Pewna wygrana w Lubawie

fot. Marian Zuchowski / e-lubawa.pl

Piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali na trudnym terenie w Lubawie z miejscowym Motorem 5:2 (3:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Łukasz Kuśnierz, Przemysław Rybkiewicz, Eryk Kosek, Piotr Wypniewski i Mateusz Skonieczka, dla rywali trafili Jakub Szczepański oraz Łukasz Goździejewski.


Od początku spotkania inicjatywę na boisku przejęli „żółto-czarni”, którzy prowadzili grę, jednak zabrakło sytuacji bramkowych. W 11. minucie Kacper Nawrocki dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Sebastian Krzywicki, uderzył futbolówkę głową, ale pewnie interweniował Piotr Sznar. Szesnaście minut później po długim zagraniu w dobrej sytuacji znalazł się Nawrocki, po czym strzelił obok słupka. W odpowiedzi dwukrotnie na bramkę Motoru uderzał Łukasz Kuśnierz, najpierw tuż obok słupka, a chwilę później jego strzał obronił Jakub Olejniczak. W 33. minucie Damian Gerka sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Wiktora Bojarowskiego i ujrzał czerwoną kartkę. Dziesięć minut później mrągowianie zdobyli pierwszego gola za sprawą Kuśnierza, który pokonał Olejniczaka strzałem z rzutu wolnego. Chwilę potem dobrze w polu karnym rywali zachował się Kuśnierz, po czym wystawił futbolówkę Przemysławowi Rybkiewiczowi, a ten pewnym strzałem zdobył gola. Tuż przed przerwą po zespołowej akcji i dograniu z lewej strony od Bojarowskiego trzeciego gola dla „żółto-czarnych” strzelił Eryk Kosek.


Mrągowia świetnie rozpoczęła drugą połowie, bowiem już w 47. minucie prowadziliśmy 4:0. Kuśnierz zagrał do Piotra Wypniewskiego, a ten mocnym strzałem z 18 metrów w okienko bramki pokonał Oskara Jackiewicza. W 49. minucie Sznar najpierw sparował na poprzeczkę futbolówkę po strzale z głowy Łukasza Goździejewskiego, a chwilę później w dobrym stylu obronił piłkę po uderzeniu z głowy przez Pawła Ewertowskiego. W odpowiedzi po mocnym strzale Kuśnierza dobrze w bramce rywali spisał się Jackiewicz. W 62. minucie Kosek zagrał z prawej strony boiska do Rybkiewicza, a ten uderzył minimalnie obok dalszego słupka. W kolejnej akcji Wypniewski zagrał do Mateusza Skonieczki, który mocnym strzałem zdobył piątego gola. W 76. minucie piłkę w środku boiska odzyskał Bartosz Kuczyński zagrał na wolne pole do Jakuba Szczepańskiego, a ten mocnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce. W dalszej fazie swoich szans próbowali Piotr Błędowski, Rybkiewicz, Skonieczka oraz Kuśnierz, ale bezskutecznie. Wynik meczu na 5:2 ustalił w 87. minucie Goździejewski, pokonując Sznara strzałem z głowy.

Cieszymy się ze zwycięstwa na trudnym terenie z trudnym przeciwnikiem. Kluczowa dla losów spotkania była czerwona kartka dla zawodnika gospodarzy, było widać, że po tym gra im się posypała. My zaczęliśmy być dużo groźniejsi i zaczęliśmy stwarzać więcej sytuacji. W pierwszej połowie zdobyliśmy trzy bramki i można powiedzieć, że „zamknęliśmy” mecz. Fajnie rozpoczęliśmy drugą połowę, podwyższyliśmy prowadzenie, dominowaliśmy na boisku. Niestety wkradło się rozprężenie, dziwne pomysły zaczęły przychodzić niektórym do głowy, nadmierny luz, czego konsekwencją były stracone bramki. Nie podoba mi się to, ale liczę, że zespół takich błędów więcej nie popełni. Klasowej drużynie nie przystoi, żeby z zespołem, który gra w osłabieniu tracić bramki w ten sposób – podsumował spotkanie trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 12. Piotr Sznar – 14. Eryk Kosek (73, 6. Damian Glinka), 15. Dawid Drzewiecki, 9. Adrian Morawski, 10. Mateusz Barszczewski, 22. Wojciech Żęgota (67, 8. Kamil Skrzęta) – 99. Mateusz Skonieczka, 20. Łukasz Kuśnierz, 11. Piotr Wypniewski (67, 31. Piotr Błędowski), 77. Wiktor Bojarowski ŻK – 7. Przemysław Rybkiewicz.

TABELA

PozycjaKlubMPkt
13077
23063
33054
43054
53052
63051
73047
83046
93041
103038
113033
123029
133027
143026
153024
163020