Mrągowia zdecydowanie lepsza od Korsz

W swoim drugim meczu sparingowym piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali z MKS-em Korsze 10:2 (4:0). Do bramki rywali trafiali Piotr Wypniewski (trzykrotnie), Rafał Solecki (bramka samobójcza), Dariusz Gołębiowski, Aleksander Tomasz (dwukrotnie), Mateusz Barszczewski, Mateusz Różowicz oraz Wiktor Abramczyk. Dla MKS-u oba gole zdobył Piotr Kozłowski.

W mrągowskim zespole po raz pierwszy wystąpił 21-letni skrzydłowy Kamil Lullies z Błękitnych Orneta.

Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił i przez pierwsze piętnaście minut na boisku, oprócz dużej liczby niedokładności, nic się nie działo. W 18. minucie Filip Wójcik ograł Rafała Soleckiego, podał do Mateusza Różowicza, ten wbiegł w pole karne i zagrał do Piotra Wypniewskiego, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Osiem minut później było 2:0. Będący w „szesnastce” Wójcik zagrał futbolówkę wzdłuż, niefortunnie wybijał ją Solecki i głową wpakował do własnej bramki. W 27. minucie Różowicz ograł Adam Krajewskiego, następnie minął Roberta Mielnika, jednak strzelił obok słupka. Za chwilę Wypniewski uderzył z 25 metrów minimalnie nad poprzeczką. W 40. minucie Krajewski za lekko podał do swojego bramkarza, do piłki doszedł Wojciech Żęgota, dograł do Wypniewskiego, a ten strzelił do pustej bramki. Dwie minuty później indywidualną akcję przeprowadził Różowicz, podał do nieobstawionego Dariusza Gołębiowskiego, jednak ten z pięciu metrów kopnął wprost w Mielnika. Identyczną akcję Różowicz przeprowadził tuż przed przerwą, zagrał do Gołębiowskiego, a ten tym razem się nie pomylił i zdobył czwartą bramkę dla Mrągowii.

Trzy minuty po przerwie Marcin Marszałek sfaulował w polu karnym Piotra Sawickiego i sędzia Dawid Wiśniewski wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Piotr Kozłowski i pewnym strzałem pokonał golkipera Mrągowii. Na odpowiedź „żółto-czarnych” trzeba było poczekać trzy minuty. Wypniewski przejął futbolówkę 40 metrów od bramki przeciwnika, przebiegł z nią kilkanaście metrów i pewnym strzałem zdobył gola. W 55. minucie dwójkową akcję przeprowadzili Łukasz Kuśnierz i Aleksander Tomasz. Ten pierwszy zagrał w tempo, a drugi minął Dawida Ziębę i zdobył kolejną bramkę. Chwilę potem Damian Glinka dośrodkował z prawej strony boiska, najwyżej do futbolówki wyskoczył Mateusz Barszczewski, po czym uderzył głową minimalnie nad bramką. W 66. minucie Barszczewski zabrał piłkę Piotrowi Sawickiemu, znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak strzelił obok słupka. Dziewięć minut błąd mrągowskiej defensywy wykorzystał Kozłowski i pewnym strzałem pokonał Marszałka. W 78. minucie po raz kolejny dobry odbiór zaliczył Barszczewski, popędził na bramkę i tym razem precyzyjnym uderzeniem w dalszy róg zdobył gola dla „żółto-czarnych”. Dwie minuty później Piotr Błędowski w tempo podał do Tomasza, ten odegrał do Różowicza, który skierował piłkę do pustej bramki. W 82. minucie Kuśnierz idealnie zagrał do Różowicza, który podał do nieobstawionego Tomasza. Napastnik „żółto-czarnych” nie miał problemów z finalizacji akcji i strzelił dziewiątego gola dla naszej drużyny. Wynik meczu na 10:2 ustalił strzałem głową Wiktor Abramczyk po dośrodkowaniu z rzutu rożnego od Rafała Kudlaka.

– Wynik okazały, ale dla nas nie najważniejszy. Przeprowadziliśmy sporo fajnych akcji. Widać było, że niektórzy biegali na hamulcu, ale to efekt pracy wykonanej w tygodniu. Teraz ma być zmęczenie, a świeżość ma przyjść w lidze. Co do jakości można mieć zastrzeżenia, mieliśmy sporo niewymuszonych strat, niedokładności. Zrzucamy to na brak świeżości i tego, że wszyscy chcieli się pokazać. W drużynie jest rywalizacja i cieszę się z tego bardzo. Jeszcze dużo pracy przed nami, przygotowujemy się do kolejnych sparingów i ligi – powiedział po meczu trener Mariusz Niedziółka.

Mrągowia: Marcin Marszałek (80 Karol Jośko) – 6. Damian Glinka (66, 69. Rafał Kudlak), 14. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 16. Wojciech Żęgota (66, 3. Klaudiusz Kaczmarek) – 7. Dariusz Gołębiowski (46, 11. Mateusz Barszczewski), 15. Piotr Błędowski (46, 9. Łukasz Kuśnierz), 8. Kamil Skrzęta (66, 99. Mateusz Różowicz), 88. Piotr Wypniewski (63, 15. Piotr Błędowski), 2. Filip Wójcik (46, 22. Kamil Lullies) – 99. Mateusz Różowicz (46, 55. Aleksander Tomasz).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TABELA

PozycjaKlubMPkt
11534
21533
31531
41429
51426
61525
71424
81524
91424
101522
111519
121518
131414
141514
151412
161511
17159
18158