Daily Archives: 24 listopada 2019

Po meczu z Olimpią II Elbląg rozmawialiśmy z trenerem Mariuszem Niedziółką.

Pierwszy remis w tym sezonie, ale z przebiegu gry – sprawiedliwy.
– Na pewno trzeba docenić ten remis. Jakość Olimpii rośnie jak w kadrze pojawiają się zawodnicy z pierwszej drużyny i to w tym meczu było widać. Był to zupełnie inny zespół, niż ten, z którym graliśmy w sierpniu. Nie ma co ukrywać, że Olimpia przeważała, miała więcej posiadania. My też byliśmy groźni, w drugiej połowie jedną z kontr mogliśmy zamienić na gola. Szkoda najbardziej sytuacji Alka Tomasza. Niewiele zabrakło, a byśmy wracali szczęśliwi, z pełną pulą.

Po ostatnich dwóch porażka, ten remis daje nam lekki oddech.
– Ten punkt tak naprawdę wiele nie zmienia, ale mentalnie to duże wydarzenie. Nie poddaliśmy się, powalczyliśmy. Szkoda, że zabrakło tego w ostatnich spotkaniach. W szatni stwierdziliśmy, że jakby było takie zaangażowanie, wola walki, to mimo trudności i niedoskonałości, to siłą byśmy te mecze wygrali. Niektórzy może już uznali, że jesteśmy tacy wspaniali, że będzie łatwo, a tak w tej lidze nie ma. Szkoda tej pozycji, którą mogliśmy zajmować na koniec tej rundy, jednak z drugiej strony pokazało to, że przed nami dużo pracy. Myślę, że niektórzy nie będą dzięki temu chcieli spocząć na laurach.

Zima długa, dla większości zawodników to doskonały okres, aby udowodnić swoją wartość i wywalczyć miejsce w pierwszej jedenastce.
– Zdecydowanie tak. Każdy zaczyna teraz z czystą kartą. Nie patrzymy na to co było, zaczynamy od nowa. Myślę, że chcemy zrobić jeszcze krok do przodu, zwiększyć jakość. Mam nadzieję, że to wyjdzie. Każdy ma szanse się wykazać, mamy przygotowane dziewięć sparingów, każdy się nagra, każdy będzie miał możliwość pokazania się. Myślę, że to tylko będzie z korzyścią i pożytkiem dla jakości.

fot. https://www.facebook.com/GroundhoppingWarmiaiMazury

Na zakończenie 2019 roku piłkarze Mrągowii Mrągowo zremisowali na wyjeździe z Olimpią II Elbląg 1:1 (1:0). Ostatnią bramkę dla „żółto-czarnych” w tym roku zdobył Piotr Wypniewski.

W 9. minucie z prawej strony Filip Wójcik podał do Dariusza Gołębiowskiego, ten zagrał w pole karne, gdzie Łukasz Kuśnierz przedłużył piłkę klatką piersiową do Piotra Wypniewskiego, a ten strzałem w bliższy róg pokonał Pawła Rutkowskiego. Pięć minut później futbolówka uderzona przez Patryka Wieliczkę trafiła w boczną siatkę. W odpowiedzi lewą stroną popędził Filip Wójcik, zagrał do Kuśnierza, jednak Rutkowski dobrze wyszedł z bramki i uchronił elblążan przed stratą gola. W 36. minucie źle piłkę we własnym polu karnym wybił Wojciech Żęgota, doszedł do niej Dawid Wierzba, uderzył przewrotką i Marcin Marszałek końcówkami palców wybił futbolówkę na róg.

Cztery minuty po przerwie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Wieliczko mocno uderzył piłkę z rzutu wolnego, Marszałek sparował ją na poprzeczkę, po czym spadła wprost na głowę Wierzby, a ten posłał ją do pustej bramki. W 76. minucie Kuśnierz w tempo zagrał do Aleksandra Tomasza, ten znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak nie zdołał pokonać Rutkowskiego. W ostatnich minutach meczu dwie dobre okazje mieli elblążanie, jednak dwukrotnie na ich drodze stał Marszałek. Najpierw obronił mocny strzał Daniela Morysa, a za chwilę uderzenie z 20 metrów Oskara Ryka.

Mrągowia: 1. Marcin Marszałek – 7. Dariusz Gołębiowski, 44. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski ŻK, 22. Wojciech Żęgota ŻK – 18. Piotr Dominik, 8. Kamil Skrzęta, 77. Piotr Wypniewski (83, 31. Piotr Błędowski), 10. Łukasz Kuśnierz, 11. Mateusz Barszczewski (69, 55. Aleksander Tomasz) – 2. Filip Wójcik.