Tag: Granica Kętrzyn

Mrągowia w bardzo trudnym położeniu

Bez punktów z Kętrzyna wrócili piłkarze Mrągowii Mrągowo. „Żółto-czarni” przegrali z miejscową Granicą 1:3 (0:1). Honorowego gola dla naszego zespołu zdobył Maciej Narloch.

Już w 1. minucie Mrągowia stworzyła sobie dobrą okazję. Krystian Stendel uderzył zza pola karnego, do piłki dopadł Filip Nilipiński, jednak jego strzał głową minął słupek. Chwilę później groźnie uderzył Miłosz Oskierko, lecz bramkarz gospodarzy był na posterunku. W 6. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Osmana Czelebijewa niecelnie główkował Wojciech Wasiłowicz. Chwilę później piłka po strzale Czelebijewa trafiła w słupek. W 10. minucie świetną interwencją popisał się Adrian Orzeł, broniąc mocny strzał z rzutu wolnego Damiana Oracza. Trzy minuty później gospodarze objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Czelebijewa Wasiłowicz wykorzystał niezdecydowanie naszego bramkarza i głową skierował piłkę do siatki. W dalszej części pierwszej połowy swoje okazje mieli jeszcze Siergiej Gurow i Stendel, ale zarówno zawodnik Granicy, jak i Mrągowii, nie znalazł sposobu na umieszczenie piłki w siatce. Tuż przed przerwą Oracz uderzył obok słupka.

Po zmianie stron lepiej grała Mrągowia. W 50. minucie groźnie strzelał Nilipiński, jednak Franciszek Wasiak obronił. Dwie minuty później było już 1:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotra Wypniewskiego Maciej Narloch celnie główkował do bramki. W kolejnych minutach gra była wyrównana. W 59. minucie kętrzynianie przeprowadzili szybką kontrę, w pole karne wpadł Wasiłowicz, oddał mocny strzał, ale na posterunku był Orzeł. Następnie zza pola karnego uderzył Marcin Swacha-Sock, piłka odbiła się od mrągowskiej defensywny i przeleciała obok słupka. W odpowiedzi dobrze po strzale Oskierki interweniował Wasiak. W 77. minucie gospodarze byli bliscy zdobycia gola – piłka po strzale Czelebijewa trafiła w słupek, a następnie została wybita z linii bramkowej przez Eryka Koska. Dwie minuty później Granica ponownie objęła prowadzenie, Ilja Potapenko popisał się znakomitym strzałem w okienko. W 82. minucie gospodarze przypieczętowali zwycięstwo, po podaniu Gurowa Wasiłowicz skierował piłkę do pustej bramki. Chwilę później bliski zdobycia gola był jeszcze Paweł Zapert, jednak futbolówka po jego strzale minimalnie poleciała nad poprzeczką.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 21. Filip Kawiecki (82, 33. Paweł Zapert), 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 22. Wojciech Żęgota – 20. Miłosz Oskierko (80, 67. Tomasz Uzar), 6. Piotr Kopyść (46, 70. Łukasz Kuśnierz), 10. Mateusz Barszczewski, 28. Krystian Stendel (46, 44. Mikołaj Cybul) – 30. Filip Nilipiński, 11. Piotr Wypniewski.

O przełamanie w Kętrzynie

W piątek (1 maja) o godzinie 16:00 Mrągowia Mrągowo rozegra wyjazdowe spotkanie 24. kolejki SuperScore IV ligi z Granicą Kętrzyn.

Kętrzynianie zajmują obecnie 12. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 24 punktów. Na ten wynik składa się 7 zwycięstw, 3 remisy oraz 13 porażek. Najlepszym strzelcem zespołu jest Siergiej Gurow, który ma na swoim koncie dziesięć trafień. Od rundy wiosennej obecnego sezonu funkcję trenera Granicy pełni dobrze znany w Mrągowie Mariusz Niedziółka – wieloletni szkoleniowiec naszego klubu, w którym pracował z sukcesami.

Mrągowia znajduje się obecnie w trudnej sytuacji w ligowej tabeli, jednak w drużynie nie brakuje determinacji i wiary w odwrócenie sytuacji. Zawodnicy zapowiadają walkę od pierwszego do ostatniego gwizdka. Zespół liczy na przełamanie i zdobycie cennych punktów, które mogą okazać się kluczowe w dalszej części rozgrywek.

