IV liga

Przed nami 11. kolejka IV ligi w obecnej kampanii. Tym razem Mrągowią Mrągowo zagra w sobotę (14 października) o godzinie 13:00 z Polonią Iłowo.


Iłowianie do tej pory zdobyli cztery punkty, z czego trzy na wyjeździe, po wygranej z Jeziorakiem Iława 1:0. Najlepszymi strzelcami w drużynie Macieja Rogalskiego są Kacper Ciesielski i Aleksander Kruszyński, którzy bramkarzy rywali pokonywali dwukrotnie. Warto wspomnieć, że poprzednie spotkanie pomiędzy Mrągowią i Polonią okazało się prawdziwym rollercoasterem emocji dla kibiców, bowiem iłowianie prowadzili już 3:0, by ostatecznie przegrać 3:4.


Zapraszamy do obejrzenia galerii z meczu IV ligi pomiędzy Mazurem Ełk a Mrągowią Mrągowo, której autorem jest Piotr Stankiewicz.


fot. Piotr Stankiewicz / Mazur Ełk

Po szalonym spotkaniu Mrągowia Mrągowo wygrała na wyjeździe z Mazurem Ełk 4:3 (2:0). Gole dla “żółto-czarnych” zdobyli Jakub Fronczak, Kajetan Grudnowski, Przemysław Rybkiewicz i Kacper Skok.


Spotkanie toczyło się przy silnie wiejącym wietrze, co powodowało, że ciężko było grać kreatywnie, bowiem piłka płatała figle zawodnikom. W 10. minucie piłkę na piątym metrze otrzymał Jakub Fronczak, jednak strzelił zbyt lekko i golkiper rywali pewnie interweniował. Cztery minuty później po zamieszaniu w polu karnym mrągowian, futbolówkę z linii bramkowej wybił Kajetan Grudnowski. W 22. minucie Łukasz Kuśnierz uderzył zza pola karnego, Maksymilian Smoliński odbił piłkę przed siebie, doszedł do niej Fronczak i skierował do bramki. Trzy minuty później “żółto-czarni” prowadzili różnicą dwóch bramek. Przemysław Rybkiewicz zagrał do Grudnowskiego, ten w “szesnastce” zwiódł obrońcę rywali i strzałem z prawej nogi w dalszy róg bramki pokonał golkipera rywali. Gospodarze mogli odpowiedzieć w 30. minucie, jednak futbolówka uderzona przez Damiana Prusinowskiego z 11 metrów poleciała obok słupka.


Druga połowa rozpoczęła się w najgorszy z możliwych sposobów dla Mrągowii, bowiem dwie minuty po wznowieniu gry straciliśmy gola. Dawid Żołądkiewicz wykorzystał złe ustawienie Dawida Drzewieckiego, minął naszego obrońcę, następnie ograł Adriana Orła i z bliska skierował futbolówkę do bramki. W 55. minucie piłka uderzona przez Macieja Kisiela przeleciała obok słupka. Trzy minuty później Fronczak wpadł w pole karne rywali i zamiast strzelać, próbował dograć do Rybkiewicza, gospodarze przejęli futbolówkę, po czym wyprowadzili szybką kontrę. Rafał Kudlak nie przeciął piłki zagranej do Ołeksandra Berezowskiego, a ten pewnym strzałem doprowadził do remisu. W 65. minucie indywidualną akcję przeprowadził Kuśnierz, po czym dograł do Rybkiewicza, który mocnym strzałem w dalszy róg bramki pokonał Smolińskiego. Siedem minut później golkiper gospodarzy zaliczył dwie świetnie interwencje – najpierw obronił strzał Olafa Gorczycy, a następnie dobitkę Kuśnierza. W 76. minucie Mrągowia po raz kolejny wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Kuśnierz wrzucił futbolówkę w pole karne, do piłki doszedł Kacper Skok i strzałem z głowy pokonał Smolińskiego. Gospodarze na bramkę “żółto-czarnych” odpowiedzieli trzy minuty później, kiedy to Kisiel wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. W doliczonym czasie gry swoją okazję miał Wiktor Bojarowski, jednak po zagraniu od najlepszego w tym dniu na boisku Kuśnierza, strzelił wprost w golkipera rywali. Goście odpowiedzieli akcją na lewej stronie Żołądkiewicza, który dośrodkował futbolówkę w “szesnastkę”, doszedł do niej Piotr Roman i po jego strzale piłka otarła się o poprzeczkę.

