Kategoria: Aktualności

WPP: Szansa zamiast Łyny

Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej dokonał weryfikacji meczu rundy wstępnej Wojewódzkiego Pucharu Polski, w którym Łyna Sępopol wygrała na wyjeździe z Szansą Reszel 3:0.


Wynik sobotniego spotkania został zweryfikowany na walkower na niekorzyść Łyny.


Zatem Mrągowia Mrągowo w I rundzie zagra z grającą w Klasie B Szansą Reszel. Mecz odbędzie się 25 lipca (sobota) o godzinie 17:00 w Reszlu.

Remis na zakończenie sparingów

W swoim ostatnim meczu sparingowym przed startem nowego sezonu piłkarze Mrągowii Mrągowo zremisowali na wyjeździe z ligowym rywalem – Mamrami Giżycko 1:1 (1:0). Gola dla „żółto-czarnych” strzelił Mahamadou Bah, wyrównał tuż przed końcem spotkania były zawodnik naszego klubu – Mateusz Skonieczka.


W 3. minucie, po zamieszaniu w polu karnym rywali, piłka trafiła na 15 metr do Piotra Wypniewskiego, ten jednak strzelił tuż nad poprzeczką. Odpowiedź Mamr mogła być natychmiastowa. Radosław Gulbierz uderzył zza pola karnego, Marcin Marszałek odbił piłkę przed siebie, doszedł do niej Paweł Dymiński i z bliskiej odległości posłał nad bramką. W 20. minucie lewą stroną akcję przeprowadził Gulbierz podał do Krystiana Sadochy, ten odegrał do Dymińskiego, którego strzał na rzut rożny sparował Marszałek. Po kornerze futbolówka trafiła na głowę Błażeja Drężka, ale obrońca gospodarzy uderzył niecelnie. Trzy minuty później piłkę w środkowej części boiska przejął Wypniewski, przebiegł z nią kilka metrów, zagrał do Mateusza Barszczewskiego, ten oddał mocny strzał, ale dobrą interwencją popisał się Karol Murawski. W 31. minucie rajd prawą stroną boiska przeprowadził Wiktor Bojarowski, ograł Tomasza Bańkowskiego, wycofał futbolówkę do Piotra Błędowskiego, ten mocno huknął na bramkę, jednak po raz kolejny świetnie bronił Murawski. Trzy minuty później Dymiński źle zagrał piłkę do obrońców, przechwycił ją Wypniewski, podał do Mahamadou Baha, który mocnym strzałem w dalszy róg zdobył gola.


W drugiej połowie optyczną przewagę na boisku posiadali piłkarze z Giżycka, jednak niewiele z niej wynikało. Mamry próbowały tworzyć sobie sytuacje bramkowe, jednak dobrze spisywała się defensywa „żółto-czarnych”. W 69. minucie w polu karnym mrągowian powstało zamieszanie, do futbolówki doszedł Paweł Drażba, uderzył ją z głowy, ale z linii bramkowej zdołał ją wybić Szymon Nakielski. Sześć minut przed końcem Rafał Kudlak dograł piłkę z kornera w pole karne, akcję na dalszym słupku zamykał Dariusz Gołębiowski, jednak z bliska nie skierował jej do siatki. W 89. minucie Gulbierz wyprzedził naszych obrońców, wbiegł w „szesnastkę”, po czym dograł do nieobstawionego Mateusza Skonieczki, który nie miał problemów z pokonaniem Adriana Orła.