Mrągowia triumfuje po szalonym meczu

W sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni na stadionie w Pieckach obejrzeli prawdziwy piłkarski rollercoaster. Mrągowia Mrągowo i Granica Kętrzyn stworzyły widowisko pełne emocji, bramek i zwrotów akcji, które na długo zostanie w pamięci fanów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „żółto-czarnych” 7:5 (3:3).

Przed meczem zarząd klubu podziękował trenerowi Mariuszowi Niedziółce za ponad sześcioletnią pracę w Mrągowie, doceniając jego ogromny wkład w rozwój drużyny. Nie zabrakło także wyróżnień dla piłkarzy – Adrian Orzeł odebrał pamiątkową koszulkę z numerem 100, symbolizującą setny ligowy występ w barwach „żółto-czarnych”, a Piotr Wypniewski otrzymał prezent z okazji zawarcia związku małżeńskiego.

Mecz od początku ułożył się nie po myśli gospodarzy. Już w 8. minucie Mrągowia przegrywała 0:2. Najpierw efektownym uderzeniem zza pola karnego popisał się Marcin Swacha-Sock, a chwilę później w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Danyło Samoczko, kierując piłkę do siatki. „Żółto-czarni” odpowiedzieli strzałami Mateusza Szenfelda, Mateusza Barszczewski oraz Łukasza Kuśnierza, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki. Mrągowia nie zamierzała składać broni i szybko ruszyła do odrabiania strat. W 25. minucie po krótkim rozegraniu rzutu rożnego z Adrianem Korzeniewskim, Kuśnierz zdecydowanie wdarł się w pole karne i mocnym strzałem przy bliższym słupku pokonał Mateusza Paplińskiego. Cztery minuty później był remis. Po podaniu od Szenfelda w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Filip Nilipiński i pewnym uderzeniem wpakował piłkę do siatki, przywracając kibicom nadzieję na korzystny wynik. W 31. minucie futbolówka po strzale Piotra Wypniewskiego trafiła w słupek. Siedem minut później Kuśnierz rozegrał piłkę na prawo do Wypniewskiego, ten idealnie dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Szenfeld strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. Jeszcze przed przerwą rywale zdołali doprowadzić do wyrównania. Adam Warno dośrodkował futbolówkę w pole karne, a niepilnowany Igor Skomorok pewnym strzałem pokonał Orła.

W drugą połowę lepiej weszli zawodnicy Granica, swoje szanse mieli Warno i Damian Oracz, ale na posterunku był golkiper „żółto-czarnych”. W 55. minucie akcję lewą stroną boiska przeprowadził Samoczko, wyłożył piłkę Siergiejowi Gurowowi, a ten trafił do pustej bramki. Osiem minut później futbolówka po strzale Denysa Martyniuka trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi Bartłomiej Czerniakowski zablokował mocny strzał Szenfelda. W 75. minucie Kuśnierz dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, najwyżej wyskoczył do niej Maciej Narloch, jednak strzelił zbyt lekko i Papliński skutecznie interweniował. Siedem minut później na tablicy wyników było 4:4, bowiem rzut karny na bramkę zamienił Szenfeld. Mrągowia poszła za ciosem i dwie minuty później była już na prowadzeniu. Kuśnierz dośrodkował piłkę z lewej strony boiska, najwyżej w polu karnym wyskoczył Szenfeld i skierował futbolówkę do siatki po strzale z głowy. W 90. minucie Wojciech Żęgota zagrał do Miłosza Oskierki, ten wpadł w pole karne i strzałem przy bliższym słupku pokonał Paplińskiego. Trzy minuty później golkiper rywali zagrał długą piłkę do Gurowa, ten wykorzystał niezdecydowanie mrągowskiej defensywy i w sytuacji sam na sam strzelił piątą bramkę dla rywali. Wynik meczu na 7:5 ustalił tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego Mikołaj Cybul. Napastnik mrągowian przejął piłkę 20 metrów przed bramką rywali, minął przeciwników niczym tyczki i nie dał szans Paplińskiemu.

