Jeziorak Iława

Ligowy rywal – Jeziorak Iława – będzie rywalem Mrągowii Mrągowo w 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski.


Spotkanie zostanie rozegrane 4-5 marca 2023 r. w Iławie.

Po pełnym emocji spotkaniu piłkarze Mrągowii Mrągowo przegrali na własnym stadionie z Jeziorakiem Iława 4:5 (1:2). Gole dla “żółto-czarnych” strzelili Adrian Morawski, Przemysław Rybkiewicz (dwa) i Piotr Wypniewski, dla iławian bramki zdobywali Jakub Górski (dwie), Michał Bartkowski (dwie) oraz Paweł Sagan.


Pierwszą dobrą sytuację w meczu miał Jeziorak w 14. minucie. Po strzale Rafała Kruczkowski zza “szesnastki” intuicyjna obrona Adriana Orła uchroniła mrągowian przed stratą gola. Trzy minuty później Kruczkowski dośrodkował futbolówkę w pole karne z rzutu wolnego, najwyżej do piłki wyskoczył Jakub Górski i strzałem z głowy pokonał golkipera “żółto-czarnych”. W 21. minucie po zamieszaniu w “szesnastce” mrągowian przed szansą na gola stanął Michał Kwiatkowski, ale po jego strzale z bliskiej odległości piłkę z linii bramkowej wybił Dawid Drzewiecki. Sześć minut później mieliśmy w meczu remis. Łukasz Kuśnierz dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, wybił ją przed siebie Kacper Włodarczyk, dopadł do niej Adrian Morawski i z bliska skierował do siatki. W 40. minucie Orzeł dobrze interweniował po strzale zza pola karnego Tomasza Sedlewskiego. W odpowiedzi Wojciech Żęgota zagrał dłuższą piłkę do Przemysław Rybkiewicza, ten wpadł w “szesnastkę” i strzelił obok dalszego słupka. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy iławianie zdobyli drugiego gola za sprawą Michała Bartkowskiego, który wykorzystał dobre dogranie z lewej strony boiska od Sedlewskiego i strzałem z głowy pokonał Orła.


W 48. minucie błąd mrągowskich defensorów wykorzystał Bartkowski, który precyzyjnym strzałem z 20 metrów podwyższył wynik meczu na 3:1. Pięć minut później Jeziorak strzelił kolejną bramkę, tym razem po dograniu od Bartkowskiego do siatki mrągowian trafił strzałem z głowy niepilnowany Paweł Sagan. W 56. minucie Wiktor Bojarowski szybko wznowił grę wrzutem z autu do Kuśnierza, który w tempo podał do Rybkiewicza, a ten pewnie pokonał Włodarczyka. Dziewięć minut później Kuśnierz zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, odbił ją przed siebie bramkarz rywali, doszedł do niej Rybkiewicz i z bliska wpakował do siatki. W 77. minucie iławianie strzelili piątego gola, a jego strzelcem był Górski, który wykorzystał dogranie z rzutu wolnego od Kwiatkowskiego. Sześć minut przed końcem spotkania przed świetną szansą po zagraniu od Kuśnierza stanął Bojarowski, jednak w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali uderzył zbyt lekko. W 87. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Kuśnierza, futbolówka ostatecznie trafiła przed pole karnego do Piotra Wypniewskiego, który precyzyjnym strzałem pokonał Włodarczyka. W ostatniej akcji meczu piłka po uderzeniu przez Kuśnierza trafiła w słupek.

