Autor: Misiek

Adrian Morawski piłkarzem Mrągowii

Adrian Morawski / fot. Paweł Piekutowski

Nowym piłkarzem Mrągowii Mrągowo został 18-letni obrońca Adrian Morawski.


Zawodnik jest wychowankiem Nakiego Olsztyn, w którym występował do 2018 roku, kiedy to trafił do Stomilu Olsztyn. W „Dumie Warmii” Morawski grał w grupach młodzieżowych, juniorskich oraz drugiej drużynie. Wraz z drużyną z rocznika 2004 w kampanii 2021/22 dotarł do finału Wojewódzkiego Pucharu Polski.


Adrian, witamy w „żółto-czarnej” rodzinie, życzymy dużo zdrowia i udanych występów!

WPP: Daleki wyjazd do Gołdapi

W ramach I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na wyjeździe z ligowym rywalem – Romintą Gołdap. Spotkanie odbędzie się w środę (24 sierpnia) o godzinie 17:00.


Gołdapianie w rundzie wstępnej wygrali z Mazurem Pisz 6:4, a do bramki rywali trafili Krzysztof Łokietek, Mateusz Dyniszuk (dwukrotnie) oraz Konrad Radzikowski (trzykrotnie).


Spotkanie poprowadzi Grzegorz Kawałko z Giżycka, na liniach pomagać mu będą Sebastian Piskorz i Szymon Matusiewicz.

Niedziela w Elblągu

fot. portel.pl

W ramach 3. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na wyjeździe z rezerwami Olimpii Elbląg. Spotkanie odbędzie się w niedzielę (21 sierpnia) o godzinie 17:00.


Elblążanie to drużyna, która na początku kampanii bazuje przede wszystkim na zawodnikach pierwszej drużyny i tak też będzie w spotkaniu z Mrągowią. Co mecz trener Karol Przybyła wystawia „jedenastkę” złożoną z zawodników na co dzień grających i trenujących w drugoligowym zespole. Do tej pory najwięcej bramek dla ekipy z Elbląga zdobył Dominik Kozera – trzy, oprócz niego dwukrotnie do bramki rywali trafił Jakub Branecki.


Spotkanie poprowadzi Damian Kossakowski z Bartoszyc, na liniach pomagać mu będą Krzysztof Sasin i Adam Lewkowicz.

Mrągowia ogrywa GKS Wikielec

W meczu 2. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali z GKS-em Wikielec 2:1 (2:1). Gole dla „żółto-czarnych” strzelili Przemysław Rybkiewicz i Mateusz Skonieczka, z kolei dla rywali trafił z rzutu karnego Mateusz Jajkowski.


Dziesięć minut po rozpoczęciu spotkania trybuny przy Mrongowiusza 1 cieszyły się z gola Mrągowii. Łukasz Kuśnierz zagrał prostopadle do Przemysława Rybkiewicza, ten wyprzedził obrońców i strzałem nad Pawłem Rutkowskim posłał piłkę do bramki. W 15. minucie mrągowianie przeprowadzili szybką akcję Kacper Skok zagrał do Mateusza Skonieczki, ten złamał obrońcę i mocnym strzałem w dalszy róg bramki podwyższył prowadzenie „żółto-czarnych”. W dalszej części pierwszej połowy gra toczyła się głównie w środku pola, a żadna z drużyn nie stworzyła sobie bramkowych sytuacji. W 37. minucie Mateusz Barszczewski sfaulował w „szesnastce” Patryka Rosolińskiego i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem karnego okazał się Mateusz Jajkowski. Dwie minuty później mocno uderzona piłka przez Rosolińskiego z 18 metrów przeleciała tuż obok słupka. W odpowiedzi Rybkiewicz zagrał do Skonieczki, ten wpadł w pole karne i uderzył płasko, ale Rutkowski nie miał problemów z interwencją. Kolejną świetną sytuację mrągowianie mieli w 43. minucie, kiedy będący w polu karnym Rybkiewicz zamiast zagrać do Skonieczki, oddał strzał na bramkę, z którym poradził sobie golkiper gości.