Mrągowia zasłużyła na ogromne słowa uznania. Dwukrotnie znajdowała się w bardzo trudnym położeniu – najpierw szybko przegrywając 0:2, a później tracąc bramkę na 3:4 zaraz po przerwie, która podcięłaby skrzydła wielu drużynom. „Żółto-czarni” pokazali jednak charakter, nie poddali się i dwa razy wstali z kolan, by ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ten mecz był najlepszym dowodem determinacji, siły woli i zespołowego ducha Mrągowii.

Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 17. Adrian Korzeniewski (90, 19. Paweł Zapert), 9. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak (76, 24. Dawid Moszczyński), 22. Wojciech Żęgota – 2. Filip Kawiecki (30, 14. Eryk Kosek), 10. Mateusz Barszczewski, 7. Mateusz Szenfeld, 70. Łukasz Kuśnierz, 11. Piotr Wypniewski (63, 20. Miłosz Oskierko) – 4. Filip Nilipiński (46, 44. Mikołaj Cybul).

Ligowe emocje z Granicą

W sobotę (27 września) o godzinie 13:00 w Pieckach Mrągowia Mrągowo rozegra kolejne spotkanie w ramach rozgrywek SuperScore IV ligi, tym razem zmierzy się z Granicą Kętrzyn.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego odbędzie się uroczyste podziękowanie dla trenera Mariusza Niedziółki za ponad sześć lat pracy na stanowisku szkoleniowca Mrągowii. Pod jego wodzą klub osiągał świetne wyniki i zbudował silną pozycję w IV-ligowych rozgrywkach.

Zespół z Kętrzyna aktualnie zajmuje 12. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 10 punktów i jest niepokonany od trzech spotkań. Granica odniosła ostatnio dwa efektowne zwycięstwa – 3:0 z Mamrami Giżycko oraz 4:3 ze Startem Nidzica. Najlepszym strzelcem drużyny jest Bartłomiej Czerniakowski, który w tym sezonie zdobył już trzy bramki. Skład rywali został znacząco wzmocniony, do klubu trafili m.in. superstrzelec Siergiej Gurow (Polonia Lidzbark Warmiński), ograny Paweł Aleksandrowicz (ostatnio Kłobuk Mikołajki), a także zawodnicy zza granicy – Ukraińcy Ołeh Katuszynśkyj (1.SC Znojmo FK), Danyło Samoczko (Opolanin Opole Lubelskie) i Denys Martyniuk (Tomasovia Tomaszów Lubelski) oraz Białorusin Nikita Makarewicz.

Informacje przed meczem Mrągowia – Granica

Sobotnie (27 września) spotkanie pomiędzy Mrągowią Mrągowo a Granicą Kętrzyn odbędzie się o godzinie 13:00 na Stadionie Gminnym w Pieckach. Ze względu na warunkowe dopuszczenie obiektu do rozgrywek oraz brak sektora gości, organizacja meczu będzie odbywać się na następujących zasadach:

– brama wejściowa stadionu zostanie otwarta na 45 minut przed rozpoczęciem spotkania,
– wejście na stadion będzie odbywać się tylko i wyłącznie bramką przy bramie wjazdowej,
– na obiekt nie wejdą zorganizowane grupy kibiców gości,
– na mecz będzie dostępnych 100 biletów – w cenie: 10 zł, zawodnicy grup juniorskich i młodzieżowych wchodzą na obiekt bezpłatnie,
– na obiekcie będą mogły przebywać tylko osoby posiadające bilety.

Mrągowia przegrywa po słabym meczu

Nieudany wyjazd do Kętrzyna za piłkarzami Mrągowii Mrągowo, „żółto-czarni” w meczu 17. kolejki ulegli miejscowej Granicy 1:3 (1:0). Honorowego gola dla naszej drużyny strzelił Adrian Korzeniewski.

Trener Mariusz Niedziółka przed meczem dokonał dwóch zmian w składzie – miejsce w podstawowej „11” stracili Łukasz Kuśnierz i Michał Bejnarowicz, a w ich miejsce pojawili się Maciej Narloch i Adrian Orzeł.

