Lemecha: Najważniejsze są trzy punkty

Mecz z Tęczą Biskupiec podsumowaliśmy z trenerem Karolem Lemechą, który w tym spotkaniu zastępował trenera Mariusza Niedziółkę.


Dzisiaj wystąpiłeś w roli strażaka, a drużyna dopisała do swojego konta ważne trzy punkty.


Tak, zgadza się. Zastępowałem trenera Mariusza Niedziółkę, który nie mógł być na meczu. Znamy się dosyć długo, mamy do siebie zaufanie, także myślę, że Mariusz był spokojny o wynik spotkania. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to nie będzie łatwe spotkanie, a goście będą szukali swoich szans w kontrach i stałych fragmentach gry. Mieliśmy konkretny plan na ten mecz, wiedzieliśmy jak możemy zaskoczyć przeciwnika i to się sprawdziło. Mimo, że przegrywaliśmy 0:1, to zespół dobrze zareagował i wyrównał jeszcze przed przerwą. Tak naprawdę powinniśmy do przerwy strzelić jeszcze co najmniej trzy bramki, co by zupełnie uspokoiło ten mecz, ale zabrakło skuteczności. Uważam, że spotkanie było pod naszą pełną kontrolą, jednak mieliśmy za dużo niewymuszonych strat w środku pola. Po przerwie zagraliśmy szybciej, mieliśmy więcej jakości, robiliśmy przewagę w bocznych sektorach i to dało efekt. W końcówce mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik. Najważniejsze są trzy punkty i brak kontuzji u zawodników.


Fajnie było wrócić na trenerską ławkę w IV lidze?


Powrót na czwartoligową trenerska ławkę jest na pewno bardzo przyjemny, bo zwycięski. Na tą chwilę jestem koordynatorem grup młodzieżowych w Mrągowii i na tym się skupiam. Myślę jednak, że w przyszłości powrócę do pracy z seniorami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TABELA

PozycjaKlubMPkt
11534
21533
31531
41429
51426
61525
71424
81524
91424
101522
111519
121518
131414
141514
151412
161511
17159
18158