  • W pierwszej połowie po profesorku weszliśmy w mecz, wiedzieliśmy co mamy robić. Jak tutaj przyjechaliśmy, to wiedzieliśmy, że karty będzie rozdawała pogoda. W pierwszej połowie graliśmy z wiatrem i mieliśmy przewagę. W przerwie uczulałem chłopaków, że wiatr teraz będzie wiał w oczy i musimy zachować jeszcze większą czujność. Dla mnie niepojęte jest to, co stało się w 47. minucie. Zachowanie obrońców to był skandal. Tracimy bramkę na 1:2, podajemy rękę gospodarzom i oni się nakręcają. Za chwilę doprowadzają do remisu i mecz zaczyna się od nowa. Chwała chłopakom, że potrafiliśmy jeszcze strzelić dwie bramki w tych arcytrudnych warunkach. Jednak powiedzmy sobie szczerze – jeżeli chcemy być klasowym zespołem, to nie możemy tracić takich goli, bo to po prostu nie przystoi – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek (87, 77. Wiktor Bojarowski), 94. Dawid Drzewiecki, 8. Kamil Skrzęta, 6. Rafał Kudlak ŻK, 20. Kajetan Grudnowski (68, 44. Olaf Gorczyca) – 2. Jakub Fronczak (68, 80. Kacper Skok), 11. Piotr Wypniewski, 10. Mateusz Barszczewski, 70. Łukasz Kuśnierz – 7. Przemysław Rybkiewicz (81, 9. Adam Słuchocki).


fot. Piotr Stankiewicz / Mazur Ełk

W ramach 10. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na wyjeździe z Mazurem Ełk. Sobotnie (7 października) spotkanie rozpocznie się o godzinie 15:00.


Ełczanie to beniaminek IV ligi, do tej pory zgromadzili na swoim koncie osiem punktów, na co złożyły się dwa zwycięstwa, dwa remisy i pięć porażek. Podopieczni Marcina Samborskiego to drużyna własnego boiska, bowiem wszystkie punkty zdobyli w spotkaniach domowych. W Mazurze występuje wielu zawodników ogranych na wyższych poziomach rozgrywkowych m.in. Maciej Kisiel, Hubert Molski, Konrad Piwko, Patryk Gondek, Ołeksandr Berezowśkyj czy Daniel Grala. Najlepszym strzelcem drużyny jest wspomniany wcześniej Maciej Kisiel, który do tej pory bramkarzy rywali pokonał pięciokrotnie.


Zapraszamy do obejrzenia galerii z meczu IV ligi pomiędzy Mrągowią Mrągowo a Granicą Kętrzyn, której autorem jest Roman Kaliniczenko.


fot. Granica Kętrzyn

Mrągowia Mrągowo przegrała na własnym stadionie z Granicą Kętrzyn 1:3 (1:1). Honorowego gola dla “żółto-czarnych” strzelił Przemysław Rybkiewicz.


Trzeba uczciwie przyznać, że nie było to porywające spotkanie w wykonaniu obu drużyn. W meczu było mało składnych akcji oraz sytuacji bramkowych. Pierwsza akcja przyniosła gola dla Mrągowii. Łukasz Kuśnierz dośrodkował piłkę z prawej strony boiska, Przemysław Rybkiewicz uprzedził obrońców i skierował futbolówkę z głowy do bramki. Na odpowiedź gości nie czekaliśmy zbyt długo, bowiem po trzech minutach kętrzynianie doprowadzili do wyrównania za sprawą dobrze wykonanego rzutu karnego przez Barłomieja Czerniakowskiego. Później na boisku zapanował chaos, kętrzynianie próbowali uderzać z każdej pozycji, ale bez rezultatu. W 40. minucie dobrą interwencję po mocnym strzale Olafa Gorczycy zaliczył Mateusz Papliński. Trzy minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Rybkiewicza, do piłki doszedł Rafał Kudlak, ale strzelił z głowy obok bramki.


