Autor: Misiek

Nowy sezon IV ligi – czas, start!

fot. portel.pl

Rozgrywki IV ligi w sezonie 2021/22 piłkarze Mrągowii Mrągowo rozpoczną w Elblągu. W niedzielę (8 sierpnia) o 17:00 zagrają z rezerwami Olimpii.


W ubiegłym sezonie podopieczni trenera Karola Przybyły zajęli siódme miejsce w ligowej tabeli, najlepsze od chwili reaktywowania drużyny w 2018 roku. W założeniu elbląska drużyna ma składać się głównie z zawodników młodzieżowych, którzy dopiero wchodzą do seniorskiej piłki. Rzeczywistość weryfikuje te plany i rezerwy regularnie są uzupełniane zawodnikami z drużyny grającej w II lidze. Co ciekawe, w poprzednim spotkaniu rozegranym pomiędzy Olimpią II i Mrągowią w Elblągu, wyjściowa „jedenastka” elblążan była w całości złożona z zawodników uprawnionych do gry na trzecim poziomie rozgrywkowym. Niewykluczone, że i tak będzie tym razem, ponieważ pierwsza Olimpia swój mecz zagra dzień wcześniej.


Mrągowia na boisku w Elblągu jeszcze nie wygrała, dwukrotnie musiała uznać wyższość swoich rywali, a raz mecz zakończył się remisem 1:1.


Niedzielne spotkanie poprowadzi Wojciech Trochim z Królikowa, na liniach pomagać mu będą Tomasz Trochim i Jakub Grembocki.

Wybrano kapitana i radę drużyny

Kamil Skrzęta / fot. Paweł Krasowski, mragowo.pl

Kamil Skrzęta został wybrany kapitanem Mrągowii Mrągowo na sezon 2021/22 w rozgrywkach IV ligi oraz Wojewódzkim Pucharze Polski.


Zadecydowano też o tym, kto w przypadku nieobecności Skrzęty założy opaskę kapitańską. Pierwszym w kolejności jest Marcin Marszałek, drugim Damian Glinka.


Ci trzej zawodnicy znajdują się także w radzie drużyny, którą uzupełnia Piotr Błędowski.

Treningowa gierka z Championem Warszawa

W ramach treningu piłkarze Mrągowii Mrągowo rozegrali godzinną gierkę treningową z juniorami Championu Warszawa, która zakończyła się zwycięstwem „żółto-czarnych” 5:1 (1:0). Do bramki rywali trafili Mateusz Barszczewski, Wiktor Abramczyk, Kacper Walendykiewicz oraz dwukrotnie Krzysztof Jaskólski, przeciwnicy odpowiedzieli golem Wiktora Figurskiego.


Strzelanie rozpoczął w 5. minucie Mateusz Barszczewski, który po świetnym zagraniu od Piotra Wypniewskiego, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali i pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce. Dwie minuty po zmianie stron Wypniewski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, Rafał Kudlak przedłużył ją głową do Wiktora Abramczyka, który z bliskiej odległości podwyższył prowadzenie. W 35. minucie Dawid Pietkiewicz idealnie zagrał do Kacpra Walendykiewicza, a ten pewnym strzałem pokonał golkipera rywali. Cztery minuty później Damian Glinka dograł futbolówkę z prawej strony boiska, przeciwnik w nią nie trafił, doszedł do niej Krzysztof Jaskólski i z bliska skierował do bramki. W 53. minucie Jaskólski przejął źle zagraną futbolówkę przez przeciwnika i mocnym strzałem zza szesnastki zdobył piątego gola dla Mrągowii. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego Wiktor Figurski uderzył piłkę z rzutu wolnego, ta odbiła się od muru i myląc mrągowskiego golkipera wpadła do siatki.


Zagrali: Adrian Orzeł, Marcin Marszałek – Damian Glinka, Piotr Chmielewski, Gracjan Bagiński, Wiktor Abramczyk, Kamil Skrzęta, Wojciech Żęgota, Kacper Walendykiewicz, Rafał Kudlak, Piotr Błędowski, Piotr Wypniewski, Dawid Pietkiewicz, Krzysztof Jakólski, Adam Bognacki, Mahamadou Bah, Mateusz Barszczewski, Eryk Kosek.

