Daily Archives: 11 listopada 2020

Dzięki wygranej 2:0 (2:0) w wyjazdowym spotkaniu z Omulwią Wielbark do IV rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski awansowali piłkarze Mrągowii Mrągowo. Gole w tym meczu zdobyli Eryk Kosek i Piotr Błędowski.


Od początku było wiadomo, że tego dnia nie ujrzymy pięknej gry, a wszystko za sprawą bardzo grząskiego boiska, które przeszkadzało w kombinacyjnej grze. W 12. minucie Rafał Kudlak dośrodkował piłkę w pole karne, najwyżej wyskoczył Eryk Kosek i strzałem głową w dalszy róg bramki pokonał golkipera gospodarzy. Cztery minuty później Piotr Błędowski zagrał na lewo do Mateusza Barszczewskiego, ten zszedł do środka, po czym strzelił nad poprzeczką. Chwilę potem ponownie z rzutu wolnego w „szesnastkę” dośrodkowywał Kudlak, tym razem do futbolówki doszedł Kamil Skrzęta, jednak uderzył nad bramką. W 20. minucie Barszczewski uruchomił na prawej stronie Mahamadou Baha, napastnik „żółto-czarnych” dograł w pole karne do Koska, jednak piłkę po jego strzale w fantastyczny sposób obronił Grzegorz Woźny. Dziesięć minut później golkiper gospodarzy dobrze interweniował po strzale z około 25 metrów Błędowskiego. W 40. minucie mrągowianie rozegrali kombinacyjną akcję. Wojciech Żęgota podał do Baha, ten odegrał Koskowi, który wymienił piłkę z Żęgotą. Następnie futbolówka trafiła do Błędowskiego, ten minął dwóch rywali i strzałem w dalszy róg bramki pokonał Woźnego. Tuż przed końcem pierwszej części gry Barszczewski uderzył z rzutu wolnego, jednak dobra interwencja golkipera Omulwi uchronił jego zespół przed stratą gola.


W 55. minucie „żółto-czarni” przeprowadzili ładną akcję, futbolówka trafiła do Koska, ten zagrał ją na piąty metr, Woźny wybił piłkę przed siebie, jednak żaden z graczy Mrągowii do niej nie doszedł. Cztery minuty później Hubert Buła wybił futbolówkę do przodu, przejął ją Łukasz Gut, minął Cezarego Trzebińskiego, oddał strzał na bramkę, ale Marcin Marszałek był na posterunku. W 79. minucie Skrzęta podał na lewo do Barszczewskiego, ten zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, jednak zbyt niedokładnie i Szymon Kopyść nie zdołał do niej dojść. Chwilę potem Woźny dobrze interweniował po strzale zza pola karnego Barszczewskiego. W 86. minucie futbolówka po zamieszaniu w polu karnym trafiła pod nogi Kamila Miłka, ten huknął na bramkę, a Marszałek końcówkami palców wybił piłkę na korner.


Najważniejsze po tym meczu jest to, że awansowaliśmy do kolejnej rundy oraz że wszyscy są zdrowi, Ci co grali. Dzisiaj na ławce mieliśmy tylko dwóch zawodników z pola i z tego faktu jestem niepocieszony. Spotkanie sobie dobrze ułożyliśmy, strzeliliśmy gola na 1:0, przed przerwą na 2:0. Zabrakło jednak trochę spokoju i jakości, przez co nie wykorzystaliśmy sytuacji, które sobie stworzyliśmy. Boisko nie pomagało dzisiaj w graniu w piłkę, widać wyraźnie, że dostało po wcześniejszych meczach. Preferowało zdecydowanie zespół, który gra prostą piłkę. Pobiegaliśmy, powalczyliśmy, chwała zawodnikom za zwycięstwo – podsumował mecz w Wielbarku trener Mariusz Niedziółka.


Mrągowia: 23. Marcin Marszałek – 6. Damian Glinka, 18. Wiktor Abramczyk, 4. Cezary Trzebiński (74, 5. Łukasz Michałowski), 22. Wojciech Żęgota – 14. Eryk Kosek ŻK (74, 55. Szymon Kopyść), 8. Kamil Skrzęta ŻK, 66. Rafał Kudlak, 31. Piotr Błędowski, 10. Mateusz Barszczewski – 9. Mahamadou Bah.


SKRÓT MECZU