Popełnialiśmy za dużo błędów i w przekroju całego spotkania wygrała drużyna lepsza. Będąc pasywnym w grze defensywnej i łatwo tracą gole nie da rady wygrywać. Przeciwnik swoją agresją postawił nam wysoko poprzeczkę i nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. W drugiej połowie zrobiliśmy zmiany i zaczęło to wyglądać lepiej, zaczęliśmy gonić wynik, ale po raz kolejny pasywność w defensywie przy stałym fragmencie gry, rywal wyprzedził naszego zawodnika i zdobył gola na 5:3. Dla kibiców było fajne widowisko, dużo emocji, dużo bramek, szkoda, że o tę jedną Jeziorak był lepszy – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 1. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek (56, 2. Kacper Skok), 19. Dawid Drzewiecki (56, 8. Kamil Skrzęta ŻK), 9. Adrian Morawski, 10. Mateusz Barszczewski, 22. Wojciech Żęgota – 20. Łukasz Kuśnierz, 31. Piotr Błędowski (62, 11. Piotr Wypniewski), 18. Adam Bognacki, 77. Wiktor Bojarowski (89, 69. Rafał Kudlak) – 7. Przemysław Rybkiewicz ŻK.

fot. Jeziorak Iława

Kolejne bardzo trudne wyzwanie przed zawodnikami Mrągowii Mrągowo. Tym razem w ramach 8. kolejki IV ligi “żółto-czarni” zagrają na własnym stadionie z czołową drużyną rozgrywek – Jeziorakiem Iława. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę (24 września) o godzinie 13:00.


Iławianie zajmują obecnie piąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 14 punktów, co daje im 4 zwycięstwa, 2 remisy i tylko 1 porażkę. Jeziorak to drużyna, która znakomicie spisuje się w tej kampanii na boiskach rywali, gdzie zdobyła osiem punktów, nie zaznając goryczy porażki. Najlepszym strzelcem w drużynie trenera Daniela Madeja jest Japończyk Kōta Imamoto, który do tej pory bramkarzy rywali pokonywał czterokrotnie. Przed sezonem Jeziorak dokonał kilku solidnych wzmocnień, pozyskano m.in. Jakuba Górskiego (GKS Wikielec), Grzegorza Kochalskiego (Huragan Morąg), Rafała Kruczkowskiego (Bałtyk Koszalin), Kamila Sternickiego (Lech Rypin) oraz wspomnianego wcześniej Kōta Imamoto.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Grzegorz Kujawa z Olsztyna, na liniach pomagać mu będą Robert Zielonka i Sebastian Kwiatkowski.

Po bardzo ciekawym spotkaniu Mrągowia Mrągowo wygrała na wyjeździe z Jeziorakiem Iława 3:2 (3:1). Dwie bramki dla “żółto-czarnych” strzelił Dawid Pietkiewicz, a jedno trafienie dołożył Mahamadou Bah. Dla rywali gole zdobywali Patryk Czarnota i Michał Bartkowski.


Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gospodarzy. W 4. minucie Tomasz Wacławski dośrodkował futbolówkę w pole karne, gdzie doszedł do niej Paweł Sagan, wycofał piłkę do Patryka Czarnoty, a ten pięknym strzałem pokonał Adriana Orła. Siedem minut później Dawid Pietkiewicz podał do Damiana Mazurowskiego, jednak jego uderzenie w ostatniej chwili zdołał zablokować Szymon Nastaj. W 16. minucie dobrą akcję prawą stroną boiska przeprowadził Eryk Kosek, wpadł w pole karne, zagrał do Wiktora Bojarowskiego, skrzydłowy “żółto-czarnych” od razu strzelił, ale golkiper gospodarzy po raz kolejny zaliczył świetną interwencję. Dwanaście minut później Mateusz Barszczewski oddał mocny strzał zza “szesnastki”, Ciura odbił futbolówkę przed siebie, przejął ją Bojarowski, po czym klatką piersiową zagrał do Pietkiewicza, a ten precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. W 40. minucie Pietkiewicz zagrał prostopadle do Baha, jednak ten strzelił tuż obok dalszego słupka. Chwilę później było 2:1 dla “żółto-czarnych”. Mazurowski podał do Baha, po czym napastnik mrągowian mocnym strzałem w bliższy róg pokonał Ciurę. W 42. minucie Ciura podał do Borysa Piórkowskiego, zza pleców zawodnika gospodarzy wybiegł Pietkiewicz, który przejął piłkę pod polem karnym i pewnym strzałem umieścił ją w bramce.


