Kategoria: Aktualności

Trwa zbiórka dla Wiktora Abramczyka

fot. Aleksandra Miecznikowska

W życiu sportowca nie ma nic gorszego niż kontuzja, a w życiu piłkarza niż uraz kolana. Niestety taki przydarzył się Wiktorowi Abramczykowi, zawodnikowi Mrągowii Mrągowo.


LINK DO ZBIÓRKI


Jest on już po operacji kolana, ale teraz przed nim mozolna rehabilitacja, dzięki której będzie ponownie mógł powrócić na boisko i znowu swoją świetną grą i ważnymi bramkami cieszyć kibiców. Żeby tak się stało potrzebne jest Nasze wsparcie! Tutaj nie liczy się ilość, lecz każda nawet symboliczna wpłata, która przybliży nas do celu!


Każda złotówka zostanie przekazana na rehabilitację „Abrama”. W imieniu całej „żółto-czarnej” rodziny dzięki za pomoc i wsparcie!

Pewna wygrana w Lubawie

fot. Marian Zuchowski / e-lubawa.pl

Piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali na trudnym terenie w Lubawie z miejscowym Motorem 5:2 (3:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Łukasz Kuśnierz, Przemysław Rybkiewicz, Eryk Kosek, Piotr Wypniewski i Mateusz Skonieczka, dla rywali trafili Jakub Szczepański oraz Łukasz Goździejewski.


Od początku spotkania inicjatywę na boisku przejęli „żółto-czarni”, którzy prowadzili grę, jednak zabrakło sytuacji bramkowych. W 11. minucie Kacper Nawrocki dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Sebastian Krzywicki, uderzył futbolówkę głową, ale pewnie interweniował Piotr Sznar. Szesnaście minut później po długim zagraniu w dobrej sytuacji znalazł się Nawrocki, po czym strzelił obok słupka. W odpowiedzi dwukrotnie na bramkę Motoru uderzał Łukasz Kuśnierz, najpierw tuż obok słupka, a chwilę później jego strzał obronił Jakub Olejniczak. W 33. minucie Damian Gerka sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Wiktora Bojarowskiego i ujrzał czerwoną kartkę. Dziesięć minut później mrągowianie zdobyli pierwszego gola za sprawą Kuśnierza, który pokonał Olejniczaka strzałem z rzutu wolnego. Chwilę potem dobrze w polu karnym rywali zachował się Kuśnierz, po czym wystawił futbolówkę Przemysławowi Rybkiewiczowi, a ten pewnym strzałem zdobył gola. Tuż przed przerwą po zespołowej akcji i dograniu z lewej strony od Bojarowskiego trzeciego gola dla „żółto-czarnych” strzelił Eryk Kosek.


Mrągowia świetnie rozpoczęła drugą połowie, bowiem już w 47. minucie prowadziliśmy 4:0. Kuśnierz zagrał do Piotra Wypniewskiego, a ten mocnym strzałem z 18 metrów w okienko bramki pokonał Oskara Jackiewicza. W 49. minucie Sznar najpierw sparował na poprzeczkę futbolówkę po strzale z głowy Łukasza Goździejewskiego, a chwilę później w dobrym stylu obronił piłkę po uderzeniu z głowy przez Pawła Ewertowskiego. W odpowiedzi po mocnym strzale Kuśnierza dobrze w bramce rywali spisał się Jackiewicz. W 62. minucie Kosek zagrał z prawej strony boiska do Rybkiewicza, a ten uderzył minimalnie obok dalszego słupka. W kolejnej akcji Wypniewski zagrał do Mateusza Skonieczki, który mocnym strzałem zdobył piątego gola. W 76. minucie piłkę w środku boiska odzyskał Bartosz Kuczyński zagrał na wolne pole do Jakuba Szczepańskiego, a ten mocnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce. W dalszej fazie swoich szans próbowali Piotr Błędowski, Rybkiewicz, Skonieczka oraz Kuśnierz, ale bezskutecznie. Wynik meczu na 5:2 ustalił w 87. minucie Goździejewski, pokonując Sznara strzałem z głowy.