Sparing wyglądał nieźle. Na pewno nie ustrzegliśmy się paru błędów, szczególnie chodzi mi o straty w rozegraniu. Zarówno w obronie jaki i ataku jest co poprawiać. W tym momencie bardzo na plus jest to, że po ostatnich zawirowaniach i zmianach personalnych, zawodnicy bardzo się skonsolidowali. Mentalnie bardzo dobrze podeszli do meczu. Nie zostawialiśmy rywalom za wiele miejsca na boisku. Wiadomo, jest to faworyt do awansu, piłkarsko zespół dobrze ułożony. Chwała chłopakom, że podołaliśmy. Przy odrobinie szczęścia ten wynik mógłby być inny. Nie ma co się oszukiwać, Mamry przeważały. My staraliśmy się w środku zagęścić pole i wyprowadzać kontry. Jedna akcja nam wyszła, ponadto mieliśmy parę niewykorzystanych szans. Generalnie jestem bardzo zadowolony – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 92. Marcin Marszałek (46, 1. Adrian Orzeł) – 6. Damian Glinka (46, 18. Eryk Kosek), 4. Cezary Trzebiński (85, 33. Gracjan Bagiński), 5. Łukasz Michałowski, 3. Wojciech Żęgota ŻK (58, 14. Szymon Nakielski) – 2. Wiktor Bojarowski (46, 17. Dariusz Gołębiowski), 16. Piotr Błędowski, 7. Krzysztof Łokietek ŻK (46, 13. Rafał Kudlak), 11. Piotr Wypniewski (58, 7. Krzysztof Łokietek), 10. Mateusz Barszczewski (46, 22. Jan Bińczak) – 9. Mahamadou Bah (69, 10. Mateusz Barszczewski ŻK).

Aleksander Tomasz w Huraganie

fot. e-lubawa.pl

Aleksander Tomasz przeszedł z Mrągowii Mrągowo do trzecioligowego Huraganu Morąg.

Zawodnik w mrągowskim klubie występował od sezonu 2019/20. W tym czasie zagrał w jedenastu spotkaniach w IV lidze, w których zdobył trzy bramki, wszystkie w spotkaniu przeciwko Granicy Kętrzyn.

Alek, dziękujemy za wszystkie pozytywne emocje, wspólne treningi i mecze. Życzymy powodzenia!

Krzysztof Łokietek w Mrągowii

Środkowy pomocnik Krzysztof Łokietek został nowym piłkarzem Mrągowii Mrągowo. Zawodnik jest już zgłoszony do rozgrywek IV ligi.

Łokietek jest wychowankiem Vęgorii Węgorzewo, z którą występował w III lidze. Następnie przez trzy lata grał w Romincie Gołdap. Później był zawodnikiem Mamr Giżycko (2014-2017), MKS-u Korsze (2017-2018), a przez ostatnie dwa lata występował w Granicy Kętrzyn.

Krzysiek, witamy w „żółto-czarnej” rodzinie i życzymy samych udanych występów!

Ważny komunikat!

W związku z organizacją w Mrągowie – 18 lipca o godzinie 17:00 – meczu o udział w IV lidze pomiędzy Romintą Gołdap a Olimpią Olsztynek przez Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej, informujemy, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów trybuny będą mogły być wypełnione w maksymalnie 25 procentach. Dla kibiców będzie dostępna tylko i wyłącznie trybuna od ul. Sobczyńskiego, a do wejścia na stadion będzie uprawnionych 75 osób.

Jednocześnie kibice przebywający na terenie obiektu zobowiązani są zachowywać między sobą dystans społeczny. Apelujemy o rozsądek i przemyślane decyzje o obecności na stadionie w trosce o zdrowie własne i innych. Dziękujemy.

Sto lat Stomilowi!

Dokładnie 75 lat temu powstał największy klub na Warmii i Mazurach – STOMIL OLSZTYN. „Dumie Warmii” życzymy przede wszystkim utrzymania w I lidze w tej kampanii, a następnie upragnionego powrotu do Ekstraklasy i nowego stadionu. Piszcie dalej piękną historię klubu i miasta. Niech Wam się wiedzie jak najlepiej, wszystkiego dobrego „biało-niebiescy”!

Warto też wspomnieć, że w ostatnich latach Mrągowię i Stomil łączyły liczne osoby trenerów i zawodników. W tym szczególnym dniu pamiętajmy szczególnie o legendzie – ŚP. Andrzeju Biedrzyckim.

