Słaby mecz, słaby wynik

W wyjazdowym meczu 3. kolejki forBET IV ligi piłkarze Mrągowii Mrągowo przegrali na wyjeździe z Mamrami Giżycko 1:4 (0:2). Honorowego gola dla naszego zespołu zdobył Konrad Kowalewski.

Trzeba być realistą i jasno przyznać, że żadna z drużyn nie zagrała szczególnego meczu. W poczynaniach obu ekip było dużo niedokładności i rwanej gry. Gospodarze skupili się na graniu długich piłek do skrzydłowych, korzystając przy tym z ich dobrej gry jeden na jeden. Liczyli także na stałe fragmenty i dobrą grę głową swoich zawodników. Mrągowianie z kolei próbowali rozgrywać piłkę, grać atakiem pozycyjnym, ale robili to bardzo nieudolnie.

W 5. minucie Łukasz Kuśnierz przejął piłkę na środku boiska, popędził z nią w pole karne, uderzył w bliższy róg, jednak Karol Murawski dobrze interweniował wybijając futbolówkę na róg. Dwie minuty później w „szesnastce” Mrągowii powstało zamieszanie. Ostatecznie piłka spadła pod nogi Błażeja Drężka, ten strzelił z dwóch metrów, ale intuicyjnie interweniował Marcin Marszałek. W 12. minucie Rafał Kudlak wybił futbolówkę wprost pod nogi Radosława Gulbierza, ten huknął z 20 metrów i nie dał szans Marszałkowi. W odpowiedzi tuż obok słupka zza pola karnego uderzył Piotr Błędowski. W 24. minucie Kuśnierz stracił piłkę w środku pola, przy bierności mrągowskich defensorów trafiła do Mateusza Skonieczki, ten podał do Gulbierza, który precyzyjnym strzałem po raz drugi umieścił ją w siatce. W pierwszej połowie warte odnotowania były jeszcze dwie dobre sytuacji Mrągowii. Najpierw po zagraniu od Kamila Skrzęty w sytuacji sam na sam znalazł się Kuśnierz, jednak po raz kolejny uderzył w krótki róg i Murawski świetnie interweniował. Następnie uderzoną przez Kuśnierza piłkę z rzutu wolnego w świetnym stylu obronił golkiper Mamr.

Początek drugiej części gry to zdecydowana dominacja Mrągowii. Gospodarze często mieli problemy z wymienieniem dwóch celnych podań, a grane na aferę piłki do Gulbierza i Pawła Dymińskiego były przechwytywane przez mrągowskich defensorów. Trzeba jednak przyznać, że tylko kombinacyjna akcja „żółto-czarnych”, po której niecelnie uderzał Piotr Dominik, była jednym zagrożeniem dla bramki strzeżonej przez Murawskiego w tej części meczu. W 58. minucie Mariusz Rutkowski dośrodkował piłkę z rzutu wolnego w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Rafał Darda i strzałem głową pokonał Marszałka. W odpowiedzi Rafał Kudlak huknął na bramkę rywali, jednak Murawski zdołał sparować futbolówkę na poprzeczkę. Od 66. minuty „żółto-czarni” musieli grać osłabieni brakiem jednego zawodnika, bowiem Marszałek interweniował ręką poza polem karnym i dostał czerwoną kartkę. Siedem minut później gospodarze zdobyli czwartego gola. Piłkę na 30 metrze stracił Błędowski, ta trafiła do Skonieczki, który strzelił w środek bramki i pokonał Michała Marcińczyka. Mimo czterech straconych bramek i gry w osłabieniu „żółto-czarni” próbowali zmniejszyć straty. Udało im się to sześć minut przed końcem, kiedy to Konrad Kowalewski ograł dwóch zawodników rywali i strzelił obok interweniującego Murawskiego.

– Ciężko tak na „gorąco” ocenić mecz. Za łatwo daliśmy sobie strzelić bramki na początku. Uczulaliśmy na dobrze ułożoną nogę Gulbierza. Popełniliśmy proste błędy. Wybicie przed pole karne, bez krycia. Dostajemy gola na 0:1. Przy drugim golu nasz zawodnik stał za daleko od przeciwnika. To ustawiło mecz. Drużyna Mamr jest solidnym zespołem, ciężko nam było wykreować dużo sytuacji, a niestety potrzebujemy ich wiele, żeby zdobyć bramkę. To się dzisiaj potwierdziło. Prowadziliśmy grę, Mamry się cofnęły. Wykorzystywały swoje sytuacje. Były do bólu skuteczne. Dopisało im szczęście, a nam nie. Trzeba myśleć o następnych meczach i wyciągnąć wnioski. Trzeba się zastanowić nad łatwością traconych bramek, bo to taka rzecz, która nie powinna się więcej powtarzać – mówił po meczu trener Mariusz Niedziółka.

Mrągowia: 92. Marcin Marszałek CZK 66′ – 7. Piotr Dominik, 4. Cezary Trzebiński, 5. Łukasz Michałowski, 66. Rafał Kudlak (74, 14. Konrad Kowalewski ŻK) – 2. Filip Wójcik (69, 72. Michał Marcińczyk), 8. Kamil Skrzęta ŻK, 31. Piotr Błędowski (74, 15. Maciej Balcerzak), 10. Łukasz Kuśnierz ŻK, 22. Wojciech Żęgota – 11. Mateusz Barszczewski.

fot. mamrygizycko.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TABELA

PozycjaKlubMPkt
11023
21122
31121
41120
51120
61120
71019
81118
91117
101115
111114
121114
131113
141111
151111
161110
17118
18113