Dzień: 2023-06-11

Porażka w końcówce

W meczu 29. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo przegrali na własnym boisku z Tęczą Biskupiec 1:2 (1:0). Gola dla naszej drużyny strzelił Wiktor Bojarowski.


Goście przed szansą na gola stanęli w 18. minucie, kiedy to sędzia podyktował rzut karny za faul Kamila Skrzęty na Adrianie Podgórskim. Do piłki ustawionej na „jedenastym” metrze podszedł Dariusz Gołębiowski i strzelił obok słupka. Sześć minut później Podgórski wrzucił futbolówkę w pole karne, doszedł do niej Patrycjusz Malanowski i z bliskiej odległości strzelił obok bramki. W 28. minucie mrągowianie przeprowadzili piękną akcję, którą golem zakończył Wiktor Bojarowski. Później na bramkę rywali strzelali Piotr Wypniewski, Przemysław Rybkiewicz i Mateusz Barszczewski, jednak niecelnie.


Cztery minuty po wznowieniu gry Mateusz Lawrenc końcówkami palców wybił futbolówkę na korner po mocnym strzale Eryka Koska. W odpowiedzi w sytuacji sam na sam znalazł się Paweł Galik, ale strzelił obok słupka. Chwilę później w „szesnastkę” Mrągowii wpadł Seweryn Strzelec, oddał mocny strzał, ale dobrze interweniował Michał Bejnarowicz. W 55. minucie Lawrenc zaliczył kolejną świetną interwencję, tym razem po strzale Bojarowskiego. W odpowiedzi Bejnarowicz obronił strzał z bliskiej odległości Podgórskiego. W 63. minucie Lawrenc po raz kolejny uratował przyjezdnych, kiedy to w dobrym stylu obronił „nożyce” Bojarowskiego. Sześć minut później kolejną dobrą interwencję w mrągowskiej bramce zaliczył Bejnarowicz, broniąc piłkę po uderzeniu Patryka Burzyńskiego. W 77. minucie futbolówka po strzale Podgórskiego trafiła w poprzeczkę. W kolejnej akcji Bejnarowicz w dobrym stylu obronił mocne uderzenie Malanowskiego. W 83. minucie przed szansą na gola stanął Łukasz Kuśnierz, jednak z bliska posłał piłkę nad poprzeczką. Tuż przed końcem spotkania Dawid Drzewiecki sfaulował w polu karnym Galika i sędzia ponownie wskazał na „wapno”. Tym razem do futbolówki podszedł Burzyński i się nie pomylił. W ostatniej akcji meczu Tęcza zdobyła zwycięskiego gola za sprawą Podgórskiego.

– Zabrakło nam sił i to miało decydujący wpływ na przebieg tego spotkania. Natomiast mieliśmy sytuacje, żeby zamknąć ten mecz. Fajnie graliśmy, stwarzaliśmy sytuacje, ale byliśmy nieskuteczni. Wydaje mi się, że okazji mieliśmy więcej niż rywale, ale oni byli skuteczniejsi. Powinniśmy zagrać trochę inaczej, zwracałem chłopakom uwagę, żebyśmy grali bardziej rozważnie. Tracimy gole po kontrach, odkryty środek, to nie jest taktycznie dobre zachowanie zespołu. Mamy króciutki skład. Dziękuję chłopakom za ten mecz, za poświęcenie i zdrowie zostawione na boisku – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 1. Michał Bejnarowicz – 6. Damian Glinka (73, 18. Piotr Telega), 94. Dawid Drzewiecki, 8. Kamil Skrzęta, 22. Wojciech Żęgota ŻK – 14. Eryk Kosek, 11. Piotr Wypniewski, 10. Mateusz Barszczewski, 70. Łukasz Kuśnierz, 77. Wiktor Bojarowski – 7. Przemysław Rybkiewicz (90, 12. Szymon Kucharzewski).