarze mieli rzut rożny. Damian Mazurowski dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie niefortunną interwencję zaliczył Kudlak i posłał futbolówkę do własnej bramki. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy w polu karnym Mamr Kuśnierz został kopnięty przez rywala przy próbie oddania strzału. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia i… ukarał Kuśnierza żółtą kartką za symulowanie.

Druga część spotkania rozpoczęła się od błędu mrągowian, na szczęście nie wykorzystał go Krystian Wiszniewski, który strzelił nad poprzeczką. Mrągowia odpowiedziała za sprawą Kuśnierza i Strzelca, jednak po strzale z rzutu wolnego tego pierwszego piłka minimalnie poleciała obok bramki, a po uderzeniu Strzelca rywale wybili futbolówkę z linii bramkowej. W 73. minucie akcję lewą stroną boiska przeprowadził Dominik Romanowski, wpadł w „szesnastkę”, po czym wyłożył piłkę Skonieczce, a ten z bliska nie miał problemów, aby strzelić gola. Po golu zawodnik podzielił się z kibicami wyjątkową wiadomością – włożył piłkę pod koszulkę i pobiegł w kierunku swojej żony – Dominiki, wyraźnie dając do zrozumienia, że jego rodzina wkrótce się powiększy – GRATULUJEMY. W 78. minucie swoją szansę miał Paweł Zapert, jednak strzelił obok słupka. Trzy minuty później było 3:2. Mateusz Szenfeld pewnie zamienił na gola rzut karny podyktowany za faul Skonieczki na Kudlaku. Do końca Mrągowia próbowała doprowadzić do wyrównania, ale gospodarze skutecznie się bronili. W 86. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Szenfelda do piłki doszedł Mikołaj Cybul, jednak po jego strzale futbolówka przeleciała obok słupka.

– Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie początek sezonu. Mecz był bardzo intensywny, pełen emocji i zwrotów akcji, ale niestety to Mamry okazały się skuteczniejsze. Mieliśmy swoje sytuacje, stworzyliśmy sporo zagrożenia, ale zabrakło nam chłodnej głowy w decydujących momentach. W końcówce strzeliliśmy bramkę na 2:3 i wierzyliśmy, że jeszcze uda się wyrównać, ale gospodarze dobrze się bronili. Musimy to przeanalizować, wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnym meczu. Sezon dopiero się zaczyna – mówił po meczu obrońca „żółto-czarnych” Rafał Kudlak.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak – 17. Adrian Korzeniewski (71, 19. Paweł Zapert), 10. Mateusz Barszczewski, 11. Piotr Wypniewski (71, 20. Miłosz Oskierko), 70. Łukasz Kuśnierz, 2. Filip Kawiecki (71, 22. Wojciech Żęgota) – 77. Seweryn Strzelec (82, 44. Mikołaj Cybul), 4. Filip Nilipiński (52, 7. Mateusz Szenfeld).

Zaczynamy!

Nowy sezon rozgrywek SuperSoccer IV ligi rozpoczyna się dla piłkarzy Mrągowii Mrągowo od mocnego uderzenia. W piątek (1 sierpnia) o godzinie 19:00 zmierzą się na wyjeździe z Mamrami Giżycko w spotkaniu, które już na starcie zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Dodatkowego smaczku temu meczowi dodaje fakt, że w przerwie między sezonami aż trzech kluczowych zawodników Mrągowii zasiliło szeregi rywali. Mowa o Mateuszu Skonieczce, Mariuszu Rutkowskim i Kacprze Skoku – piłkarzach, którzy jeszcze niedawno stanowili o sile „żółto-czarnych”. Ich występ przeciwko byłemu klubowi z pewnością będzie elektryzującym wydarzeniem i może mieć istotny wpływ na przebieg spotkania.

Mecz w Giżycku to nie tylko inauguracja sezonu, ale też prawdziwy test charakteru dla obu drużyn. Mrągowia i Mamry znają się doskonale – każda konfrontacja to zacięta walka o każdy metr boiska. Początek rozgrywek to czas pełen znaków zapytania: nowe twarze w składach, świeże pomysły trenerów i ogromna chęć, by zacząć sezon z przytupem.

Mrągowia „trzecia” w sparingowym turnieju

Mrągowia Mrągowo rozegrała swoje pierwszy gry kontrolne przed sezonem 2025/2026.

W Giżycku zmierzyła się z ligowymi rywalami – Stomilem Olsztyn i Mamrami Giżycko. W pierwszym spotkaniu z olsztynianami, które trwało 60 minut, „żółto-czarni” bezbramkowo zremisowali. Z kolei w drugim meczu, trwającym 45 minut, Mrągowia przegrała z Mamrami 1:3. Honorowego gola strzelił Mikołaj Cybul.