Daily Archives: 19 października 2019

Po meczu z GKS-em Wikielec rozmawialiśmy z trenerem Mariuszem Niedziółką.

Niestety, ale nasza zwycięska passa się skończyła.
– Lider okazał się za mocny. Trzeba oddać, że to dobrze poukładany zespół. Pokazał naszej młodzieży jak wygląda twardy futbol. Rywale wygrywali sporo przebitek, przegrywaliśmy te stykowe piłki. Potrafili lepiej opanować nerwy. My zbieramy doświadczenie. Nie byliśmy w tym meczu jednak dużo słabsi, uważam, że postawiliśmy trudne warunki. Cały czas staraliśmy się szukać szans na zdobycie gola. Bramki nas nie podłamały. Szkoda, że nie zdobyliśmy chociażby honorowego gola, bo z przebiegu meczu na niego zasłużyliśmy. Swoją drogą mieliśmy w 2. minucie sytuacje na 1:0, to na pewno by nas uskrzydliło, a wśród gości wprowadziło trochę nerwowości. Trzeba przyznać, że rywale mają kim przechylić szale zwycięstwa, szczególnie wielką moc mają na skrzydłach.

Drużyna z Wikielca grała agresywnie i ta agresja spowodowała, że popełnialiśmy dużo błędów.
– Nie bez powodu jest to zespół, który wygrał 12 meczów z rzędu, to się z przypadku nie bierze. Większość zespołów nie jest w stanie im dotrzymać kroku. My długimi fragmentami dotrzymywaliśmy. Trudno być zadowolonym z porażki, ale były w naszym wykonaniu dobre, ciekawe fragmenty. Jak już uspokoiliśmy nerwy, już jak przegrywaliśmy 0:1, nie mieliśmy nic do stracenia, to utrzymywaliśmy się przy piłce, byliśmy przez dłuższą chwilę na połowie przeciwnika. Nie od dziś wiadomo, że na pozycji nr 9 brakuje nam silnego zawodnika, który potrafili znaleźć się w odpowiedniej sytuacji. Nie mamy takiego, więc musimy szukać swoich sposobów do zdobycia bramek. W Wikielcu nie wyszło, za tydzień jest kolejny mecz i będziemy się starać zdobyć trzy punkty.

Mrągowia Mrągowo przegrała w wyjazdowym meczu IV ligi z liderem tabeli GKS-em Wikielec 0:3 (0:1).

Już w 2. minucie piłkę w środkowej strefie boiska przejął Mateusz Barszczewski, popędził na bramkę, uderzył w bliższy róg i Błażej Caban zdołał wybić piłkę na korner. Trzy minuty później Remigiusz Sobociński podał do niepilnowanego Patryka Rosolińskiego, ten mocno huknął na bramkę, ale świetnie interweniował Michał Marcińczyk. W 14. minucie Filip Wójcik uderzył zza pola karnego, jednak Caban zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny. Piłkę w narożniku ustawił Piotr Wypniewski, dośrodkował, a ta trafiła w poprzeczkę. W 32. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Łukasz Kuśnierz, jednak najpierw nie trafił w piłkę z prawej nogi, po czym strzelił z lewej nad poprzeczką. W odpowiedzi groźnie uderzył Michał Jankowski, ale Marcińczyk dobrze interweniował. Golkiper Mrągowii uratował swój zespół w 40. minucie, kiedy z bliskiej odległości obronił futbolówkę uderzoną głową przez Adriana Korzeniewskiego. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Mateusz Jajkowski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, akcję zamknął Jankowski i strzałem głową wpakował piłkę do bramki. W tej sytuacji łokciem w głowę uderzony został Marcińczyk, jednak sędzia tego nie zauważył.

W 54. minucie piłka uderzona z 25 metrów przez Sebastiana Szypulskiego przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Siedem minut później gospodarze przeprowadzili szybką kontrę, Jankowski przebiegł z piłką całe boisko, podał do Sobocińskiego, ten huknął w bliższy róg, ale świetnie jego intencję wyczuł Marcińczyk i wybił ją na korner. W 71. minucie Wojciech Żęgota dośrodkował futbolówkę z lewej strony boiska, doszedł do niej Piotr Dominik i strzelił minimalnie obok słupka. Siedem minut później gospodarze zdobyli drugiego gola, Korzeniewski podał do Aleksandra Kowalczyka, ten przy biernej postawie mrągowskich zawodników, obrócił się z piłką i precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Marcińczyka. Trzy minuty przed końcem meczu nieporozumienie Łukasza Michałowskiego z Marcińczykiem mógł wykorzystać Szypulski, jednak zmierzając do bramki piłkę wybił w ostatniej chwili Wiktor Abramczyk. W 90. minucie pędzącego na bramkę Jankowskiego sfaulował w polu karnym Damian Glinka i sędzia wskazał na „jedenasty” metr. Pewnym egzekutorem okazał się Sobociński i ustalił wynik meczu na 3:0 dla Wikielca.

Mrągowia: 12. Michał Marcińczyk – 7. Dariusz Gołębiowski (64, 6. Damian Glinka), 44. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota ŻK (83, 66. Rafał Kudlak) – 18. Piotr Dominik ŻK (83, 15. Maciej Balcerzak), 9. Maciej Kotarba (69, 31. Piotr Błędowski), 77. Piotr Wypniewski, 10. Łukasz Kuśnierz (90, 4. Cezary Trzebiński), 2. Filip Wójcik (72, 55. Aleksander Tomasz) – 11. Mateusz Barszczewski ŻK.