Cieszymy się ze zwycięstwa na trudnym terenie z trudnym przeciwnikiem. Kluczowa dla losów spotkania była czerwona kartka dla zawodnika gospodarzy, było widać, że po tym gra im się posypała. My zaczęliśmy być dużo groźniejsi i zaczęliśmy stwarzać więcej sytuacji. W pierwszej połowie zdobyliśmy trzy bramki i można powiedzieć, że „zamknęliśmy” mecz. Fajnie rozpoczęliśmy drugą połowę, podwyższyliśmy prowadzenie, dominowaliśmy na boisku. Niestety wkradło się rozprężenie, dziwne pomysły zaczęły przychodzić niektórym do głowy, nadmierny luz, czego konsekwencją były stracone bramki. Nie podoba mi się to, ale liczę, że zespół takich błędów więcej nie popełni. Klasowej drużynie nie przystoi, żeby z zespołem, który gra w osłabieniu tracić bramki w ten sposób – podsumował spotkanie trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 12. Piotr Sznar – 14. Eryk Kosek (73, 6. Damian Glinka), 15. Dawid Drzewiecki, 9. Adrian Morawski, 10. Mateusz Barszczewski, 22. Wojciech Żęgota (67, 8. Kamil Skrzęta) – 99. Mateusz Skonieczka, 20. Łukasz Kuśnierz, 11. Piotr Wypniewski (67, 31. Piotr Błędowski), 77. Wiktor Bojarowski ŻK – 7. Przemysław Rybkiewicz.

Wybrano projektanta Stadionu Miejskiego w Mrągowie

fot. Pawęł Krasowski / mragowo.pl

W Urzędzie Miejskim w Mrągowie wybrano wykonawcę, który przygotuje dokumentację projektową, potrzebną do przebudowy Stadionu Miejskiego w Mrągowie.

Koncepcja stadionu ma być gotowa już za miesiąc, a cała dokumentacja pod koniec roku mówi burmistrz Mrągowa, Stanisław Bułajewski. – To dla nas ważna inwestycja, bo jej realizacja oczekiwana jest od dziesięcioleci. Chcemy, by stadion służył nie tylko piłkarzom, ale posiadał również warunki do uprawiania lekkoatletyki. Po wykonaniu dokumentacji przystąpimy do działań w celu pozyskania środków zewnętrznych, niezbędnych do zrealizowania tego przedsięwzięcia.

To bardzo pozytywne wiadomości, dziękuję burmistrzowi za zaangażowanie i chęć przebudowy stadionudodaje Jan Łuński, prezes MKS Mrągowia Mrągowo. – Dziękuję również tym wszystkim, którzy przychylnie patrzą na tę inwestycję. Jesteśmy świadomi, że następny rok, ze względu nie tylko na sytuacje w kraju, ale i na całym świecie, będzie trudny, ale wspólnie ze sportowcami i kibicami trzymamy mocno kciuki i wierzymy, że wszystko się uda.


Wykonawcą dokumentacji projektowej będzie firma z Gdańska, która ma ogromne doświadczenie w projektowaniu obiektów sportowych.


Źródło: mragowo.pl

Zatrzymać Motor

W meczu 7. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na wyjeździe z dotąd niepokonanym na własnym stadionie Motorem Lubawa. Spotkanie odbędzie się w sobotę (17 września) o godzinie 16:00.


Lubawianie to od lat czołowa drużyna w IV lidze na Warmii i Mazurach. Akutalnie zajmują siódme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 9 punktów, co daje im dwa zwycięstwa, trzy remisy i jedną porażkę. Najlepszym strzelcem w drużynie trenera Krzysztofa Malinowskiego jest sprowadzony latem z Pisy Barczewo – Kacper Nawrocki, który do tej pory bramkarzy rywali pokonał czterokrotnie.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Wojciech Gryczka z Kisielic, na liniach pomagać mu będą Rafał Rabczyński i Grzegorz Marchlewski.

WPP: Pewny awans Mrągowii

W meczu II rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski Mrągowia Mrągowo wygrała na wyjeździe z Juniorem Świątki 8:1 (5:1). Gole dla „żółto-czarnych” zdobyli Mateusz Skonieczka (trzy), Dawid Drzewiecki, Damian Glinka (dwa), Adrian Morawski oraz Adam Bognacki, dla rywali trafił Michał Witkowski.


