Autor: Misiek

Zatoka ostatnim rywalem w Mrągowie

fot. mkszatokabraniewo.pl

Kampania 2021/22 zbliża się ku końcowi. W meczu 29. kolejki Mrągowia Mrągowo zagra na własnym stadionie z Zatoką Braniewo. Spotkanie odbędzie się w sobotę (11 czerwca) o godzinie 17:00 i zapowiada się niezwykle ciekawie, bowiem braniewianie walczą o utrzymanie w lidze.


Zatoka zajmuje obecnie 15. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 24 punktów, co daje im 7 zwycięstw, 3 remisy i 18 porażek. Najlepszymi strzelcami w drużynie Daniela Koguta są Nikita Lewienko i Oskar Rynkowski, którzy zdobyli po sześć goli. Trener Zatoki będzie miał duży komfort przy wyborze wyjściowej „jedenastki”, bowiem żaden z jego zawodników nie musi pauzować za kartki.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Paweł Wiśniewski z Olsztyna, dla którego będzie to debiut w IV lidze. Na liniach pomagać mu będą Robert Zielonka i Krzysztof Masiejczyk.


W trakcie meczu zostanie przeprowadzone losowanie nagród-niespodzianek, a do każdego biletu przygotowano kiełbaskę z grilla.


Za nami Dzień Dziecka

3 czerwca na Stadionie Miejskim w Mrągowie odbył się „Dzień Dziecka na sportowo w mieście Mrągowo”. W wydarzeniu uczestniczyło około tysiąca osób.


Dzieci miały do dyspozycji dmuchaną zjeżdżalnię, animację przygotowane przez przedszkole „Nasze Pociechy” oraz „Piniata Party”, boiska do gry w piłkę nożną oraz możliwość uczestnictwa w wielu konkursach. Ponadto odbył się turniej dzikich drużyn, w którym udział wzięło sześć zespołów, najlepsi okazali się „Wariacki Makarona”. Dzięki wsparciu „Mrągowskiej Inicjatywy Lokalnej – Pomysłowe Mrągowo” rozdano 100 pamiątkowych kubków, a dla najlepszych w turnieju dzikich drużyn ufundowano puchary oraz pamiątkowe koszulki.


Wszyscy uczestnicy mogli liczyć na kiełbaskę z grilla, owoce, małe słodkości i napoje.



Autorem zdjęć jest Paweł Krasowski / mragowo.pl

Z tarczą wracamy z Mławy

Z tarczą powrócili z Mławy piłkarze Mrągowii Mrągowo, którzy w meczu 28. kolejki IV ligi wygrali z Polonią Iłowo 2:1 (0:0). Bramki dla „żółto-czarnych” zdobyli Mahamadou Bah i Mateusz Barszczewski, dla rywali trafił Michał Rynkowski.


Już w 2. minucie indywidualną akcję przeprowadził Dawid Pietkiewicz, który wpadł w pole karne, oddał mocny strzał, ale świetnie w bramce spisał się Hubert Stryjek. Cztery minuty później piłka po zagraniu Adama Bognackiego trafiła pod nogi przeciwnika, jednak Michał Rynkowski z bliskiej odległości strzelił tuż obok dalszego słupka. W 20. minucie indywidualną akcję na lewej stronie boiska przeprowadził Dominik Zaremba, wpadł w „szesnastkę”, po czym strzelił minimalnie obok bramki. Trzy minuty później Eryk Kosek zablokował futbolówkę zmierzającą do siatki po strzale Bartosza Grzeli. W 28. minucie Piotr Błędowski zagrał prostopadle do Wiktora Bojarowskiego, który będąc w polu karnym strzelił nad poprzeczką. Chwilę później minimalnie z 30 metrów chybił Bognacki. W 31. minucie Jakub Stachowiak minął się z piłką, do której doszedł Dominik Lemanek. Zawodnik Polonii oddał strzał, który na linii bramkowej zatrzymał Wiktor Abramczyk. W odpowiedzi Mahamadou Bah przebiegł z futbolówką ponad pół boiska, oddał strzał, jednak Stryjek dobrze interweniował. W końcówce pierwszej połowy golkiper gospodarzy w świetnym stylu obronił strzał Bognackiego, chwilę później poradził sobie z uderzeniem Mateusza Barszczewskiego. W ostatniej akcji tej części gry tylko ofiarna interwencja Abramczyka uchroniła „żółto-czarnych” po strzale Michała Rynkowskiego.