100 lat STOMILU!

Zwycięstwo w Barczewie

Piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali w meczu sparingowym z ligowym rywalem – Pisą Barczewo 2:0 (0:0). Obie bramki z rzutów karnych dla „żółto-czarnych” zdobył Piotr Błędowski.

W mrągowskiej drużynie po raz pierwszy wystąpił Krzysztof Łokietek, który ostatnio był piłkarzem Granicy Kętrzyn. Szansę od trenera Mariusza Niedziółki otrzymał także 14-letni Jan Stankiewicz z trampkarzy.

Od początku meczu gospodarze ruszyli ochoczo do ataku, tworzyli sobie sytuacje, oddawali strzały na bramkę, jednak bez większego zagrożenia dla mrągowskiej bramki. W 11. minucie Piotr Wypniewski dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, ta na piątym metrze trafiła do Kamila Skrzęty, jednak po jego strzale głową przeleciała nad poprzeczką. Jedenaście minut później gospodarze mieli rzut rożny. Piłka po zamieszaniu w „szesnastce” trafiła na 20 metr do nieobstawionego Rafała Kowszuna, ten bez zastanowienia huknął w kierunku bramki, futbolówka odbiła się od jego z mrągowskich zawodników i trafiła w poprzeczkę. W 39. minucie indywidualną akcję prawą stroną boiska przeprowadził Marek Paprocki, ograł Łukasza Michałowskiego, wpadł w pole karne, po czym piłka po jego mocnym strzale trafiła w słupek. Tuż przed przerwą świetną interwencją popisał się Mateusz Piotrowski, który wybił na korner futbolówkę uderzoną z rzutu wolnego z 30 metrów przez Wypniewskiego.

W 49. minucie dobrą interwencją po uderzeniu zza pola karnego Michała Sajnacha popisał się Adrian Orzeł, wybijając piłkę na rzut rożny. Chwilę potem, po zamieszaniu w „szesnastce” Mrągowii, do futbolówki doszedł Sajnach i tym razem trafił w słupek. W 67. minucie Krzysztof Łokietek podał do Rafała Kudlaka, ten wpadł w pole karne gospodarzy i przy oddawaniu strzału został sfaulowany przez Kacpra Szczerbę, sędzia bez wahania wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Piotr Błędowski. W dalszej fazie spotkania gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Dynamiczne rajdy przeprowadzał Mateusz Barszczewski, jednak za każdym razem, po ograniu rywala, był faulowany. W meczu mistrzowskim rywale kończyliby mecz w osłabieniu. W 85. minucie Łokietek dynamicznie wpadł w pole karne, po czym został sfaulowany przez przeciwnika. Drugi karny i po raz kolejny pewnym egzekutorem okazał się Błędowski.

– Jesteśmy po dość intensywnym tygodniu i odczuwaliśmy w nogach trudy ciężkich treningów. To było zauważalne w naszych poczynaniach. Głowa chciała, ale nogi nie zawsze dawały radę. Zaliczyliśmy kolejną wartościową jednostkę treningową i to jest w tym momencie najważniejsze – mówił po meczu Michał Marcińczyk.

Mrągowia: 92. Marcin Marszałek (30, 1. Adrian Orzeł; 63, 72. Michał Marcińczyk) – 6. Damian Glinka (46, 14. Eryk Kosek), 18. Wiktor Abramczyk (46, 4. Cezary Trzebiński), 5. Łukasz Michałowski (72, 18. Wiktor Abramczyk), 15. Wojciech Żęgota (46, 22. Szymon Nakielski) – 11. Piotr Wypniewski (79, 77. Jan Stankiewicz), 8. Kamil Skrzęta (56, 7. Dariusz Gołębiowski; 74, 15. Wojciech Żęgota), 44. Krzysztof Łokietek, 31. Piotr Błędowski, 7. Dariusz Gołębiowski (46, 66. Rafał Kudlak; 79, 6. Damian Glinka) – 9. Mateusz Barszczewski.