Kategoria: Aktualności

Trudne wyzwanie Mrągowii

Plakat promujący mecz

W sobotę (19 września) o godzinie 16:00 zawodnicy Mrągowii Mrągowo zagrają w meczu 10. kolejki IV ligi na własnym boisku z bardzo niewygodnym i nieobliczalnym rywalem – Mazurem Ełk. Zapraszamy wszystkich kibiców do wsparcia „żółto-czarnych” w tym ważnym spotkaniu.


Mazur do tej pory zdobył osiem punktów. Grającym trenerem ełckiego zespołu jest Paweł Sobolewski, który w przeszłości zdobył piętnaście bramek w 177 meczach w ekstraklasie w Koronie Kielce. Najskuteczniejszymi zawodnikami drużyny są Ołeksandr Berezowśkyj, Jakub Lewandowski oraz Dawid Skalski, do tej pory pokonywali bramkarzy rywali po dwa razy. W poprzedniej kolejce Mazur przegrał na własnym boisku z jednym z głównych pretendentów do awansu – Mamrami Giżycko 0:2.


Spotkanie poprowadzi Wojciech Trochim z Królikowa, na liniach pomagać mu będą Tomasz Trochim i Tomasz Radziszewski.


Wszystkich kibiców, którzy będą uczestniczyć w meczu, prosimy o przestrzeganie podwyższonych standardów bezpieczeństwa związanych z pandemią COVID-19. Jednocześnie informujemy, że ze względów bezpieczeństwa na stadion nie zostanie wpuszczona zorganizowana grupa kibiców gości.


W przerwie meczu zostaną przeprowadzone zawody sportowe dla kibiców z nagrodami.

Żółta kartka Abramczyka anulowana

fot. Anita Szymańska

Komisja Dyscyplinarna WMZPN, na wniosek obserwatora Roberta Stańczaka, anulowała żółtą kartkę pokazaną obrońcy Mrągowii Mrągowo Wiktorowi Abramczykowi w meczu 9. kolejki IV ligi z Motorem Lubawa.


Przypomnijmy, że zawodnik otrzymał napomnienie w 32. minucie spotkania za zdaniem sędziego – „przerwanie przeciwnikom możliwości kontynuowania korzystnej akcji poprzez złapanie przeciwnika za koszulkę.”

Marcin Marszałek mistrzem Polski WP!

fot. Damian Kalinowski

Zespół 16 Dywizji Zmechanizowanej, z bramkarzem Mrągowii Mrągowo Marcinem Marszałkiem w składzie, wygrał w finale Ligi Piłki Nożnej o Puchar Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i został najlepszą drużyną w kraju!


W drużynie grał także nasz były zawodnik Mateusz Skonieczka oraz zawodnicy Znicza Biała Piska, Mamr Giżycko, Polonii Lidzbark Warmiński oraz DKS-u Dobre Miasto.


GRATULUJEMY!!!

Mrągowia wygrała w Lubawie

fot. Anita Szymańska

Piłkarze Mrągowii Mrągowo wygrali po ponad siedmiu latach w Lubawie. W meczu 9. kolejki „żółto-czarni” pokonali Motor 2:1 (1:0), do bramki rywali trafiali Mahamadou Bah i Piotr Błędowski, gola dla lubawian strzelił z rzutu karnego Cezary Sobolewski.


W 9. minucie Miłosz Olejniczak zdecydował się na strzał z około 30 metrów, a piłka poleciała wysoko nad poprzeczką. Dwanaście minut później Kamil Skrzęta odebrał piłkę z prawej strony boiska, od razu przejął ją Mateusz Barszczewski, po czym zagrał wzdłuż pola karnego, gdzie Mahamadou Bah z bliskiej odległości posłał futbolówkę do bramki. W 30. minucie piłkę głową uderzał Radosław Gajewski, dobrą interwencją popisał się Marcin Marszałek wybijając ją na korner. Tuż przed przerwą Piotr Wypniewski próbował pokonać Damiana Kościńskiego z rzutu rożnego, jednak golkiper gospodarzy wyczuł jego intencję i wybił futbolówkę.


Pięć minut po przerwie Mrągowia mogła zdobyć drugiego gola. Wypniewski zagrał prostopadle do Baha, ten wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. W odpowiedzi Cezary Sobolewski zagrał w tempo do Romana Śnieżawskiego, ten wpadł w pole karne i oddał mocny strzał, który dobrze obronił Marszałek. Ten sam zawodnik próbował pokonać golkipera „żółto-czarnych” w 70. minucie mocnym strzałem zza pola karnego. Trzy minuty później było już 1:1. Sobolewski przeprowadził rajd prawą stroną boiska, zagrał wzdłuż bramki, futbolówkę ręką zagrał Wiktor Abramczyk i sędzia wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Sobolewski. W 82. minucie Dariusz Gołębiowski podał do Piotra Błędowskiego, a ten precyzyjnym strzałem zza „szesnastki” pokonał Kościńskiego. W odpowiedzi Marszałek w świetnym stylu interweniował po strzale głową Sobolewskiego.