Pierwszą dobrą okazję w meczu miał Eryk Kosek, kiedy po zagraniu z prawej strony od Damian Glinki, z bliskiej odległości strzelił nad bramką. W 11. minucie przed szansą na bramkę stanął Glinka, jednak źle uderzył i golkiper rywali zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny. Po kornerze mrągowianie zdobyli pierwszą bramkę za sprawą Mateusza Skonieczki, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i strzałem z głowy wpakował piłkę do bramki. Trzy minuty później Mrągowia prowadziła 2:0. Rafał Kudlak dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego w „szesnastkę”, doszedł do niej Dawid Drzewiecki i z bliską umieścił w siatce. W 18. minucie po uderzeniu z rzutu wolnego przez Grzegorza Chybińskiego piłka przeleciała nad bramką Piotra Sznara. Dziesięć minut później Łukasz Kuśnierz zagrał futbolówkę do Glinki, który wbiegł w pole karne, minął Łukasza Nowaka i zdobył trzeciego gola dla mrągowian. Odpowiedź rywali była natychmiastowa. Po szybkiej akcji przeprowadzoną prawą stroną boiska, a następnie po dośrodkowaniu Jakuba Vossa, piłka trafiła do Michał Witkowskiego, który z bliskiej odległości wpakował ją do bramki. W 39. minucie Kuśnierz po raz kolejny idealnie zagrał do Glinki, a ten nie zmarnował sytuacji i podwyższył prowadzenie. Cztery minuty później dobrą akcję przeprowadził Eryk Kosek, wystawił piłkę Skonieczce, jednak ten z bliskiej odległości nie był w stanie skierować jej do bramki. Tuż przed przerwą Kuśnierz zagrał futbolówkę w „szesnastkę” z prawej strony boiska, Mateusz Barszczewski zagrał z piętki do Skonieczki, który z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki.


W 53. minucie Barszczewski ograł golkipera rywali, jednak strzelił nad poprzeczką. Sześć minut później Rafał Kudlak długim podaniem uruchomił Skonieczkę, który przyjął piłkę i precyzyjnym strzałem pokonał Nowaka. W 69. minucie przed szansą na gola po zagraniu od Wojciecha Żęgoty stanął Kuśnierz, jednak uderzył nad poprzeczką. Dwie minuty później Adrian Morawski wykorzystał świetne zagranie od Kacpra Skoka i skierował piłkę do bramki. W 83. minucie w polu karnym rywali faulowany był Kamil Skrzęta i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Adam Bognacki. Tuż przed końcem przed szansą na kolejnego gola stanął Morawski, jednak zbyt długo zwlekał i ostatecznie został powstrzymany przez defensywę drużyny ze Świątek.


Mrągowia: 12. Piotr Sznar (72, 23. Michał Bejnarowicz) – 6. Damian Glinka, 15. Dawid Drzewiecki, 9. Adrian Morawski, 66. Rafał Kudlak, 55. Wojciech Żęgota – 77. Eryk Kosek (63, 2. Kacper Skok), 7. Łukasz Kuśnierz (72, 31. Adrian Orzeł), 18. Adam Bognacki, 10. Mateusz Barszczewski – 56. Mateusz Skonieczka (63, 8. Kamil Skrzęta).

WPP: Nie zawieść w Świątkach

W środę (14 września) o godzinie 16:00 w Świątkach piłkarze Mrągowii Mrągowo w ramach II rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski zagrają z miejscowym, grającym w klasie A – Juniorem.


Do tej pory nasi rywale wyeliminowali z pucharowej rywalizacji – Piasta Wilczęta (4:3 pd.) oraz Vęgorię Węgorzewo (2:2 pd. k. 5:4). Junior przystąpi do meczu z Mrągowią bez zawieszonych za kartki – Arkadiusza Jurkiewicza, Andrzeja Grablewskiego i Rafała Kija.


Spotkanie poprowadzi Krystian Mucha, na liniach pomagać mu będą Paweł Wiśniewski i Gabriela Dymidziuk.