W drugiej połowie na boisku było dużo walki, jednak już zdecydowanie mniej sytuacji pod obiema bramkami. Goście stwarzali zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry, m.in. w 74. minucie, kiedy to po strzale Alana Klimka futbolówka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później intuicyjna interwencja Adriana Orła uchroniła „żółto-czarnych” przed stratą gola. Mrągowia odpowiedziała w 79. minucie, kiedy po rzucie rożnym Kuśnierz mocno uderzył na bramkę, ale Rutkowski pewnie interweniował. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i „żółto-czarni” dopisali do swojego konta ważne trzy punkty.

Bardzo się cieszymy ze zwycięzca z Wikielcem, z bardzo solidną drużyną w naszej lidze. Świetnie weszliśmy w mecz, naprawdę wzorowo. Stwarzaliśmy sytuacje, ale niestety nie potrafiliśmy zamknąć meczu, dobić przeciwnika, mając kilka dobrych okazji. Tego żałuję. Wielkie brawa dla chłopaków za wolę walkę, zaangażowanie i determinację. Mimo tego, że niepotrzebnie się cofnęliśmy, że zabrakło ładnej gry, to pokazaliśmy się z dobrej gry w defensywie, co mnie bardzo cieszy. Było to ostatnio naszą bolączką. Widać, że zrobiliśmy krok naprzód. Mam nadzieję, że pokażemy to też w następnych spotkaniach i że nie był to jednorazowy wyskok – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 23. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek (85, 22. Wojciech Żęgota), 6. Dawid Drzewiecki (88, 15. Krzysztof Jaskólski), 44. Wiktor Abramczyk, 10. Mateusz Barszczewski, 2. Kacper Skok – 7. Przemysław Rybkiewicz (60, 77. Wiktor Bojarowski), 11. Piotr Wypniewski (60, 31. Piotr Błędowski), 18. Adam Bognacki (88, 8. Kamil Skrzęta), 20. Łukasz Kuśnierz – 99. Mateusz Skonieczka ŻK (67, 69. Rafał Kudlak).

Damian Mazurowski odszedł z Mrągowii

fot. Rafał Samsel

Damian Mazurowski jest kolejnym zawodnikiem, którego nie zobaczymy w sezonie 2022/23 w Mrągowii Mrągowo. Zawodnik przeszedł do ligowego rywal – Mamr Giżycko.


Mazurowski w mrągowskim zespole występował przez ostatni rok, w tym czasie zagrał w 14 spotkaniach w IV lidze, w których zaliczył cztery asysty.


„Mazak”, dziękujemy za godne reprezentowanie naszego klubu, życzymy dalszego powodzenia!

Faworyt z Wikielca zagra w Mrągowie

W 2. kolejce IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na własnym boisku z GKS-em Wikielec. Spotkanie odbędzie się w sobotę (13 sierpnia) o godzinie 16:00.


Podopieczni Damiana Jarzembowskiego to spadkowicz z III ligi. Drużyna z Wikielca w pierwszym spotkaniu w nowej kampanii pewnie wygrała na własnym boisku z Huraganem Morąg 3:0. GKS jest stawiany w roli jednego z faworytów do zwycięstwa w IV lidze, w drużynie występuje wielu zawodników ogarnych na wyższych szczeblach rozgrywkowych, m.in. Rafał Kujawa, Hubert Otręba, Wiktor Preuss czy Paweł Rutkowski.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Wojciech Trochim z Królikowa, na liniach pomagać mu będą Sławomir Wiśniewski i Daniel Bugajski.

Michał Bejnarowicz wrócił do Mrągowii

W kadrze Mrągowii Mrągowo na sezon 2022/23 znalazł się 15-letni bramkarz Michał Bejnarowicz.


Urodzony w 2007 roku zawodnik jest wychowankiem naszego klubu, w którym występował do końca sezonu 2019/20. Ostatnie dwa lata spędził w grupach juniorskich Nakiego Olsztyn.


