Czwarty raz w plecy

Kolejnej porażki w SuperScore IV lidze doznali zawodnicy Mrągowii Mrągowo. Tym razem podopieczni Mariusza Niedziółki ulegli na wyjeździe Mazurowi Ełk 1:2 (0:2). Honorowego gola strzelił Filip Kawiecki.

„Żółto-czarni” już w 1. minucie mieli świetne sytuacje do zdobycia gola. Seweryn Strzelec po podaniu od Łukasza Kuśnierza strzelił mocno, ale nad bramką. Chwilę później Maksymilian Smoliński odbił piłkę po strzale Kuśnierza, a dobitka z bliska Filipa Kawieckiego była niecelna. W 6. minucie po dośrodkowaniu Kuśnierza Mateusz Szenfeld wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce. Radość nie trwała jednak długo – asystent sędziego natychmiast uniósł chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną. Gol nie został uznany. Trzy minuty później piłka po uderzeniu Eryka Koska trafiła w boczną siatkę. Mazur odpowiedział akcją Jakuba Zagórskiego, jednak z bliska nie potrafił pokonać Adriana Orła. W 13. minucie Smoliński po raz kolejny dobrze interweniował, tym razem broniąc mocny strzał zza pola karnego Szenfelda. Następnie „żółto-czarni” mieli kolejne sytuacje, jednak Kawiecki i Kuśnierz nie znaleźli sposobów na pokonanie golkipera rywali. Mrągowia naciskała, ale to gospodarze objęli prowadzenie. W 31. minucie w polu karnym Rafał Kudlak nieprzepisowo zatrzymał Patryka Gondka. Arbiter bez wahania wskazał na „jedenastkę”. Do piłki podszedł Zagórski i pewnym, mocnym strzałem pokonał bramkarza. Rywale poszli za ciosem, bo trzy minuty później prowadzili już 2:0. Najpierw Orzeł popisał się znakomitą interwencją przy uderzeniu Krystiana Krzysia z bliskiej odległości. Jednak obrona zachowała się zbyt pasywnie – piłka trafiła pod nogi Konrada Radzikowskiego, który przy dobitce nie dał już szans bramkarzowi. W 43. minucie po raz kolejny swojej szansy szukał Szenfeld, jednak i tym razem z jego uderzeniem poradził sobie Smoliński. Tuż przed przerwą Orzeł uchronił zespół przed stratą gola, broniąc piłkę po strzale z głowy przez Huberta Molskiego.

Druga połowa upłynęła pod wyraźne dyktando Mrągowii. Zespół dłużej utrzymywał się przy piłce, kontrolował tempo gry i częściej gościł na połowie rywala, spychając przeciwników do defensywy. W 48. minucie Smoliński dobrze interweniował po strzale z wolnego Kuśnierza. Bramkarz rywali skapitulował dziewięć minut później. Kuśnierz dośrodkował futbolówkę z rzutu wolnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Kawiecki i strzałem z głowy zdobył gola. Chwilę później na bramkę rywali strzelał Szenfeld, ale i tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki. Swoich szans próbował jeszcze Kuśnierz, ale Smoliński za każdym razem był na posterunku.

Mrągowia: 26. Adrian Orzeł – 2. Filip Kawiecki, 10. Mateusz Barszczewski, 9. Maciej Narloch, 8. Rafał Kudlak, 14. Eryk Kosek (61, 22. Wojciech Żęgota) – 70. Łukasz Kuśnierz, 7. Mateusz Szenfeld, 11. Piotr Wypniewski (79, 20. Miłosz Oskierko), 80. Krystian Stendel (61, 44. Mikołaj Cybul) – 77. Seweryn Strzelec (61, 12. Filip Nilipiński).

TABELA

PozycjaKlubMPkt
11536
21531
31531
41530
51529
61525
71525
81522
91520
101519
111518
121517
131515
141511
15156
16154