Dziewięć minut po rozpoczęciu gry w drugiej połowie goście wyszli na prowadzenie, kiedy to Marcin Swacha-Sock zwiódł mrągowską defensywę i strzałem w dalszy róg bramki pokonał Adriana Orła. Później na bramkę rywali uderzali Kuśnierz i Rybkiewicz, ale bez rezultatu. W 80. minucie swoją sytuację miał Marcin Spirydon, który wpadł w pole karne, ale strzelił bardzo niecelnie. Dwie minuty później lewą stroną popędził Damian Oracz, zagrał wzdłuż bramki, do piłki doszedł Seweryn Strzelec i z bliska wpakował ją do bramki.

  • Nie możemy powiedzieć, że przeszliśmy obok meczu, ale Granica w aspekcie walki i zaangażowania zdecydowanie nas zdominowała i tutaj był problem. Rywale mieli zdecydowanie za dużo miejsca na naszej połowie i potrafili to wykorzystać. My musieliśmy się mozolić, żeby każdą sytuacje zbudować, stworzyć i jeszcze ich nie wykorzystywaliśmy. Ktoś może powiedzieć, że w przekroju meczu mieliśmy większe posiadanie piłki, ale tym się meczów nie wygrywa. Spotkania wygrywa się konkretami i nam ich zabrakło. Popełniliśmy więcej błędów w obronie – i indywidualnie, i formacyjnie, i drużynowo. Nie potrafiliśmy być skuteczni w ataku. Wiadomo, że jak przegrywaliśmy, to te przestrzenie dla Granicy były większe, łatwiej było im atakować. Trzeba rywalom oddać, że byli dobrze dysponowani i nakręceni, podeszli do tego spotkania jak do meczu derbowego – mówił po spotkaniu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek (74, 80. Kacper Skok), 8. Kamil Skrzęta ŻK, 20. Kajetan Grudnowski, 22. Wojciech Żęgota (83, 94. Dawid Drzewiecki) – 44. Olaf Gorczyca (74, 9. Adam Słuchocki), 6. Rafał Kudlak ŻK (65, 11. Piotr Wypniewski), 10. Mateusz Barszczewski ŻK, 70. Łukasz Kuśnierz, 2. Jakub Fronczak (65, 77. Wiktor Bojarowski ŻK) – 7. Przemysław Rybkiewicz.


W sobotę (30 września) o godzinie 14:00 piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na własnym stadionie z niepokonaną do tej pory Granicą Kętrzyn.


Kętrzynianie zajmują obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 18 punktów, na co składa się 5 zwycięstw i 3 remisy. Granica jest drugą drużyną w lidze pod względem strzelonych bramek, do tej pory zdobyli 20 goli. Najwięcej – po pięć – Seweryn Strzelec i Igor Zapałowski.


Z trzema punktami z Rybna wrócili piłkarze Mrągowii Mrągowo, którzy w meczu 8. kolejki IV ligi wygrali z Constractem Lubawa 6:0 (4:0).