To był bardzo zacięty mecz. Pełen walki, emocji. Trochę daliśmy się zdominować gospodarzom w drugiej połowie. Pozwoliliśmy na zbyt dużą liczbę wrzutek, dlatego zdarzały się te sytuacje. Tak naprawdę stwarzali zagrożenie tylko po tych dośrodkowaniach. Jeden błąd na boku, kiedy nie potrafiliśmy zatrzymać Czarka Sobolewskiego, skutkował rzutem karnym. Ważne, że nie załamaliśmy się po tej sytuacji. Nie cofnęliśmy się, ale poszliśmy do przodu, po zwycięstwo. Chcemy zawsze grać o trzy punkty i to udowodniliśmy w tym spotkaniu. Wierzę, że to zwycięstwo pozwoli wrócić na dobrą ścieżkę. Uwierzyć chłopakom ponownie, bo tej pewności trochę momentami brakowało. Widać było po niektórzych zawodnikach mecz pucharowy, ale Lubawa miała to samo, dlatego te spotkanie tak wyglądało – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 23. Marcin Marszałek – 6. Damian Glinka, 18. Wiktor Abramczyk ŻK, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota – 77. Wiktor Bojarowski (64, 14. Eryk Kosek), 8. Kamil Skrzęta ŻK, 31. Piotr Błędowski, 11. Piotr Wypniewski (72, 66. Rafał Kudlak), 10. Mateusz Barszczewski – 9. Mahamadou Bah ŻK (71, 7. Dariusz Gołębiowski).

Autorem zdjęć jest Anita Szymańska – „Sercem w obiektywie”


Odczarować Lubawę

Przed piłkarzami Mrągowii Mrągowo kolejny trudny wyjazd, tym razem do Lubawy, gdzie w sobotę (12 września) o godzinie 16:00 zagrają z miejscowym Motorem, rywalem, który w ostatnich kilkunastu latach nam „nie leży”.


A co ciekawsze, w dwóch ostatnich potyczkach rozegranych w 2019 roku w Lubawie, „żółto-czarni” ulegali lubawianom, a dwukrotnie katem naszej drużyny okazywał się Mahamadou Bah, obecnie piłkarz… Mrągowii.


Podopieczni Krzysztofa Malinowskiego bardzo dobrze rozpoczęli sezon, o czym świadczy trzecia pozycja w ligowej tabeli z dorobkiem 14 punktów. Najlepszym strzelcem drużyny jest były gracz mrągowskiej drużyny Cezary Sobolewski, który do tej pory bramkarzy rywali pokonywał sześć razy. W poprzedniej kolejce lubawianie zremisowali na wyjeździe z faworyzowanymi Mamrami Giżycko 1:1, a gola w tamtym spotkaniu zdobył wcześniej wspomniany Sobolewski.


Spotkanie poprowadzi Marek Kamiński z Ełku, na liniach pomagać mu będą Arkadiusz Szymanowski i Kacper Kościuk.

WPP: Gramy dalej

Piłkarze Mrągowii Mrągowo pokonali po dogrywce 3:1 (0:0, 1:1, 1:1) MKS Korsze i awansowali do kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Gole dla naszego zespołu zdobyli Piotr Wypniewski oraz Wiktor Bojarowski (dwa), bramka dla rywali padła po samobójczym trafieniu Wiktora Abramczyka.


W pierwszej połowie na boisku działo się naprawdę niewiele. Obie drużyny miały problemy ze stworzeniem sobie sytuacji do zdobycia bramki. W 31. minucie w pole karne Mrągowii wpadł Paweł Sawicki, ale w ostatniej chwili został skutecznie zablokowany przez Wiktora Abramczyka. Cztery minuty przed przerwą obejrzeliśmy pierwszy strzał w tym meczu, Mateusz Barszczewski uderzył z lewej nogi zza pola karnego, ale Dawid Zięba pewnie interweniował. W odpowiedzi Adrian Orzeł nie miał problemów z obroną strzału Sawickiego.