Dziesięć minut po przerwie Maciej Banaszek zagrał z lewej strony boiska w pole karne, gdzie w ostatniej chwili Michała Bartkowskiego uprzedził Rafał Kudlak i uchronił Mrągowię przed stratą gola. W 58. minucie gospodarze zdobyli drugiego gola, kiedy to najlepiej w “szesnastce” zachował się Bartkowski i z bliskiej odległości skierował futbolówkę do bramki. Jedenaście minut później Kudlak oddał mocny strzał z rzutu wolnego z 25 metrów, który przepiękną robinsonadą sparował na róg Kacper Włodarczyk. W 71. minucie indywidualną akcję przeprowadził Kacper Skok, po czym strzelił tuż obok słupka. Osiem minut później Wacławski z łatwością znalazł się z futbolówką w polu karnym mrągowian i tylko dobre interwencja Orła uchroniła zespół przed stratą gola. W 83. minucie kolejną dobrą akcję przeprowadził Skok, ale i tym razem nie potrafił jej skutecznie sfinalizować, na jego przeszkodzie stanął Włodarczyk. Golkiper iławian zaliczył kolejną dobrą interwencję cztery minuty później, broniąc mocny strzał z rzutu wolnego Piotra Błędowskiego.


W Iławie po czwartej żółtej kartce ujrzeli Eryk Kosek i Kacper Walendykiewicz w związku z czym nie zagrają w spotkaniu ligowym z DKS-em Dobre Miasto.

Mam dobre wrażenia po tym meczu. Spotkanie miało swoje różne fazy – słabo zaczęliśmy i nerwowo kończyliśmy, natomiast w pozostałych fragmentach graliśmy bardzo dobrze. Udało nam się przejąć inicjatywę, wygraliśmy środek pola i to było kluczowe. Dzięki temu zatrzymaliśmy Jeziorak, spowodowaliśmy, że nie mogli być napędzeni w ofensywie, bo musieli skupić się na pracy w defensywie. My stwarzaliśmy sobie sytuacje, początkowo brakowało skuteczności, ale w końcu się przełamaliśmy. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie Jeziorak ruszy i faktycznie tak było. Mieli przewagę na skrzydłach, my w środku pola, co powodowały, że obie drużyny stwarzały sobie sytuacje i mecz się wyrównał. Trzeba chłopakom po raz kolejny podziękować za zaangażowanie i walkę, wszyscy bronili i wszyscy atakowali. Zostali dużo zdrowia na boisku, chwała im za to – mówił po spotkaniu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek ŻK, 18. Adam Bognacki, 69. Rafał Kudlak, 99. Kacper Walendykiewicz ŻK – 20. Damian Mazurowski (61, 2. Kacper Skok), 10. Mateusz Barszczewski, 31. Piotr Błędowski, 19. Dawid Pietkiewicz, 77. Wiktor Bojarowski (78, 11. Piotr Wypniewski) – 9. Mahamadou Bah.

fot. Karol Synowiec / jeziorakilawa.pl

W Iławie swój kolejny mecz ligowy rozegrają piłkarze Mrągowii Mrągowo. Spotkanie z Jeziorakiem odbędzie się w sobotę (7 maja) o godzinie 15:30.


Iławianie to jedna z najlepszych drużyn w obecnej kampanii, w chwili obecnej zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 47 punktów, daje im to 15 zwycięstw, 2 remisy i 6 porażek. Najlepszymi strzelcami w drużynie Wojciecha Tarnowskiego są Patryk Czarnota, Michał Kwiatkowski, Radosław Galas oraz Michał Bartkowski, którzy do tej pory zdobyli po siedem bramek dla swojej drużyny. Jeziorak w lidze jest niepokonany od czterech spotkań, w których odniósł pewne zwycięstwa z Polonią Iłowo (4:0), Zatoką Braniewo (4:0), Błękitnymi Orneta (6:1) i ostatnio rezerwami Olimpii Elbląg (2:0).


Sobotnie spotkanie poprowadzi Kamil Żmijewski z Elbląga, na liniach pomagać mu będą Tomasz Śliwiński i Jakub Stepnowski.