Druga połowa rozpoczęła się źle dla mrągowskiej drużyny, bowiem w 49. minucie podopieczni Mariusza Niedziółki stracili gola. Stachowiak nie złapał futbolówki po dośrodkowaniu z prawej strony przez Grzelę, dopadł do niej Michał Rynkowski i z bliska skierował do bramki. „Żółto-czarni” mogli wyrównać chwilę później, jednak Pietkiewicz z bliskiej odległości strzelił wprost w Stryjka. W 64. minucie Barszczewski zagrał futbolówkę z prawej strony boiska w pole karne, jednak Bah z bliskiej odległości nie potrafił pokonać golkipera rywali. Cztery minuty później „żółto-czarni” doprowadzili do wyrównania, tym razem Bah wykorzystał zagranie z prawej strony od Koska i wpakował piłkę do siatki. Napastnik Mrągowii swoją kolejną szansę miał chwilę później, tym razem po prostopadłym zagraniu od Błędowskiego, strzelił obok słupka. W 80. minucie piłka uderzona zza pola karnego przez Pietkiewicza poleciała tuż nad poprzeczką. Cztery minuty później Bah zagrał z prawej strony do Bojarowskiego, który z bliskiej odległości trafił w słupek. Zwycięskiego gola w 88. minucie po podaniu od Pietkiewicza zdobył Barszczewski, który pokonał Stryjka precyzyjnym strzałem tuż obok słupka.

Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Odzwyczailiśmy się od sztucznego boiska, a tu jeszcze się trafił ciepły dzień i granie na „sztucznym” w takich warunkach nie jest przyjemnością. Ale nie narzekamy, bo obie drużyny miały takie same warunki. Był to mecz niewykorzystanych szans, który mogliśmy „ustawić” już w pierwszej połowie. Po błędzie przegrywamy 0:1 i są „ciężary”. Zawiodła u nas skuteczność, mieliśmy bardzo dużo sytuacji, ale trafialiśmy w bramkarza, przez co dawaliśmy wiarę gospodarzom. Chwała chłopakom, że do końca konsekwentnie dążyliśmy do strzelenia zwycięskiej bramki. Mimo to, że tak naprawdę bardziej gospodarzom powinno zależeć na zwycięstwie w tym spotkaniu. Chłopaki nie odpuścili, szli po zwycięstwo i to mnie bardzo cieszy. Wolą walki i zaangażowaniem zdobyliśmy zwycięskiego gola – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 12. Jakub Stachowiak – 7. Piotr Chmielewski (46, 3. Maciej Jarguz ŻK), 10. Mateusz Barszczewski ŻK, 44. Wiktor Abramczyk, 69. Rafał Kudlak, 14. Eryk Kosek – 19. Dawid Pietkiewicz ŻK, 18. Adam Bognacki, 31. Piotr Błędowski, 77. Wiktor Bojarowski (88, 99. Kacper Walendykiewicz ŻK) – 9. Mahamadou Bah.

Daleki wyjazd Mrągowii

Drugi raz poza województwem zagrają w tym sezonie piłkarze Mrągowii Mrągowo. Tym razem w sobotę (4 czerwca) o godzinie 15:00 zmierzą się w Mławie z Polonią Iłowo.


Iłowianie zajmują obecnie dwunaste miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 29 punktów, co daje im 8 zwycięstw, 5 remisów i 14 porażek. Najlepszymi strzelcami w drużynie Huberta Lemanka są Dominik Lemanek i Kacper Ciesielski, którzy do tej pory zdobyli po dziesięć bramek. Trener drużyny z Iłowa ma przed tym meczem komfort, bowiem po pauzie za kartki do gry wraca wspomniany wcześniej Lemanek, a żaden z pozostałych zawodników nie musi pauzować.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Maciej Godlejewski z Elbląga, na liniach pomagać mu będą Kacper Adamski i Wojciech Klonowski.

3 CZERWCA – DZIEŃ DZIECKA

3 czerwca (piątek) w godzinach 16:00-19:00 na Stadionie Miejskim w Mrągowie odbędzie się „Dzień dziecka na sportowo w mieście Mrągowo”.


Zostanie rozegrany turniej dzikich drużyn (6-osobowe składy) dla dwóch kategorii wiekowych – 2007/08 i 2009/10. Zapraszamy do zapisów poprzez wiadomość prywatną na Facebooku Mrągowii Mrągowo – ilość miejsc ograniczona. Na najlepsze zespoły czekają nagrody!


Ponadto na pozostałych czekają – konkursy, gry, zabawy, zjeżdżalnie, ciepły poczęstunek i zimne napoje. Możliwość spędzenia czasu w przyjemny sposób! Animacje dla najmłodszych przygotują „Piniata Party” oraz przedszkole „Nasze Pociechy”!


NIE MOŻE TEGO DNIA NIKOGO Z NAMI ZABRAKNĄĆ – CZEKAMY NA WAS!

Pewne zwycięstwo nad Pisą

Okazałe zwycięstwo nad Pisą Barczewo odnieśli zawodnicy Mrągowii Mrągowo. „Żółto-czarni” pokonali swoich rywali 7:2 (2:0), a gole strzelali Kacper Skok (dwa), Kacper Walendykiewicz, Mahamadou Bah, Piotr Błędowski (dwa) oraz Eryk Kosek, dla rywali trafili Marek Paprocki i Artur Kostrubski.


