Dzień: 2026-04-04

Życzenia

Wszystkim sponsorom, władzom samorządowym, kibicom oraz ich rodzinom składamy serdeczne życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych.

Niech Święta Wielkanocne przyniosą wiarę i nadzieję, które sprawią, że smutki i troski wypełniające nasze serca, odejdą w zapomnienie. Na ten szczególny czas życzymy tego, co najważniejsze: zdrowia, miłości i optymizmu.

Zarząd, piłkarze, trenerzy oraz pracownicy Mrągowii Mrągowo

Stałe fragmenty przesądziły o losach meczu w Biskupcu

Nieudany okazał się wyjazd Mrągowii Mrągowo do Biskupca. „Żółto-czarni” przegrali z Tęczą Biskupiec 1:2 (0:2), a honorowego gola zdobył Paweł Zapert.

Pierwszą dobrą okazję w meczu stworzyli mrągowianie. W 5. minucie piłka po strzale Piotra Kopyścia zza pola karnego trafiła w poprzeczkę. Dziesięć minut później uderzenie Filipa Nilipińskiego z dystansu dobrze obronił Marceli Łukasiak. Tęcza odpowiedziała po stałym fragmencie gry – po dośrodkowaniu Jakuba Chojnowskiego z rzutu rożnego do piłki doszedł Patryk Burzyński, jednak jego strzał przeleciał nad bramką. W 23. minucie Piotr Wypniewski minimalnie chybił zza pola karnego. Trzynaście minut później gospodarze otrzymali rzut karny, który pewnie wykorzystał Sebastian Szypulski. Drugiego gola Tęcza zdobyła tuż przed przerwą. Po dośrodkowaniu Chojnowskiego z rzutu wolnego Piotr Karłowicz oddał strzał głową, który świetnie obronił Orzeł. W zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki z bliska skierował ponownie Szypulski.

Siedem minut po przerwie „żółto-czarni” mieli kolejną okazję. Krystian Stendel zagrał prostopadle do Wojciecha Żęgoty, który dośrodkował w pole karne. Do piłki doszedł Nilipiński, lecz jego strzał głową minął bramkę. W 55. minucie Mrągowia wywalczyła rzut karny. Do piłki podszedł Wypniewski, jednak uderzył zbyt lekko i Łukasiak bez problemu obronił. Co ciekawe, był to już czwarty z rzędu niewykorzystany rzut karny przez „żółto-czarnych” w tym sezonie ligowym. W 70. minucie Orzeł dobrze interweniował po strzale Karłowicza. Gospodarze mieli w drugiej połowie optyczną przewagę, ale nie przekładała się ona na wiele groźnych sytuacji. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry na bramkę mrągowian ruszył Przemysław Rybkiewicz, wpadł w pole karne i oddał mocny strzał, który Orzeł sparował na słupek. W 90. minucie Mrągowia zdobyła bramkę. Po dośrodkowaniu Wypniewskiego z rzutu wolnego do piłki w polu karnym dopadł Paweł Zapert i strzałem z pierwszej piłki skierował ją do siatki.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 77. Tomasz Uzar (46, 17. Paweł Zapert), 14. Eryk Kosek, 9. Maciej Narloch, 22. Wojciech Żęgota (90, 4. Aleksander Stolarczyk) – 20. Miłosz Oskierko (62, 2. Filip Kawiecki), 10. Mateusz Barszczewski, 6. Piotr Kopyść (64, 44. Mikołaj Cybul), 28. Krystian Stendel – 19. Filip Nilipiński, 11. Piotr Wypniewski.