Odbył się obóz z Mrągowią

W minionym tygodniu odbył się obóz organizowany przez Mrągowię Mrągowo, w którym uczestniczyli zawodnicy grup młodzieżowych. Codziennie odbywały się po dwa treningi, rozgrywano sparingi oraz korzystano z atrakcji naszego miasta.

To był okres ciężkiej i wytężonej pracy. Cieszy, że każdy z chłopaków dawał z siebie maksimum. Między treningami i sparingami mieliśmy czas na aktywny wypoczynek i regenerację – mówi trener-koordynator Karol Lemecha.


WPP: Mrągowia gra dalej

Piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali 3:1 (1:1) w meczu I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski z Wilczkiem Wilkowo i awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Gole dla „żółto-czarnych” zdobyli Mateusz Barszczewski (dwa) oraz Kamil Skrzęta, dla rywali trafił Mariusz Grabowski.


Spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla podopiecznych Mariusza Niedziółki, bowiem już po 19 sekundach przegrywali 0:1. Kacper Tomaszewski zagrał piłkę w pole karne, tam błąd popełniła mrągowska defensywa i wykorzystał to Mariusz Grabowski. Napastnik gospodarzy najpierw trafił w słupek, po czym doszedł do odbitej od aluminium futbolówki i wpakował ją do siatki. Taki obrót sprawy spowodował, że podopieczni Rafała Sokołowskiego zaczęli bronić się całym zespołem na własnej połowie. Mrągowia rozgrywała piłkę, próbowała się przedrzeć przez zasieki gospodarzy, jednak przez dłuższy czas pierwszej części gry bez efektów. W 27. minucie na strzał z 25 metrów zdecydował się Kamil Skrzęta, Piotr Bijata, co prawda na raty, ale dobrze interweniował. Trzy minuty później Mahamadou Bah przejął futbolówkę na połowie rywali, zagrał do Mateusza Barszczewskiego, a ten pięknym strzałem w okienko umieścił piłkę w bramce. W 33. minucie Wojciech Żęgota dośrodkował z lewej strony boiska, ale Adam Bognacki z bliskiej odległości strzelił nad poprzeczką. Siedem minut później z prawej strony boiska Damian Glinka dograł futbolówkę w „szesnastkę”, doszedł do niej Kacper Walendykiewicz i uderzył ją z głowy nad bramką. Tuż przed przerwą piłkę stracił Rafał Kudlak, doszedł do niej Marcin Książek i popędził na bramkę Mrągowii, po czym oddał strzał, z którym poradził sobie Orzeł.


Cztery minut po wznowieniu gry w drugiej połowie „żółto-czarni” mieli kolejną okazję. Tym razem Piotr Wypniewski dośrodkował futbolówkę z kornera, doszedł do niej Skrzęta, jednak uderzył nad bramką. W 54. minucie Piotr Błędowski zagrał w tempo do Barszczewskiego, a ten w dobrej sytuacji strzelił obok słupka. Sześć minut później mrągowianie dołożyli drugą bramkę, którą zdobył Skrzęta po strzale z głowy po precyzyjnym dośrodkowaniu od Piotra Chmielewskiego. W 70. minucie swoją kolejną szansę miał Barszczewski. Tym razem z lewej strony boiska Żęgota dośrodkował futbolówkę w pole karne, a skrzydłowy mrągowian uderzył z głowy obok bramki. W 84. minucie Eryk Kosek zagrał do Barszczewskiego, ten znalazł się w sytuacji sam na sam i wpakował piłkę do bramki obok bezradnego Bijaty. W końcówce w dobrej sytuacji znalazł się Kudlak, oddał mocny strzał, ale futbolówka nie wpadła do siatki, bo świetnie interweniował golkiper Wilczka.