Spotkanie rozpoczęło się w najlepszy z możliwych sposobów, bowiem już w 3. minucie mrągowianie prowadzili 1:0. Piotr Wypniewski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego w pole karne, akcję zamknął Adrian Korzeniewski i strzałem w dalszy róg bramki pokonał Mateusza Paplińskiego. Dwadzieścia minut później miejscowi przeprowadzili bardzo groźną akcję. Siergiej Gurow popędził z futbolówką w pole karne, podał do nieobstawionego Patryka Galiniewskiego, a strzał zawodnika rywali wybił z linii bramkowej Eryk Kosek. Chwilę później po zamieszaniu w polu karnym Mrągowii minimalnie chybił Adrian Włodarczyk. W 38. minucie indywidualną akcję przeprowadził Rafał Kudlak, zagrał prostopadle do Mateusza Skonieczki, jednak napastnik „żółto-czarnych” nie znalazł sposobu na pokonanie Paplińskiego. Tuż przed końcem pierwszej połowy piłka uderzona zza pola karnego przez Piotra Błędowskiego trafiła w poprzeczkę, a dobitka Seweryna Strzelca była niecelna.

Druga połowa mogła rozpocząć się dobrze dla naszego zespołu. Mateusz Barszczewski zagrał diagonalnie do Korzeniewskiego, ten wpadł w „szesnastkę”, ale strzelił obok dalszego słupka. W 55. minucie Strzelec zbyt łatwo ograł naszych zawodników z prawej strony boiska, podał w pole karne do Gurowa, a ten precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później gospodarze strzelili kolejnego gola. Tym razem po zamieszaniu w polu karnym, Strzelec nieczysto trafił w futbolówkę, błąd komunikacyjny popełnili Adrian Orzeł i Maciej Narloch i piłka wpadła do siatki. W 68. minucie Galiniewski przeprowadził indywidualną akcję lewą stroną boiska i strzelił do bramki nad próbującym interweniować Orłem. W końcówce spotkania w boczną siatkę uderzyli – najpierw Kudlak po stronie Mrągowii, a następnie Galiniewski po stronie rywali. W 83. minucie Łukasz Kuśnierz oddał mocny strzał na bramkę, ale dobrze interweniował Papliński.

– Dobrze zaczęliśmy, ułożyliśmy sobie spotkanie, tylko pozostało to wykorzystać. Natomiast my byliśmy mocno pasywni, nie kontrolowaliśmy gry i to rywale mieli inicjatywę. Głównie się broniliśmy. Dopiero po zmianie ustawienia, nasza gra wyglądała trochę lepiej, zaczęliśmy mieć sytuacje. Najlepszej nie wykorzystał Mateusz, ale rywale też mieli swoje okazje. Jeżeli chodzi o drugą połowę, to jak się traci takie dwa gole, jakie straciliśmy, przy pasywności i braku zaangażowania w obronie, to trudno wygrywać mecze. Nie oszukujmy się, musimy zmienić nastawienie, poświęcić się pracy w defensywie, bo bez tego będzie bardzo trudno – podsumował spotkanie trener Mariusz Niedziółka.

Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 63. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak, 17. Adrian Korzeniewski (81, 2. Filip Kawiecki) – 7. Yūji Takada (63, 70. Łukasz Kuśnierz), 6. Mariusz Rutkowski, 10. Mateusz Barszczewski, 11. Piotr Wypniewski (81, 24. Dawid Moszczyński), 28. Konrad Maluchnik ŻK (63, 99. Adam Słuchocki) – 77. Mateusz Skonieczka (81, 9. Mahamadou Bah).

Mrągowia zagra w Kętrzynie

Już w sobotę (22 marca) o godzinie 13:00 piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają w wyjazdowym spotkaniu IV ligi z Granicą Kętrzyn.

Podopieczni Pawła Miłoszewskiego zajmują obecnie szóste miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 27 punktów, do tej pory 8 razy wygrali, 3 zremisowali i 6 przegrali. Najlepszym strzelcem kętrzyńskiej drużyny w obecnej kampanii jest Patryk Galiniewski, strzelec siedmiu goli. Zimą do Granicy trafili m.in. znany doskonale na boiskach IV ligi – Siergiej Gurow z Polonii Lidzbark Warmiński oraz Brazylijczyk Arthur Miguel z Itabirito FC. Trener Paweł Miłoszewski będzie miał pełen komfort przy wyborze składu na sobotnie spotkanie – nikt w jego drużynie nie narzeka na kontuzje oraz nikt nie pauzuje za kartki.

W pierwszym spotkaniu lepsi okazali się kętrzynianie, wygrywając w Pieckach 3:2.

fot. Roman Kaliniczenko