W 6. minucie piłka uderzona z rzutu wolnego przez Piotra Wypniewskiego trafiła w poprzeczkę. Dziewięć minut później Dawid Pietkiewicz oddał strzał na bramkę, Mateusz Piotrowski wybił przed siebie futbolówkę, jednak Kacper Walendykiewicz z bliskiej odległości nie potrafił skierować jej do siatki. W 18. minucie Piotr Błędowski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, doszedł do niej Kacper Skok i strzałem z głowy umieścił w bramce. Pięć minut później Kacper Walendykiewicz wykorzystał nieporozumienie w szeregach gości, minął bramkarza i skierował futbolówkę do bramki. W 38. minucie Maciej Izdebski dograł z prawej strony w pole karne, gdzie nieobstawiony Kacper Nawrocki strzelił bardzo niecelnie. Cztery minuty później Skok wpadł w „szesnastkę”, po czym uderzył w boczną siatkę.


Zaraz po wznowieniu gry swoją szansę miał Mahamadou Bah, jednak w sytuacji sam na sam strzelił obok dalszego słupka. W 51. minucie Bah dograł z prawej strony w pole karne, gdzie akcję bramką sfinalizował Skok. Chwilę później Rafał Maciążek opuścił boiska, po tym jak ujrzał drugą żółtą kartkę. W 54. minucie piłka uderzona z rzutu wolnego z 25 metrów przez Błędowskiego trafiła w poprzeczkę. Sześć minut później kombinacyjną akcję „żółto-czarnych” wykończył Bah i Mrągowia prowadziła 4:0. W 71. minucie prowadzenie mrągowian podwyższył pięknym strzałem zza pola karnego Błędowski. W odpowiedzi barczewianie za sprawą Marka Paprockiego zdobyli gola, który wpadł w „szesnastkę” i pewnym strzałem pokonał Jakuba Stachowiaka. Kolejne gole „żółto-czarni” dorzucili w 81. i 82. minucie – tym razem pewnymi strzałami Piotrowskiego pokonali Błędowski i Eryk Kosek. Tuż przed końcem spotkania goście zdobyli swojego drugiego gola, kiedy to Artur Kostrubski pewnie wykończył podanie od Jakuba Litera.

Wynik okazały, cieszymy się. Naprawdę Pisa postawiła trudne warunki. Mieliśmy momentami problemy z wyprowadzeniem piłki, goście agresywnie nas atakowali. Wróciliśmy do starego systemu, było widać, że niektórzy muszą sobie go przypomnieć. Stworzyliśmy wiele sytuacji, zdobyliśmy siedem goli, ale przy lepszej decyzyjności tych bramek mogło być więcej. Od początku rundy borykaliśmy się z problemami w obronie, po powrocie Wiktora widać, że jest bardzo dużą siłą dodatnią. Niektórzy jednak myślą, że jak „Abram” jest, to nie muszą tyle pracować i się starać. Na pewno tak nie jest. Zostały nam trzy mecze, musimy zachować jakość, żeby tę rundę dobrze skończyć. Nie możemy tak łatwo tracić bramek z drużyną, która gra w osłabieniu. Musimy wykazać się większą dojrzałością, więcej szanować piłkę – mówił po spotkaniu trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 12. Jakub Stachowiak – 7. Piotr Chmielewski ŻK, 10. Mateusz Barszczewski, 44. Wiktor Abramczyk ŻK, 69. Rafał Kudlak, 14. Eryk Kosek – 2. Kacper Skok (65, 77. Wiktor Bojarowski), 31. Piotr Błędowski, 11. Piotr Wypniewski ŻK (82, 3. Maciej Jarguz), 19. Dawid Pietkiewicz (83, 15. Krzysztof Jaskólski) – 99. Kacper Walendykiewicz (24, 9. Mahamadou Bah).

W sobotę gramy z Pisą

W sobotę (28 maja) o godzinie 16:00 w meczu 27. kolejki IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo zagrają na własnym stadionie z Pisą Barczewo.


Barczewianie zajmują obecnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 32 punktów, na co składa się 10 zwycięstw, 2 remisy i 14 porażek. Najlepszym strzelcem w drużynie Pawła Radziwona jest Kacper Nawrocki, który do tej pory bramkarzy rywali pokonał 15 razy. Szkoleniowiec gości przed meczem będzie miał spory komfort, bowiem żaden z jego podopiecznych nie musi pauzować.


Warto wspomnieć, że w Pisie występują zawodnicy, którzy w przeszłości grali w „żółto-czarnych” barwach – Łukasz Szumski, Adam Kapusta oraz wspomniany wcześniej Nawrocki.


Sobotnie spotkanie poprowadzi Damian Kossakowski z Bartoszyc, na liniach pomagać mu będą Jacek Makowski i Ilona Paciorek.