W 53. minucie piłka uderzona z ponad 30 metrów przez Rafała Kudlaka przeleciała obok słupka. Sześć minut później mrągowianie przeprowadzili kombinacyjną akcję, która przyniosła im gola. Mahamadou Bah zagrał do Eryka Koska, ten w tempo podał do Piotra Wypniewskiego, a pomocnik „żółto-czarnych” na raty zdobył gola. Najpierw futbolówkę po jego uderzeniu odbił Zięba, a przy dobitce był już bez szans. W 65. minucie swojej szansy szukał Kosek, jednak bezskutecznie, gdyż piłka po jego strzale z 20 metrów poleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później Cezary Trzebiński sfaulował w „szesnastce” Mateusza Cylińskiego i sędzia wskazał na „wapno”. Strzał Pawła Flisa z jedenastu metrów obronił Orzeł, następnie golkiper mrągowian poradził sobie z dobitką, a będącą w powietrzu futbolówkę niefortunnie głową wybijał Abramczyk, że ta wpadła do siatki. W 75. minucie fantastyczną interwencją popisał się Zięba, który na rzut rożny wybił piłkę po strzale zza pola karnego Dariusza Gołębiowskiego. W końcówce okazję do zdobycia bramki miał Bah, jednak zwolnił kontratak i uderzył wprost w bramkarza. W 88. minucie Sawicki przejął piłkę od Kamila Skrzęty, zagrał na wolne pole do Piotra Trafarskiego, ten popędził w stronę bramki i uderzył minimalnie obok dalszego słupka. Wynik 1:1 utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry i sędzia zarządził dogrywkę.


W pierwszych dodatkowych piętnastu minutach nie wydarzyło się nic godnego uwagi. W 112. minucie akcję mrągowian rozpoczął wprowadzony chwilę wcześniej Łukasz Michałowski, który dobrym podaniem uruchomił Baha, ten zagrał do Wypniewskiego, który podał do nieobstawionego Wiktora Bojarowskiego, a ten mocnym strzałem pokonał Ziębę. Kropkę nad i postawił Bojarowski dwie minuty przed końcem dogrywki. Akcję „żółto-czarnych” znowu rozpoczął Michałowski, podał do Piotra Błędowskiego, ten zagrał na wolne pole do Bojarowskiego. Skrzydłowy Mrągowii przeprowadził dynamiczną akcję, minął Aleksandra Lipowskiego i pewnym strzałem wpakował futbolówkę do bramki.


Mrągowia: 1. Adrian Orzeł – 6. Damian Glinka (46, 9. Mahamadou Bah), 18. Wiktor Abramczyk, 4. Cezary Trzebiński ŻK, 15. Szymon Nakielski (69, 22. Wojciech Żęgota) – 7. Dariusz Gołębiowski (111, 5. Łukasz Michałowski), 8. Kamil Skrzęta, 66. Rafał Kudlak (83, 31. Piotr Błędowski), 11. Piotr Wypniewski ŻK, 14. Eryk Kosek – 10. Mateusz Barszczewski (69, 77. Wiktor Bojarowski).

WPP: Wyjazd do Korsz

Nie mają chwili wytchnienia piłkarze Mrągowii Mrągowo. Tym razem w środę (9 września) o godzinie 16:00 zagrają na wyjeździe z MKS-em Korsze w ramach II rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski.


Spotkanie poprowadzi Grzegorz Kujawa z Olsztyna, na liniach pomagać mu będą Damian Dębski i Sławomir Wiśniewski.

Galeria z turnieju żaka

fot. Urszula Kucko

Zapraszamy do obejrzenia galerii autorstwa Pani Urszuli Kucko z niedzielnego turnieju żaka (rocznik 2012 i młodsi), który został rozegrany w Mrągowie.


Podopieczni Damiana Glinki i Wojciecha Żęgoty osiągnęli następujące wyniki:


1. Rona 03 Ełk – 0:3,
2. Junior II Ełk – 1:6 (Hermanowicz),
3. Mini Soccer Academy II Mrągowo – 3:3 (Trzciński x2, Hermanowicz),
4. Junior Ełk – 0:4,
5. Mini Soccer Academy Mrągowo – 2:1 (Hermanowicz x2).


Mrągowia: Miłosz Hawryluk – Filip Hermanowicz, Piotr Gabrusewicz, Lucjan Trzciński, Alexander Oszlis Kucko, Antoni Szapiel, Wiktor Bałdyga.


Bez bramek z Granicą

fot. kksgranicaketrzyn.pl

Piłkarze Mrągowii Mrągowo bezbramkowo zremisowali w meczu 8. kolejki IV ligi z Granicą Kętrzyn. Mimo takiego wyniku spotkanie mogło podobać się kibicom, bowiem nie brakowało w nim zaangażowania, waleczności, sytuacji bramkowych, a także świetnych interwencji bramkarskich.


Przez większość część pierwszej połowy gra toczyła się głównie w środku pola, żadna z drużyn nie potrafiła sobie stworzyć dobrej sytuacji do zdobycia bramki. W 36. minucie dwie świetne okazje miał Mahamadou Bah, jednak najpierw jego strzał obronił Mateusz Papliński, a chwilę potem piłkę zmierzającą do bramki wybił głową Bartłomiej Czerniakowski. Dwie minuty później Mateusz Barszczewski uruchomił na lewej stronie Wiktora Bojarowskiego, ten podał do niepilnowanego Eryka Koska, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali strzelił wysoko nad bramką. W odpowiedzi mocny strzał Łukasza Swachy-Socka z 25 metrów przeleciał obok słupka. W 44. minucie Marcin Marszałek dobrze interweniował po strzale z rzutu wolnego Tomasza Bobrowskiego.


