Mrągowia Mrągowo przegrała 1:3 z Startem Nidzica w serii rzutów karnych i odpadła z Wojewódzkiego Pucharu Polski. W regulaminowym czasie gry padł remis 2:2. Bramki dla „żółto-czarnych” zdobyli z rzutu karnego Przemysław Rybkiewicz i Piotr Wypniewski.
Od pierwszego gwizdka to Mrągowia prowadziła grę. Nasi zawodnicy długo utrzymywali się przy piłce, narzucali rywalom swoje warunki i stwarzali kolejne sytuacje pod bramką Startu. Już w 6. minucie Łukasz Kuśnierz dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki doszedł Maciej Narloch, jednak jego strzał głową przeleciał obok słupka. Sześć minut później po świetnym dograniu z lewej strony Wojciecha Żęgoty dobrą okazję miał Przemysław Rybkiewicz, który uderzył głową, ale Marceli Łukasiak zdołał skutecznie interweniować. W 27. minucie Narloch zdecydował się na atomowe uderzenie z dystansu, po którym golkiper gości wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później futbolówka po strzale Piotra Wypniewskiego zza pola karnego trafiła w spojenie bramki. W 31. minucie, po dośrodkowaniu Kuśnierza z rzutu wolnego, do piłki doszedł Rybkiewicz, ale jego strzał głową minął bramkę o centymetry. Siedem minut później po uderzeniu Kuśnierza piłka zatrzymała się na słupku. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 45. minucie sędzia Marcin Szczerbowicz podyktował rzut karny dla Startu. Decyzja arbitra wzbudziła sporo wątpliwości. Do piłki ustawionej na „jedenastym” metrze podszedł Maciej Rogalski i pokonał Adriana Orła, dając gościom prowadzenie.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków Mrągowii. „Żółto-czarni” nadal prowadzili grę, natomiast Start cofnął się głęboko do defensywy i swoich szans szukał przede wszystkim w kontratakach. W 61. minucie Rogalski uruchomił na prawej stronie Michała Wróblewskiego, który dostrzegł w polu karnym Sebastiana Halickiego. Ten mocnym strzałem podwyższył prowadzenie przyjezdnych. Była to jedna z nielicznych kontr Startu w tym spotkaniu, a mimo to zakończyła się drugim golem dla gości. Mrągowia nie zamierzała jednak składać broni. Nasi zawodnicy konsekwentnie realizowali swój plan i cały czas szukali drogi do bramki rywali. W 71. minucie po strzale Bartosza Sobótki piłka przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później, po zagraniu Kuśnierza, w świetnej sytuacji znalazł się Rybkiewicz, jednak Łukasiak ponownie dobrze interweniował. Piłka trafiła jeszcze do Wypniewskiego, który uderzył minimalnie nad poprzeczką. W 82. minucie doczekaliśmy się kolejnego rzutu karnego w tym spotkaniu – tym razem dla Mrągowii. Również ta decyzja arbitra wzbudziła wątpliwości. Do piłki ustawionej na „jedenastym” metrze podszedł Rybkiewicz i pewnym strzałem zdobył bramkę kontaktową. Natarcie „żółto-czarnych” trwało nadal. Mrągowia rzuciła wszystkie siły do ataku i w 87. minucie doprowadziła do wyrównania. Znakomite dogranie z prawej strony Olafa Gorczycy wykorzystał Wypniewski, który strzałem od słupka pokonał Łukasiaka. Do końcowego gwizdka wynik już się nie zmienił, dlatego o awansie do kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski zdecydować musiała seria rzutów karnych.
Niestety, „jedenastki” po raz kolejny okazały się piętą achillesową Mrągowii. Goście wykonywali rzuty karne skuteczniej i zwyciężyli 3:1, zapewniając sobie awans.
karne: (0:0 Michał Wróblewski – obroniony), (0:0 Przemysław Rybkiewicz – obroniony), 0:1 Aleksander Olczak, 1:1 Piotr Wypniewski, 1:2 Aleksander Kruszyński, (1:2 Eryk Kosek – obroniony), 1:3 Dawid Arczewski, (1:3 Bartosz Sobótka – obroniony).
Mrągowia: 12. Adrian Orzeł – 20. Paweł Zapert, 4. Maciej Narloch, 14. Eryk Kosek, 22. Wojciech Żęgota (75, 9. Konrad Laszuk) – 10. Mateusz Barszczewski, 6. Piotr Kopyść (65, 28. Olaf Gorczyca), 11. Piotr Wypniewski, 30. Bartosz Sobótka – 70. Łukasz Kuśnierz (90, 27. Kacper Trypucki), 7. Przemysław Rybkiewicz.