Trzeba powiedzieć, że swoim gapiostwem w obronie sami sobie utrudniliśmy te spotkanie. Chwilę po rozpoczęciu gry podajemy rękę przeciwnikowi, co powoduje, że jeszcze bardziej rywale się cofają i stawiają „autobus” w swoim polu karnym. Każda akcja to ciężary. Po zdobyciu przez nas gola trochę się rozluźniło. Sporo jednak mamy do poprawy w ataku pozycyjnym. Widać, że jak drużyny tak głęboko się ustawiają, to jest kłopot z rozegraniem. Brakuje płynności. Jesteśmy po okresie przygotowawczym, więc trudno było oczekiwać, że będzie wychodziło idealnie. Ważne jest zwycięstwo i awans do kolejnej rundy. Jednak mamy po tym meczu sporo przemyśleń, musimy wyciągnąć wnioski, żeby w lidze wyglądało to lepiej – mówił po meczu w Łazdojach trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 72. Adrian Orzeł – 8. Kamil Skrzęta, 44. Wiktor Abramczyk, 66. Rafał Kudlak – 6. Damian Glinka (46, 7. Piotr Chmielewski), 18. Adam Bognacki (62, 2. Dawid Pietkiewicz), 31. Piotr Błędowski, 22. Wojciech Żęgota (75, 55. Gracjan Bagiński) – 56. Kacper Walendykiewicz (46, 11. Piotr Wypniewski), 9. Mahamadou Bah (62, 14. Eryk Kosek), 10. Mateusz Barszczewski (84, 15. Krzysztof Jaskólski).

WPP: Wilczek na drodze Mrągowii

W sobotę (31 lipca) o godzinie 17:00 w Łazdojach piłkarze Mrągowii Mrągowo rozpoczną sezon 2021/22. Na początek zmierzą się z piątą drużyną klasy okręgowej grupy I – Wilczkiem Wilkowo w ramach I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski.


W mrągowskiej drużynie zabraknie na pewno Wiktora Bojarowskiego, który dochodzi do zdrowia po kontuzji. Oprócz niego, pozostali zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera Mariusza Niedziółki, w tym gronie są m.in. nowopozyskani Krzysztof Jaskólski, Dawid Pietkiewicz oraz Kacper Walendykiewicz.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Damian Kossakowski z Bartoszyc, na linii pomagać mu będą Sebastian Piskorz i Gabriela Dymidziuk.


Wszystkich kibiców „żółto-czarnych” zapraszamy do pobliskich Łazdoj i wsparcia naszej drużyny! Razem po awans!

Dawid Pietkiewicz piłkarzem Mrągowii

21-letni Dawid Pietkiewicz w nowym sezonie będzie występował w Mrągowii Mrągowo, do której trafił na zasadzie transferu definitywnego z Olimpii Zambrów.


Zawodnik jest wychowankiem Warmii Olsztyn, w której występował w drużynach młodzieżowych oraz seniorskiej. Sezon 2017/18 spędził w LKS-ie Różnowo. Następnie przez półtora roku grał w trzeciej lidze w Sokole Ostróda. Ostatnim klubem Pietkiewicza była Olimpia Zambrów.


„Pięta”, witamy w „żółto-czarnej” rodzinie, życzymy dużo zdrowia i radości z gry w Mrągowii!

Krzysztof Jaskólski w Mrągowii

17-letni Krzysztof Jaskólski został nowym zawodnikiem Mrągowii Mrągowo. Do „żółto-czarnych” trafił z Granicy Kętrzyn.


Jaskólski jest wychowankiem kętrzyńskiego klubu. Przed sezonem 2019/20 na półtora roku trafił do Olimpii Elbląg. Następnie powrócił do Granicy i w minionej kampanii zagrał w siedmiu meczach w IV lidze oraz dwóch w Wojewódzkim Pucharze Polski.


Krzysiek, witamy w „żółto-czarnej” rodzinie i życzymy samych udanych występów!

Szymon Nakielski w Błękitnych Pasym

fot. Maciej Rudziński

W nadchodzącym sezonie w barwach Mrągowii Mrągowo nie zobaczymy Szymona Nakielskiego. Zawodnik zdecydował się odejść do ligowego rywala – Błękitnych Pasym.


19-letni obrońca w mrągowskim zespole występował przez półtora roku. W tym czasie zagrał w 15 meczach w IV lidze, w których zdobył jednego gola i zanotował asystę.


„Nakiel”, dziękujemy za godne reprezentowanie naszego klubu, wspólny czas na boisku i poza nim, życzymy powodzenia w nowych barwach! Do zobaczenia!