Niedziółka: Nikt nie może być pewny miejsca w pierwszej „11”

fot. Rafał Samsel

Po meczu sparingowym z Vęgorią Węgorzewo rozmawialiśmy z trenerem Mariuszem Niedziółką.


Wyjściowa „11” ze sparingu z Vęgorią, to nasze najsilniejsze zestawienie w tym momencie? Te które rozpocznie inaugurację za tydzień z Romintą?

  • Nie, jeszcze nie wiadomo. Cały czas pracujemy, zawodnicy rywalizują. Mamy zarys w głowie, ale na ten moment nikt nie może być pewny miejsca w pierwszej „11”. Przed nami jeszcze tydzień walki o skład.

Patrząc po wynikach sparingów musimy do ligowej rywalizacji podejść z dużym optymizmem.

  • Po to trenowaliśmy, graliśmy sparingi, żeby się dobrze przygotować. Uważam, że jesteśmy gotowi do rywalizacji. Wszystko jednak w głowach zawodników. Czasami jak idzie za łatwo, to wdaje się rozprężenie. Musimy dbać o koncentrację. Podczas meczu z Vęgorią było widać, że głównym przeciwnikiem byliśmy sobie sami. Jeżeli koncentracja i zaangażowanie spadało, to od razu było to widać. Tak samo będzie w lidze, w każdym meczu trzeba dać 100%, jeżeli tak będzie zawsze u zawodników, to jestem spokojny.

Dużo strzelaliśmy, ale też traciliśmy zbyt łatwo bramki.

  • Błędy się zdarzały z tego powodu, że chcemy piłkę rozgrywać. Generalnie traciliśmy po bramce na mecz. W meczu ze Zniczem Biała Piska, topowym zespołem w lidze, kiedy też nie graliśmy w pełnym składzie, straciliśmy więcej goli. Błędy były oczywiście. Cały czas pracujemy, żeby je minimalizować. Bramki padają po błędach, ale one wynikają z tego, że za dużo chcemy zrobić pod własnym polem karnym.

Ostatnim razem, kiedy nie przegraliśmy żadnego sparingu zimą, to zdobyliśmy wicemistrzostwo ligi. Jesteśmy wstanie powtórzyć ten wynik?

  • Myślę, że drużynę na pewno na to stać. To wszystko w głowach chłopaków i ich sercach.

No to na koniec. W kim trener upatruje faworyta do awansu do III ligi?

  • Myślę, że są dwie drużyny, które chcą tego awansu, a u nas w lidze jest zazwyczaj tak, że Ci, którzy chcą, to ten awans uzyskują. Czyli albo Polonia Lidzbark Warmiński albo Znicz Biała Piska. Natomiast ja tutaj nikomu nie odbieram szans. Pewnie kibice by chcieli, żebyśmy my tego „psikusa” sprawili. Będziemy walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu, a jak będzie na koniec, to zobaczymy.

Zapraszamy kibiców na mecze.

  • Oczywiście, przychodźcie na stadion i wspierajcie nas w każdym meczu, każdego zawodnika bez wyjątku. My postaramy się Was zadowolić swoją grą i wynikami. Gramy do jednej bramki. Do zobaczenia na Romincie.

TABELA

PozycjaKlubMPkt
13077
23063
33054
43054
53052
63051
73047
83046
93041
103038
113033
123029
133027
143026
153024
163020