Mrągowia lepsza od Pisy

Kolejne trzy punkty na swoim koncie zapisali piłkarze Mrągowii Mrągowo. Tym razem „żółto-czarni” okazali się lepsi od Pisy Barczewo, wygrywając 4:1 (1:0). Do bramki rywali trafili dwukrotnie Przemysław Rybkiewicz oraz Mateusz Skonieczka i Wiktor Bojarowski, honorowego gola dla rywali zdobył Yudai Nawate.


Już w 1. minucie Norbert Buchholz sfaulował w polu karnym Łukasza Kuśnierza i sędzia wskazał na „jedenastkę”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Przemysław Rybkiewicz. Siedemnaście minut później Adam Bognacki odzyskał piłkę 30 metrów od bramki rywali, zagrał na jeden kontakt z Rybkiewiczem, po czym podał do niepilnowanego Kuśnierza, który strzelił zbyt czytelnie i Mateusz Piotrowski odbił futbolówkę przed siebie, dobijać próbowali jeszcze Bognacki i Piotr Wypniewski, ale bez efektu. W 22. minucie Rybkiewicz zagrał z lewej strony wzdłuż pola karnego, do piłki doszedł Mateusz Skonieczka, jednak strzelił nad bramką. W odpowiedzi po szybkiej akcji przed dobrą szansą stanął Wojciech Trznadel, jednak z trzech metrów fatalnie przestrzelił. W 37. minucie futbolówka po złym wybiciu Rafała Wytrykowskiego trafiła pod nogi Kuśnierza, pomocnik „żółto-czarnych” oddał strzał, po którym futbolówka trafiła w poprzeczkę. Dobijał jeszcze Skonieczka, ale dobrze między słupkami spisał się golkiper rywali.


Sześć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie przed kolejną szansą stanął Skonieczka, ale i tym razem uderzył nad bramką. W 55. minucie Mateusz Barszczewski zagrał na wolne pole do Rybkiewicza, ten wpadł w pole karne i strzałem w dalszy róg bramki pokonał Piotrowskiego. Dziewięć minut później swoją szansę miał Paweł Kapusta, jednak jego strzał z 10 metrów pewnie obronił Adrian Orzeł. Chwilę później mrągowianie zdobyli kolejnego gola. Eryk Kosek zagrał z lewej strony w pole karne, piłkę źle wybił Piotrowski, ta spadła pod nogi Skonieczki i z bliskiej odległości posłał ją do bramki. W 76. minucie barczewianie zdobyli honorowego gola, kiedy to po zagraniu od Patryka Folgi Yudai Nawate wykorzystał nieporozumienie w defensywie „żółto-czarnych” i z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki. Siedem minut przed końcem po raz kolejny w „szesnastce” rywali znalazł się Skonieczka, oddał mocny strzał, który zdołał sparować na korner bramkarz rywali. Kropkę nad „i” postawił w 89. minucie Wiktor Bojarowski, który po zagraniu od Skonieczki, zwiódł Buchholza i strzałem w okienko bramki pokonał Piotrowskiego.

To był mecz niewykorzystanych szans, ale cieszymy się z tego, co jest. Stworzyliśmy sporo sytuacji i z tego się cieszymy. Fajnie gra wyglądała – była płynność, budowanie, w dużej mierze realizowaliśmy założenia. To był duży plus. Mamy pewne elementy do poprawy – straciliśmy bramkę, goście stworzyli kilka sytuacji, musimy się zachowywać lepiej. Trzeba szanować to co jest, bo jak pokazała te kolejka – każdy z każdym może wygrać – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 1. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek (71, 22. Wojciech Żęgota), 10. Mateusz Barszczewski, 9. Adrian Morawski ŻK, 69. Rafał Kudlak ŻK, 2. Kacper Skok – 99. Mateusz Skonieczka, 11. Piotr Wypniewski (89, 15. Dawid Drzewiecki), 18. Adam Bognacki, 20. Łukasz Kuśnierz (71, 77. Wiktor Bojarowski) – 7. Przemysław Rybkiewicz ŻK (85, 6. Damian Glinka).