Niedziółka: Podeszliśmy do rywala z dużym respektem

Po meczu z Jeziorakiem Iława rozmawialiśmy z trenerem Mariuszem Niedziółką.


W Pasymiu pytałem czy jesteśmy w stanie poprawić grę o 180 stopni w przeciągu czterech dni. Trener wierzył w drużynę i po dzisiejszym meczu mogę śmiało powiedzieć, że miał racje.

Tak samo jak wtedy nie mówiłem, że to było czarne, tak samo teraz nie powiem, że to było białe. Tak naprawdę spodziewałem się trochę więcej po Jezioraku. My podeszliśmy do rywala z dużym respektem i to było widać na boisku. Nasza gra mogła być jeszcze lepsza, bo było dużo nerwowości, niedokładności i start. Wyczuliśmy, że dzisiaj możemy pograć w piłkę. Zawodnicy mieli zupełnie inne nastawienie niż w poprzednim meczu. Graliśmy piłką. Myślę, że zostawiliśmy jeszcze ten niedosyt, że możemy zagrać jeszcze lepiej. Będziemy ciężko pracować, żeby tak było. Zachowujemy chłodne głowy, bo to dopiero pierwsze zwycięstwo. Czeka nas trudny mecz z beniaminkiem w sobotę. Nie ma co się podpalać, jednak cieszymy się z tego zwycięstwa, bo to uznana marka w województwie Jeziorak Iława. Chwilę się pocieszmy, ale od czwartku myślimy o Olsztynku i chcemy dobrze przygotować się do tej potyczki.


Hasło “znienawidzeni po Pasymiu, kochani po Jezioraku” pasuje tutaj?

No pasuje (śmiech). Ja bym jednak wolał zachować trochę dystansu. To jest sport. Trzeba oddać piłce nożnej, że ma w sobie taki urok, że jest nieprzewidywalna. Czasami granie na dużym zaangażowaniu pozwala wygrać. W tym meczu jednak spotkały się dwie drużyny, które chciały grać w piłkę i nam to lepiej wyszło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

TABELA

PozycjaKlubMPkt
12563
22553
32550
42548
52446
62540
72540
82534
92532
102529
112526
122524
132423
142523
152523
162518