„Bejnar”, witamy ponownie w „żółto-czarnej” rodzinie, życzymy dużo zdrowia, ciężkiej i wytrwałej pracy, przyszłość przed Tobą!

Mrągowia lepsza w Gołdapi

Mrągowia Mrągowo wygrała w wyjazdowym meczu 1. kolejki IV ligi z Romintą Gołdap 3:0 (1:0). Do bramki rywali trafili Przemysław Rybkiewicz (dwukrotnie) oraz Eryk Kosek.


Już na początku spotkania w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Konrad Radzikowski, a piłka po jego strzale minimalnie przeleciała obok słupka. Ten sam zawodnik swoją kolejną okazję miał w 16. minucie, ale i tym razem oddał niecelny strzał. W odpowiedzi lewą stroną popędził Kacper Skok, wbiegł w „szesnastkę”, wycofał futbolówkę do Łukasza Kuśnierza, który przestrzelił. W 21. minucie dobrą interwencję w bramce zaliczył Adrian Orzeł, który sparował na rzut rożny mocny strzał z rzutu wolnego z 17 metrów Dawida Paszkowskiego. Osiem minut później Piotr Wypniewski zagrał prostopadle do Kuśnierza, ten mając przed sobą tylko bramkarza strzelił nad poprzeczką. W 33. minucie w polu karnym Rominty znalazł się Kuśnierz, piłkę po jego strzale odbił przed siebie Kamil Wołos, do futbolówki doszedł Przemysław Rybkiewicz, ale trafił w boczną siatkę. Cztery minuty później Wypniewski zagrał długą piłkę do Rybkiewicza, ten minął bramkarza i strzelił do pustej bramki.


Dwanaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy w zespole mrągowian ponownie zapanowała radość. Kuśnierz zagrał do Rybkiewicza, ten minął Wołosa i posłał futbolówkę do bramki. W 64. minucie dwie dobre interwencje po strzałach zza pola karnego Wiktora Bojarowskiego i Mateusza Barszczewskiego zaliczył bramkarz gospodarzy. Cztery minuty później „żółto-czarni” przeprowadzili szybką akcję, piłka trafiła do Kuśnierza, ale po raz kolejny uderzył niecelnie. W doliczonym czasie gry Piotr Błędowski zagrał diagonalnie do Eryka Koska, ten wpadł w „szesnastkę” i mocnym strzałem pokonał Wołosa.

Wynik 3:0 sugeruje, że było to pewne zwycięstwo, natomiast na początku pierwszej połowy mieliśmy trochę problemów, a później byliśmy nieskuteczni. Mecz powinniśmy mieć ustawiony do przerwy i spokojnie grać. Zadowolony jestem z tego, że byliśmy konsekwentni. Nie daliśmy rozwinąć skrzydeł Romincie, blokowaliśmy wysoko i nie byli nam w stanie niczym zagrozić oprócz długich podań. Dzięki dużej liczbie odbiorów tworzyliśmy sobie sporo sytuacji. Przemek Rybkiewicz zrobił w tym meczu, to co od niego oczekujemy. Super wyjście zza pleców i finalizacja. Cieszę, że ten pierwszy mecz mamy za sobą, bo to zawsze jest duża niepewność i nerwowość. Zwycięstwo pozwoli nam przepracować ten tydzień bez żadnej nerwowości – mówi trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 23. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 6. Dawid Drzewiecki, 44. Wiktor Abramczyk, 10. Mateusz Barszczewski, 2. Kacper Skok (88, 15. Krzysztof Jaskólski) – 20. Łukasz Kuśnierz (86, 69. Rafał Kudlak ŻK), 18. Adam Bognacki, 11. Piotr Wypniewski ŻK (46, 31. Piotr Błędowski), 77. Wiktor Bojarowski (71, 22. Wojciech Żęgota) – 7. Przemysław Rybkiewicz (88, 8. Kamil Skrzęta).