Czternaście minut po rozpoczęciu drugiej części gry Marszałek obronił nogami strzał Łukasza Swachy-Socka. W 65. minucie Piotr Błędowski uderzył zza pola karnego tuż nad poprzeczką bramki Granicy. Cztery minuty później Barszczewski wygrał pojedynek z Łukaszem Swachą-Sockiem, po czym oddał mocny strzał zza „szesnastki”, jednak futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. W 79. minucie piłkę „meczową” miał Kamil Skrzęta. Kapitan „żółto-czarnych” odebrał futbolówkę Mateuszowi Jońcy, znalazł się w sytuacji sam na sam z Papliński, strzelił w bliższy róg, ale bramkarz wyczuł jego intencję i uratował swój zespół przed stratą gola. Chwilę potem Piotr Wypniewski uderzył obok słupka. W 84. minucie w pole karne Mrągowii wpadł najaktywniejszy w tym meczu zawodnik przeciwników Łukasz Swacha-Sock, oddał mocny strzał, a futbolówka trafiła w boczną siatkę. Trzy minuty później po raz kolejny swojej szansy spróbował Barszczewski, ale i tym razem jego mocne uderzenie zza pola karnego zdołał obronić Paplińskiego, który tradycyjnie przeciwko Mrągowii rozegrał świetny mecz.


Dziękujemy piłkarzom za zaangażowanie i walkę przez całe spotkanie, a kibicom za liczne przyjście na stadion i wspieranie „żółto-czarnych”.


Trzeba szanować ten punkt, który zdobyliśmy. Oczywiście jest niedosyt, bo mieliśmy więcej dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Ale niestety, czasami się tak zdarza. Granica ma dobrego bramkarza – Mateusza Paplińskiego – wiedzieliśmy, że przeciwko nam zawsze gra dobre mecze, chcieliśmy znaleźć na niego sposób, ale jak widać nie potrafiliśmy tego zrobić. Szkoda. Przy odrobinie pecha, po jednej z kontr, też mogliśmy stracić gola. Trzeba przyznać, że Granica to solidny zespół. Chwała chłopakom za walkę, zostawili dużo serca na boisku, zagrali kawał dobrego meczu. Było dużo sytuacji, strzałów. Myślę, że kibicom mecz się podobał. Oczywiście wolelibyśmy wygrać, ale bierzemy, to co jest i patrzymy na następne spotkania. Trzeba to mądrze rozegrać, żebyśmy byli zdrowi i gotowi do walki – podsumował mecz trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 92. Marcin Marszałek – 6. Damian Glinka, 18. Wiktor Abramczyk, 5. Łukasz Michałowski, 22. Wojciech Żęgota ŻK – 14. Eryk Kosek (71, 11. Piotr Wypniewski), 31. Piotr Błędowski, 8. Kamil Skrzęta, 10. Mateusz Barszczewski, 77. Wiktor Bojarowski (66, 7. Dariusz Gołębiowski) – 9. Mahamadou Bah.

Granica przyjeżdża do Mrągowa

fot. kksgranicaketrzyn.pl

Przed piłkarzami Mrągowii Mrągowo kolejne trudne spotkanie w IV lidze. Tym razem w sobotę (5 września) o godzinie 16:00 „żółto-czarni” zagrają na własnym boisku z jednym z faworytów rozgrywek – Granicą Kętrzyn.


W kętrzyńskim zespole przed sezonem doszło do zmiany na stanowisku trenerskim – Wojciecha Jałoszewskiego zastąpił Adam Fedoruk i rozpoczął budowę zespołu, który ma walczyć o III ligę. Do drużyny ściągnięto m.in. Mateusza Paplińskiego, Łukasza Swachę-Socka, Arkadiusza Kopruckiego, Jakuba Brycha czy Mateusza Jońcę. Do tej pory w obecnej kampanii Granica zdobyła osiem punktów. Najskuteczniejszymi strzelcami drużyny są Marcin Dwulat i wspomniany wcześniej Swacha-Sock, którzy bramkarzy rywali pokonywali po cztery razy.


Spotkanie poprowadzi Karol Rudziński z Nidzicy, na liniach pomagać mu będą Jacek Makowski i Ołeksandr Tkaczenko.


Wszystkich kibiców, którzy będą uczestniczyć w meczu, prosimy o przestrzeganie podwyższonych standardów bezpieczeństwa związanych z pandemią COVID-19.


W przerwie meczu zostaną przeprowadzone zawody sportowe dla kibiców z nagrodami.