Już w 3. minucie mrągowianie przeprowadzili dobrą akcję, po której tuż nad poprzeczką strzelił Piotr Wypniewski. Chwilę później piłki z linii bramkowej wybił Łukasz Mróz. W 7. minucie Olaf Gorczyca zagrał piłkę z prawej strony boiska w pole karne, a Jakub Fronczak strzelił głową z bliska tuż nad bramką. Sześć minut później mrągowianie strzelili gola, a Damiana Kościńskiego pokonał mocnym strzałem zza pola karnego Przemysław Rybkiewicz. W 18. minucie znowu mogliśmy oklaskiwać Mrągowię za piękną akcję. Rybkiewicz dograł z lewej strony do Gorczycy, ten oddał strzał na bramkę, piłkę dotknął jeszcze Piotr Rykaczewski i ta wpadła do siatki obok bezradnego Kościńskiego. Siedem minut później było już 3:0. Piotr Wypniewski zagrał do Eryka Koska, ten wyłożył piłkę Fronczkowi, który z bliska wpakował futbolówkę do bramki. W 28. minucie Łukasz Kuśnierz zagrał w tempo do Rybkiewicza, ten wpadł w pole karne i strzałem w dalszy róg bramki pokonał golkipera rywali. Constract swoją okazję miał cztery minuty później, jednak Jakub Banach uderzył zbyt mocno i piłka poleciała nad bramką.


Siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy oglądaliśmy piątą bramkę dla “żółto-czarnych”. Kuśnierz mocno uderzył z 20 metrów, piłkę przed siebie wybił Kościński, doszedł do niej Gorczyca i wpakował do siatki. W 62. minucie Gorczyca odzyskał futbolówkę 25 metrów od bramki rywali, zagrał do Rybkiewicza, który pewnym strzałem w dalszy róg bramki skompletował hat tricka. Po wejściu na boisko swoje okazje mieli także zmiennicy – trzykrotnie bliski gola był Wiktor Bojarowski, a raz Piotr Telega, jednak w dobrej sytuacji strzelił nad poprzeczką. W 87. minucie futbolówka uderzona z rzutu wolnego przez Rafała Kudlaka trafiła w poprzeczkę.

  • Poświęciliśmy chwilę, żeby przeanalizować Constract i sprawdziło się wszystko to, co o nich wiedzieliśmy. Chłopcy fajnie grają w piłkę, ale my wiedzieliśmy dokładnie, co mamy grać i wszystkie argumenty wytrąciliśmy im z “ręki”. Dobrze weszliśmy w mecz, wykorzystywaliśmy wolne przestrzenie i stąd te bramki. Tego, czego zabrakło nam tydzień temu, to w tym spotkaniu to zrealizowaliśmy. Za tydzień emocjonalny ładunek dla kibiców. My będziemy chcieli się pokazać na tle solidnej drużyny w tej lidze i potwierdzić to, że jesteśmy dobrą drużyną – mówił po spotkaniu trener Mariusz Niedziółka.

Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 14. Eryk Kosek, 8. Kamil Skrzęta ŻK, 20. Kajetan Grudnowski (74, 94. Dawid Drzewiecki), 22. Wojciech Żęgota (46, 80. Kacper Skok) – 44. Olaf Gorczyca (64, 9. Adam Słuchocki), 11. Piotr Wypniewski (64, 6. Rafał Kudlak), 10. Mateusz Barszczewski, 70. Łukasz Kuśnierz (76, 18. Wiktor Szatkowski), 2. Jakub Fronczak (64, 77. Wiktor Bojarowski) – 7. Przemysław Rybkiewicz (76, 12. Piotr Telega).


Przed piłkarzami Mrągowii Mrągowo kolejny trudny wyjazd w tej rundzie. Tym razem w sobotę (23 września) o godzinie 16:00 “żółto-czarni” zagrają w Rybnie z Constractem Lubawa.


Lubawianie to beniaminek IV ligi, drużyna prowadzona przez Dawida Mederskiego z meczu na mecz nabiera rozpędu, o czym można świadczyć ubiegłotygodniowa wygrana z rezerwami Stomilu Olsztyn 5:2. Najlepszym strzelcem w drużynie Constractu jest Jakub Banach, który bramkarzy rywali do tej pory pokonał pięciokrotnie.


Zapraszamy do obejrzenia galerii z meczu IV ligi pomiędzy Mrągowią Mrągowo a Olimpią Olsztynek, której autorem jest klub rywali.