Dzień: 2026-03-21

Pierwsze zwycięstwo wiosną!

Mrągowia Mrągowo wygrała na własnym stadionie z rezerwami Olimpii Elbląg 1:0 (1:0) w meczu SuperScore IV ligi. Zwycięskiego gola zdobył Filip Nilipiński.

Już pierwsza akcja przyniosła „żółto-czarnym” znakomitą okazję bramkową, jednak strzał z bliskiej odległości Krystiana Stendela świetnie obronił Maksymilian Manikowski. W 10. minucie Adrian Orzeł zagrał do Mateusza Barszczewskiego, ten podał do Piotra Wypniewskiego, który wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Filipowi Nilipińskiemu, który nie zmarnował okazji i skierował futbolówkę do siatki. Trzy minuty później, po dośrodkowaniu Wypniewskiego z rzutu wolnego, do piłki doszedł Dawid Moszczyński, jednak jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. W 23. minucie świetną interwencją popisał się Orzeł, broniąc mocne uderzenie z rzutu wolnego z 17 metrów Macieja Tobojki. Dziesięć minut później Wypniewski znalazł się w sytuacji sam na sam z Manikowskim, ale ponownie lepszy okazał się bramkarz gości. W kolejnej akcji piłka po strzale Nilipińskiego trafił jedynie w boczną siatkę.

Na początku drugiej połowy znów dobrze spisał się golkiper Olimpii, broniąc mocny strzał Stendela. W odpowiedzi goście przeprowadzili akcję lewą stroną. Piotr Duszak dośrodkował w pole karne do Macieja Rutkowskiego, który uderzył obok słupka. W 61. minucie Stendel spróbował szczęścia strzałem zza pola karnego, lecz piłka minimalnie minęła bramkę. Aktywny tego dnia w ofensywie Stendel kolejną okazję miał w 77. minucie. Jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, a „żółto-czarni” odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo pod wodzą trenera Czesława Żukowskiego.

– Cieszę się z tego zwycięstwa, bo było nam bardzo potrzebne, żeby złapać pewność siebie i spokojnie pracować dalej. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz, bo Olimpia to młody, ambitny zespół, który potrafi postawić trudne warunki. Może nie był to najpiękniejszy mecz w naszym wykonaniu, ale dziś styl nie był najważniejszy – liczyło się przede wszystkim zwycięstwo i trzy punkty. Duże brawa dla całej drużyny za zaangażowanie i konsekwencję, bo dowieźliśmy wynik do końca. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu i chcemy pójść za ciosem – podsumował mecz Krystian Stendel.

Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 67. Tomasz Uzar, 14. Eryk Kosek, 24. Dawid Moszczyński, 22. Wojciech Żęgota – 44. Mikołaj Cybul (59, 20. Miłosz Oskierko), 6. Piotr Kopyść (90, 2. Oktawian Adamowicz), 10. Mateusz Barszczewski, 28. Krystian Stendel (85, 21. Filip Kawiecki) – 30. Filip Nilipiński, 11. Piotr Wypniewski.